Przepełnione kosze, zalegający piasek i śmieci na chodnikach – taki obraz centrum Bytowa opisują mieszkańcy
Jeszcze kilka lat temu wielu mieszkańców wracało z zagranicznych wyjazdów z poczuciem satysfakcji. Polska – w porównaniu z wieloma zachodnimi miastami – uchodziła za kraj wyjątkowo czystych ulic. Dziś jednak coraz częściej słychać głosy, że w Bytowie coś zaczęło się psuć.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Od kilku tygodni do redakcji docierają sygnały od mieszkańców zwracających uwagę na coraz większy problem z porządkiem w przestrzeni publicznej. Chodzi nie tylko o zalegający po zimie piasek czy błoto pośniegowe, ale także o przepełnione kosze i śmieci, które wiatr roznosi po okolicy.
— Najpierw zaskoczyła władze zima i to, że w grudniu, styczniu i lutym w Polsce może być śnieg. Teraz zaskakuje ich to, że gdy kosze są pełne, śmieci zaczynają z nich wypadać i fruwać po całej okolicy – pisze w liście do redakcji jeden z mieszkańców.
Jak relacjonuje, wystarczy przejść się po ścisłym centrum miasta, by zobaczyć skalę problemu.
— Jeszcze niedawno byłem dumny, jak u nas jest czysto. Teraz wystarczy spacer po centrum, żeby zobaczyć powywracane i przepełnione kosze, puszki, butelki i inne „skarby” na ulicach. Na rynku piaskownica. A najpierw trzeba uważać, żeby nie wejść w to, co wychodzi spod topniejącego śniegu – dodaje.
Mieszkaniec pyta wprost: na co jeszcze czekają miejskie służby?
[ONNETWORK_VIDEO_ID]1053[/ONNETWORK_VIDEO_ID]
W tej sprawie skierowaliśmy pytania do Urzędu Miejskiego w Bytowie. Odpowiedzi udzielił Jacek Czapiewski, kierownik wydziału rolnictwa i ochrony środowiska.
Z przekazanych informacji wynika, że tzw. wiosenne sprzątanie miasta zaplanowano dopiero na 16 marca.
— Rozpoczęcie wiosennego sprzątania miasta, obejmującego mechaniczne i ręczne usuwanie piasku oraz błota pośniegowego z chodników i pasów drogowych w centrum i na pozostałych ulicach, zaplanowano na dzień 16 marca. Prace będą realizowane sukcesywnie, w zależności od warunków atmosferycznych – informuje urzędnik.
To oznacza, że przez najbliższe dni mieszkańcy nadal będą musieli mierzyć się z zimowym „krajobrazem”, który w wielu miejscach bardziej przypomina plac budowy niż zadbane centrum miasta.
Z odpowiedzi urzędu wynika również, ile kosztowała tegoroczna walka z zimą.
Od 1 grudnia 2025 roku do 28 lutego 2026 roku gmina Bytów wydała na zimowe utrzymanie dróg i chodników dokładnie 924 534,12 zł.
Jednocześnie urząd przyznaje, że nie jest w stanie podać oddzielnych kosztów zakupu soli i piasku.
— Koszty te nie są wyodrębniane przez gminę. Zgodnie z obowiązującą umową z wykonawcą rozliczenie następuje za wykonanie konkretnych prac związanych z odśnieżaniem oraz usuwaniem śliskości zimowej, a nie za zakup poszczególnych materiałów – wyjaśnia Jacek Czapiewski.
Mimo licznych sygnałów od mieszkańców, w ocenie urzędu nie ma potrzeby zwiększania częstotliwości sprzątania w najbardziej uczęszczanych częściach miasta.
— Obecnie nie ma konieczności zwiększania częstotliwości sprzątania w rejonach o dużym natężeniu ruchu pieszego. Firma realizująca usługę sprzątania będzie usuwać piasek z chodników sukcesywnie, aż do jego całkowitego usunięcia – informuje magistrat.
Tymczasem wielu mieszkańców uważa, że problem widać gołym okiem. Powywracane kosze, śmieci na chodnikach i zalegający piasek w centrum miasta to obraz, który trudno pogodzić z wizją zadbanego turystycznego Bytowa.
Pytanie więc brzmi nie tylko kiedy miasto zostanie dokładnie posprzątane, ale także dlaczego wrażenie zaniedbania pojawiło się w miejscu, które przez lata uchodziło za wizytówkę regionu.
[ZT]22160[/ZT]
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Danuta11:13, 08.03.2026
Z usuwaniem śliskości zimowej też był problem. Pamiętamy, jak wyglądały chodniki w Bytowie podczas gołoledzi. Wykonawca się nie spisał, a Wam nie zależało na tym, by to wyegzekwować.
Czeslaw P.15:40, 08.03.2026
Tak jest jak polityka posadzi sie na stanowisku kierownika. Chlop jest od gadania nie od pracy. Ja wiem lepiej jak sie sprząta a nie wy co płacicie moja wypłatę! Irek walnij w końcu pięścią w stół niech sie ogarnie Pan Jacek!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
ŚMIECI W CENTRUM, PIASKOWNICA NA RYNKU
Tak jest jak polityka posadzi sie na stanowisku kierownika. Chlop jest od gadania nie od pracy. Ja wiem lepiej jak sie sprząta a nie wy co płacicie moja wypłatę! Irek walnij w końcu pięścią w stół niech sie ogarnie Pan Jacek!
Czeslaw P.
15:40, 2026-03-08
ŚMIECI W CENTRUM, PIASKOWNICA NA RYNKU
Z usuwaniem śliskości zimowej też był problem. Pamiętamy, jak wyglądały chodniki w Bytowie podczas gołoledzi. Wykonawca się nie spisał, a Wam nie zależało na tym, by to wyegzekwować.
Danuta
11:13, 2026-03-08
Po przejęciu linii do Lipusza mówią: NIE MA PIENIĘDZY!
Cóż szkodzi obiecać...Kolej w Bytowie to nierealne, po pierwsze, za duże koszta, brak jakiejkolwiek infrastruktury, po drugie dlaczego Platforma miałaby przywrócić kolej? Przecież to za ich rządów kolej w Bytowie zniknęła, bo była nierentowna. Dlaczego mieliby zwrócić coś, co zabrali? Ale skoro nie ma szans na kolej, to może więcej połączeń autobusowych, żebyśmy nie byli pośmiewiskiem jako miasto powiatowe wykluczone komunikacyjnie? Może chociaż tutaj Platforma się wykaże i zrobi coś dobrego dla tego miasta? Nie ma kolei, jest niewiele połączeń PKS do innych miast, do wielu nie ma szans dojechać, nawet w ramach województwa, bo nie ma połączeń. I jeszcze zabrali nam kino, na dwa lata, a może i dłużej.
Danuta
11:03, 2026-03-08
Po przejęciu linii do Lipusza mówią: NIE MA PIENIĘDZY!
Do Bytowa nawet Rafał przed wyborami nie dojechał a Wy wierzycie że pociągi dojadą...
Leszek
06:56, 2026-03-08