Wojciech Megier zastąpił Jarosława Gawina na stanowisko szefa Cechu Rzemiosł Różnych w Bytowie
Zmiana na czele Cechu Rzemiosł Różnych w Bytowie. Po 12 latach kierowania organizacją przez Jarosława Gawina funkcję Starszego Cechu przejmuje Wojciech Megier. Nowy szef reprezentuje środowisko skupiające blisko 190 rzemieślników, którzy kształcą ponad 400 młodych ludzi. Zapowiada kontynuację dotychczasowego rozwoju, ale jednocześnie chce mocniej pokazać mieszkańcom, czym dziś zajmuje się Cech i jak ważną rolę odgrywa w przygotowaniu młodzieży do pracy.
::event{"type":"vertical","item":"974"}
Walne Zgromadzenie Członków Cechu Rzemiosł Różnych w Bytowie odbyło się 19 czerwca. Wzięło w nim udział 55 członków organizacji. Jedną z najważniejszych decyzji był wybór nowych władz.
Większością głosów nowym Starszym Cechu został Wojciech Megier. Funkcja nie jest dla niego całkowicie nowa. Przez trzy ostatnie kadencje zasiadał w zarządzie, a w ostatnich latach był zastępcą dotychczasowego szefa.
– Przez trzy ostatnie kadencje byłem w zarządzie Cechu, a przez ostatnią, być może nawet dwie kadencje, pełniłem funkcję zastępcy. Miałem więc wpływ na rozwój organizacji, który, moim zdaniem, był bardzo intensywny. Widać to choćby po budynku Cechu, będącym naszą wizytówką – mówi Wojciech Megier.
Nowy Starszy Cechu nie planuje gwałtownego odcinania się od działań poprzednich władz. Podkreśla jednak, że nie oznacza to pozostawienia wszystkiego bez zmian.
– Żadnych rewolucji ani mocnych zmian nie przewiduję. Są jednak pewne rzeczy, które należy poprawić. Nie zawsze ze wszystkim się zgadzaliśmy, co jest oczywiste. Teraz być może pojawi się okazja, aby coś zmienić. Mam nadzieję, że na lepsze – zapowiada.
Wojciech Megier przyznaje, że decyzja o przyjęciu nowej funkcji nie była łatwa. Obowiązków społecznych i zawodowych już teraz ma wiele. Jest również aktywny w strukturach Ochotniczych Straży Pożarnych i prowadzi własną firmę.
– Żartowałem, że doba ma 24 godziny, z czego 21 mam już wypełnione. Zostały mi trzy i właśnie część tego czasu chcę zaangażować na rzecz Cechu – mówi.
Jak zaznacza, była to jedna z trudniejszych decyzji dotyczących jego działalności społecznej.
– Kiedy gdzieś się angażuję, robię to na sto procent. To również temat, który trzeba jeszcze dokładniej poznać. Dochodzą spotkania, wyjazdy, szkolenia i działalność w Izbie Rzemieślniczej – dodaje.
Jednym z najważniejszych zadań nowego szefa będzie poprawienie rozpoznawalności organizacji. Wojciech Megier zauważa, że wielu mieszkańców, szczególnie młodych, nie wie, czym właściwie zajmuje się Cech Rzemiosł Różnych.
– Dużo osób nie wie, co to za instytucja i jakie ma zadania. Szczególnie dotyczy to młodszego pokolenia, które nie ma styczności ze szkołami zawodowymi – ocenia.
Cech zrzesza obecnie blisko 190 przedsiębiorców i rzemieślników reprezentujących różne zawody. Są to głównie osoby działające na terenie powiatu bytowskiego, ale do organizacji należą również przedsiębiorcy z powiatu lęborskiego.
Najważniejszym zadaniem Cechu jest organizowanie i wspieranie praktycznej nauki zawodu. Zrzeszeni w nim rzemieślnicy szkolą ponad 400 uczniów pierwszych, drugich i trzecich klas.
– Cech jest organizacją, za pośrednictwem której kształci się młodych rzemieślników. Młodzi ludzie uczą się fachu w zakładach zrzeszonych przedsiębiorców. To bardzo ważna jednostka wspierająca szkoły zawodowe i przygotowująca młodego człowieka do konkretnej pracy – wyjaśnia Wojciech Megier.
Nowe władze chcą zacieśniać współpracę między szkołami, uczniami i właścicielami zakładów rzemieślniczych. Organizowane są między innymi targi pracy oraz spotkania rzemieślników z uczniami ósmych klas.
Podczas takich wydarzeń przedsiębiorcy mogą zaprezentować swoje zakłady, warunki odbywania praktyk oraz możliwości późniejszego zatrudnienia.
– Chcemy, aby relacje pomiędzy szkołą, rzemieślnikiem a uczniem jeszcze bardziej się rozwijały. Młody człowiek powinien mieć możliwość wyboru nie tylko szkoły i zawodu, ale również rzemieślnika, u którego będzie odbywał praktyczną naukę – podkreśla nowy Starszy Cechu.
Dobrze przeprowadzona nauka zawodu może zakończyć się pozostaniem ucznia w danym zakładzie już jako pełnoprawnego pracownika.
– O to właśnie chodzi, żeby tych ludzi zatrzymać na terenie naszego powiatu. Chcemy być dla młodego człowieka atrakcyjni zawodowo, aby lokalni przedsiębiorcy w jak najmniejszym stopniu musieli szukać pracowników poza regionem – mówi Megier.
Jednym z kierunków działania ma być promocja lokalnego rzemiosła. Wiele zrzeszonych zakładów funkcjonuje od lat 90., rozwijając się od niewielkich działalności do dużych firm zatrudniających pracowników i szkolących kolejne pokolenia fachowców.
– W Cechu są bardzo duże zakłady, które powstały w latach 90. praktycznie od zera. Warto je pokazywać. Trzeba mówić, ilu uczniów szkolą, w jakich warunkach odbywa się nauka, jakie młodzi ludzie mają możliwości zdobycia zawodu, a później pracy – zaznacza.
Zdaniem Wojciecha Megiera Cech nadal bywa kojarzony z organizacją pochodzącą z minionej epoki. Ten wizerunek powinien zostać zmieniony.
– Niektórym wydaje się, że Cech to jakiś komunistyczny twór, który istniał już wcześniej i nie wiadomo, czemu dziś ma służyć. To przekonanie wciąż się za nami ciągnie. Trzeba organizację unowocześnić i pokazać, czym naprawdę się zajmuje – podkreśla.
Nowy Starszy Cechu liczy również na większą aktywność władz regionalnych i centralnych samorządu rzemieślniczego. Jak ocenia, zarówno w Słupsku, jak i w Warszawie pojawili się ludzie nastawieni na rozwój i reformowanie struktur.
– Są nowe władze na szczeblu centralnym oraz regionalnym. To aktywni ludzie, posiadający wiedzę i wiedzący, po co przyszli do tych struktur. To bardzo dobry sygnał – mówi.
Walne Zgromadzenie było również okazją do podziękowania Jarosławowi Gawinowi, który kierował bytowskim Cechem przez trzy kadencje, czyli łącznie 12 lat.
Za wieloletnią działalność i zasługi dla środowiska rzemieślniczego otrzymał Platynowy Medal im. Jana Kilińskiego.
Honorową Odznaką Rzemiosła Polskiego uhonorowano również wieloletnią pracownicę i główną księgową Cechu Alę Stanisławską.
Podczas zgromadzenia wybrano także nowy Zarząd Cechu, Sąd Cechowy, Komisję Rewizyjną oraz delegatów do Izby Rzemieślniczej w Słupsku.
Nowe władze rozpoczynają kadencję bez zapowiedzi gwałtownej rewolucji. Kierunek jest jednak wyraźny: większa widoczność Cechu, mocniejsza współpraca ze szkołami i skuteczniejsze pokazywanie młodym ludziom, że dobry fach może być realną drogą do stabilnej pracy.
::news{"type":"see-also","item":"24883"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Czy mercedes „zwariował”? Kierująca ma swoją wersję
Trochę tu koloryzujecie przecież pogotowie nie było wzywane !
Nike
23:40, 2026-06-23
NIE ŻYJE Roman Szymański. Bytów stracił ikonę Kultury
Czy znalazłoby się zdjęcie Pana Romana, jak stoi na scenie i prowadzi jakieś występy? Chciałabym go takiego jeszcze raz zobaczyć. Niepowetowana strata dla naszego miasta.
Bytowianka
22:53, 2026-06-23
„Jak w szklarni”. Pasażerowie skarżą się na UPAŁ
Trochę żal się tego czyta ,jak prezes wypowiada się o kierowcy,zaraz się okaże że ta osoba została zwolniona bo w internecie ktoś napisał negatywnie o firmie. Panie prezesie Piskorski.....firma każda działa a pracownicy pracują tak jak ich szef jest ... szefem i zarazem człowiekiem......z niewolnika nie ma pracownika!!!!!! Nawet nie pomyślał pan że może ktoś specjalnie tak napisał ,bo nie lubi np.kierowcy??? a pan zamiast stać murem za pracownikiem to go jeszcze opluwa, bardzo brzydko!!!!
Tomasz
21:24, 2026-06-23
Śmiertelne potrącenie 15-latki w Lipnicy
Mimo wszystko powinna być surowo ukarana !!!!!!!
abcde
21:09, 2026-06-23