Chociaż uczeń miał średnią, wystarczającą do uzyskania stypendium, to jednak dyrektor Szkoły Podstawowej nr 5 w Bytowie stypendium mu nie przyznał. Zdenerwowany rodzic złożył skargę do Kuratorium Oświaty, a ta przekazała ją do rozpatrzenia przez Radę Miejską w Bytowie. Radni uznali, że skarga jest zasadna. Dyrektor "Piątki" dopuścił się nieprawidłowego postępowania.
Według rodzica uczeń uzyskał średnią powyżej 5,10 w pierwszym półroczu roku szkolnego 2020/2021. Taka granica ustalona jest w statucie Szkoły Podstawowej nr 5 i uprawnia do uzyskania stypendium. Radni dostali tę skargę do rozpatrzenia i poprosili dyrektora o wytłumaczenie.
- Według dyrektora realizacja pomocy stypendialnej w praktyce szkolnej oparta jest o wnikliwą analizę, dokonywaną przez Komisję Stypendialną oraz wychowawców klas. Przydział stypendiów uzależniony jest od środków, którymi dysponuje szkoła. Nawet zapis statutowy o średniej ocen, zawarty w statucie szkoły, niektóre kancelarie prawne traktują jako tylko i wyłącznie orientacyjny. Mając na uwadze wielkość posiadanych środków w budżecie szkoły oraz potencjalną liczbę beneficjentów i kierując się przyjętymi w statucie zasadami, stypendium powinno spełniać walor motywacyjny i być idealnym dodatkiem do samego nauczania - uzasadnia dyrektor “Piątki”.
Jak się okazało, podwyższył on wysokość średniej ocen, uprawniającej do uzyskania stypendium, z uwagi na ograniczone środki finansowe.
Komisja Skarg, Wniosków i Petycji Rady Miejskiej w Bytowie uznała, że proces przyznawania stypendium za wyniki w nauce przez dyrektora Szkoły Podstawowej nr 5 w Bytowie był niezgodny z przepisami prawa, a dokładnie z artykułem 90g, ust. 7 Ustawy o systemie oświaty. Wyraźnie napisano w niej, że to nie dyrektor szkoły, a Komisja Stypendialna po zasięgnięciu opinii Rady Pedagogicznej i samorządu uczniowskiego, ustala stypendium za wyniki w nauce. W Szkole Podstawowej nr 5 taką możliwość przyznał sobie sam dyrektor. Po skutecznej interwencji rodzica, będzie on musiał jednak przyznać stypendium dla ucznia, który osiągnął wystarczająco dobre wyniki w nauce.
- Moim zdaniem w czasie nauczania zdalnego znaczny wzrost ilości uczniów z wysoką średnią wcale nie świadczy o zdobytej wysokiej wiedzy - komentuje radny Ireneusz Gospodarek.
Ponadto podkreśla on, że skarga na dyrektora Szkoły Podstawowej nr 5 była anonimowa, więc ma wątpliwości czy powinna być ona rozpatrywana. Urzędnicy z Urzędu Miejskiego w Bytowie wyjaśniają, że pierwotnie treść skargi nie była anonimowa, ale została zanonimizowana, aby radni nie wiedzieli o kogo chodzi.
[ZT]2697[/ZT]
Były uczeń 14:21, 03.04.2021
Ludzie Kochani, nie znacie tego dyrektora jeszcze? Kiedyś był film wieczny student, tu mamy serial wieczny dyro
Niezadowolona16:35, 03.04.2021
Dziwi mnie Fakt, że dopiero teraz ktoś złożył skargę na dyrektora 5. Musi być chyba blisko z władzami naszego miasta bo to jak traktuje swoich pracowników i jaka jest osobą mówi wszystko.
Zadowolona18:27, 06.04.2021
Dyrektor ma zawsze rację. I tego że się trzymam i pracuję już tam wiele lat.
Sebastian22:56, 03.04.2021
No dla siebie przecież tych pieniędzy nie przyznał... Byłem praktykantem w tej szkole, sam z resztą ją konczyłem lata temu. Złego słowa o dyrektorze i pracownikach nie powiem. A pretensjonalni rodzice zdarzają się, niestety, w każdej szkole.
bytowiak18:22, 04.04.2021
AAA to Pan J ....
pamiętam pojawił się z"🤣🤣🤣🤣 nikąd i wygryzł "pana Marmołowskiego ale to dłuższa historia
Byly23:38, 05.04.2021
Ten dyrektor robi sobie co chce i nikt z tym nic nie robi. Czas przyjzec sie pracy tej placówki.
Dobre 16:20, 06.04.2021
Nikt tam nic nie powie, na głos nauczycieli nie liczcie, wszystko w murach
Zadowolona18:30, 06.04.2021
Bo teraz to dzieci dla kasy mają się uczyć a nie dla ciebie. Z tego wychodzą chyba rodzice
Ty08:23, 07.04.2021
4-5 lat temu ta szkoła dostała dotację na zajęcia dodatkowe. Nauczyciele zbierali deklaracje rodziców z zapytaniem na jakie zajęcia chciałoby dziecko uczęszczać. Do dzisiaj tych zajęć nie ma. W innych szkołach te zajęcia się odbywały.
Ja13:01, 11.04.2021
Stypendia za naukę przy zdalnym nauczaniu powinny być zawieszone. Oceny zresztą też, nie są wiarygode
Lipnica 2026: Budżet. Miliony na inwestycje
Gdzie to rosnące zadłużenie niby? Skoro deficyt pokryty jest środkami z lat ubiegłych tzn. że budżet wychodzi na "zero". Nie jest planowany kredyt na ten deficyt. Dodatkowo planowana jest spłata kolejnych rat kredytów branych przez poprzednią radę więc tytuł artykułu powinien być o malejącym zadłużeniu a nie rosnącym. Na początku kadencji do spłaty było 16 milionów więc widać jak długi maleją.
Michał
08:11, 2026-01-07
Lipnica 2026: Budżet. Miliony na inwestycje
To panie abc w ramach pracy za nasze pieniądze napisz też że gmina realizuje projekt który mówi że to treningowe mieszkania i wspomagane. Ciekawe
KiBoL
08:10, 2026-01-07
Lipnica 2026: Budżet. Miliony na inwestycje
Mieszkania wspomagane nie mają nic wspólnego z migrantami. Przeznaczone są da osób starszych zagrożonych bezdomnością oraz osób które mogą potencjalnie trafić do DPSu, za który potem gmina musi płacić duże pieniądze.
abc
08:01, 2026-01-07
Lipnica 2026: Budżet. Miliony na inwestycje
A to te mieszkania wspomagane, to te mieszkania plus dla migrantów? Brawo. Co za idiotyzm, takie coś nie jest potrzebne w gminie lipnica, chyba że chcecie migrantow.
Jar
07:36, 2026-01-07