Niewiele już po nim zostało. Dziś to raczej punkt na mapie dla pasjonatów lokalnej historii niż widoczny z daleka kolejowy monument. A jednak przez lata kamienny most kolejowy na nieistniejącej linii Miastko–Bytów był jednym z najbardziej charakterystycznych obiektów tej trasy. W Miastku nazywano go mostem bytowskim.
Linia kolejowa między Miastkiem a Bytowem została uruchomiona 23 listopada 1909 roku. Była jednotorowa i prowadziła m.in. przez Dretynek, Kramarzyny oraz Tuchomie. Powstała jako ostatnia z trzech linii wychodzących z Miastka, obok połączeń w kierunku Słupska i Człuchowa.
KAMIENNY MOST NA POCZTÓWKACH
Najbardziej rozpoznawalnym elementem tej trasy był masywny kamienny most kolejowy. Konstrukcja opierała się na dwóch przyczółkach i czterech podporach. Wyróżniała się w krajobrazie i szybko stała się jednym z symboli kolejowego Miastka.
Most pojawiał się na dawnych pocztówkach. Dla mieszkańców był znakiem czasów, w których kolej realnie wpływała na rozwój miejscowości, handel, transport i codzienne życie.
Budowa całej linii była dużym przedsięwzięciem. Prace trwały trzy lata, a przy robotach zatrudniano setki sezonowych pracowników, głównie Polaków z zaboru austriackiego i rosyjskiego.
KOLEJ MIAŁA DAĆ IMPULS DO ROZWOJU
Na przełomie XIX i XX wieku kolej wyznaczała kierunki rozwoju wielu miast. Nie inaczej było w Miastku. Połączenia w trzech kierunkach miały wzmacniać znaczenie regionu, który pozostawał słabiej uprzemysłowiony niż inne części ówczesnych Prus.
Trasa do Bytowa miała znaczenie nie tylko komunikacyjne. Była też elementem większej zmiany gospodarczej i cywilizacyjnej. Łączyła miejscowości, skracała dystanse i wpisywała się w dynamiczny rozwój infrastruktury kolejowej tamtego okresu.
KONIEC PRZYSZEDŁ W 1945 ROKU
Historia mostu skończyła się wraz z końcem II wojny światowej. W 1945 roku wycofujące się wojska niemieckie uszkodziły konstrukcję, a wkrótce potem most został wysadzony. Tory rozebrali Rosjanie, a linia kolejowa z Miastka do Bytowa przestała istnieć.
Dziś po dawnym moście zostały już tylko ślady. Trzeba wiedzieć, gdzie szukać, żeby odnaleźć miejsce, w którym kiedyś stała jedna z najbardziej charakterystycznych kolejowych budowli w okolicy.
Ruiny dawnego mostu można próbować odnaleźć w tej okolicy
📍 https://maps.app.goo.gl/6krcjXTAfKgZUNth8
::news{"type":"see-also","item":"23445"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Szalony Handlarz walczy o powrót po fatalnej kontuzji
Czy opłacane artykuły nie powinny być oznaczone jako współpraca reklamowa? UOKiK nie śpi.
Stop Making Stupid P
11:18, 2026-04-29
Szalony Handlarz walczy o powrót po fatalnej kontuzji
Przestańcie pisać o patolu który na stare lata wkręcił sobie że będzie sportowcem, że promuje miasto... To jest jedynie antypromocja. Gdyby zaczął 20 lat temu i miał coś w głowie to może być coś osiągnął, teraz jedyne co osiąga to połamane nogi na galach z innymi patolami, to nie jest sport 🥲
Patola
07:54, 2026-04-29
Bytovia z cennymi punktami? Walkower z Gryfem
to mi pachnie jakimś rasizmem i tak dalej gdzie teraz są zwolennicy LGBT i uchodzcy nagle cisza ? Jaja sobie robicie nawet z sportu
smród
05:14, 2026-04-29
Szalony Handlarz walczy o powrót po fatalnej kontuzji
"Bytowianin"? I to napisała redakcja strony o Bytowie? Bytowiak.
Jarek
19:48, 2026-04-28