Ta historia łapie za serce. Małe wiewiórki straciły mamę po ataku wygłodniałego kruka. Dzięki turystom z wielkimi sercami i troskliwemu leśniczemu Tomaszowi Turowskiemu młode zostały uratowane.
Cała sprawa ma swój początek w poniedziałek, 18 sierpnia. Wówczas turyści zgłosili leśniczemu Leśnictwa Modrzejewo, że znaleźli małe osierocone wiewiórki. Wcześniej widzieli kruka, który zaatakował ich mamę. Dorosła wiewiórka prawdopodobnie tragicznie zginęła – co jest smutne, ale naturalne w świecie przyrody.
– W godzinach porannych kruk zaatakował dorosłą wiewiórkę, w wyniku czego młode zostały osierocone. Później spadły z gniazda umieszczonego wysoko w koronie drzewa. Na miejscu dostrzeżono także piątą wiewiórkę, która wkrótce również znalazła się na ziemi – opowiada Tomasz Turowski, leśniczy Leśnictwa Modrzejewo.
Jego placówka znajduje się na terenie gminy Lipnica, w okolicach Zapcenia. To obszar administrowany przez Nadleśnictwo Osusznica. Młode wiewiórki najpierw trafiły do leśniczówki, a następnie zostały przetransportowane do Pomorskiego Ośrodka Rehabilitacji Dzikich Zwierząt „Ostoja” w Pomieczynie w powiecie kartuskim.
– Już wiem, że wszystkie wiewiórki mają się dobrze i są pod fachową opieką! – zaznacza leśniczy Turowski.
Dowiadujemy się, że do incydentu z krukiem i wiewiórkami doszło na polu namiotowym w pobliżu jeziora Kielskiego.
Leśniczy Turowski nie pierwszy raz ratował poszkodowane zwierzęta. Kiedyś pomagał orłowi bielikowi, zdarzył się też wycieńczony łabędź, który doszedł do zdrowia w jego leśniczówce. Wiewiórki po raz pierwszy miał okazję uratować.
::news{"type":"see-also","item":"20438"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Alkohol za kierownicą i na rowerze. Policyjny weekend
Zawsze ale to zawsze mówię i mówić będę i to do znudzenia mówić będę, piłeś proszę błagam nie jedź zamów taxi, wyrusz parę minut wcześniej, spiesz się powoli a zdążysz powtarzam zdążysz do celu bezpiecznie ja to wam mówię, wasz ekspert od spraw życiowych a wiem co mówię bo z nie jednego pieca chleb jadłem tylko że nikt mnie nie chce słuchać bo każdy ale to każdy udaje mądrzejszego od siebie, dodam jeszcze że ostatnio chamskie i beszczelne komentarze były pisane w moją stronę, mam to gdzieś, możecie mnie wyzywać, krytykować, obgadywać, możecie dać kciuk w górę lub w dół, możecie mnie opluwać, mam to gdzieś a krytykantom powiem jedno, kto choć raz trochę mnie posłucha to na pewno ale to na pewno nie będzie zimą w dziurawych butach chodził.
Olek kapusta
13:33, 2026-06-24
Czy mercedes „zwariował”? Kierująca ma swoją wersję
Kurde - muszę oddać swojego nowego Merca - skoro same jeżdżą... toż to niebezpieczne!
Strażak Sam
13:25, 2026-06-24
Alkohol za kierownicą i na rowerze. Policyjny weekend
Odnośnie zdarzenia na trasie Dąbie-Gostkowo. Radiowóz, dwa wozy strażackie z PSP i oczywiście NIKOGO, kto kierowałby ruchem a droga kręta...
antek M.
11:27, 2026-06-24
Droga zarasta, znaki znikają w krzakach. ZDP odpowiada
Wy tu czepiacie sie kolegi Olka a nikt nie widzi co sie dzieje nad Jeleniem. Piątek nawiedzi, portki plażę i nie ma nikogo kto to uporządkuje,. Jelen wyglada jakby ktos o nim zapomnoal, a sezon w trakcie!
Wiesiu
11:11, 2026-06-24