W niedzielę, 19 października, Grabowo Parchowskie po raz siódmy stało się sportowym sercem regionu. Bieg Orła – coroczna impreza organizowana przez Gminne Centrum Kultury i Bibliotekę w Parchowie – ponownie przyciągnął setki uczestników i kibiców. Dopisała zarówno frekwencja, jak i pogoda. Emocje były niesamowite!
Uczestnicy rywalizowali na dystansach 5 i 10 kilometrów oraz w marszu Nordic Walking. Wszyscy, którzy ukończyli bieg, otrzymali pamiątkowe medale. Tradycyjnie nie zabrakło emocji, dopingu i zdrowej rywalizacji, ale – jak podkreślali organizatorzy – najważniejsza była dobra atmosfera.
– To zdecydowanie nasza najliczniejsza edycja. Takiej frekwencji nie mieliśmy. Wspaniale widzieć tyle uśmiechniętych twarzy, biegaczy, kijkarzy i całe rodziny, które przyszły wspólnie spędzić ten dzień. Po komentarzach w sieci czujemy, że zrobiliśmy dobrą robotę – mówił po zakończeniu zawodów Łukasz Boyke, dyrektor GCKiB w Parchowie.
W biegu na 5 km wśród kobiet zwyciężyła Kornelia Wendt z Kościerzyny (0:20:42), a wśród mężczyzn najlepszy okazał się Daniel Breska z Bytowa (0:17:22). W kategorii Nordic Walking triumfowali Helena Stoltmann z Dziemian (0:36:14) oraz Robert Kordecki z Wielkiego Klincza (0:33:15). Na dystansie 10 km najszybciej do mety dotarli Ewelina Synak z Kościerzyny (0:42:41) i Mariusz Barabasz z Kalisk Kościerskich (0:36:05).
Nowością tegorocznej edycji był rekreacyjny rajd konny, który cieszył się ogromnym zainteresowaniem. Wzięli w nim udział jeźdźcy ze stajni Penthesilea z Parchowa oraz Baryłka ze Zdunowic. Choć nie była to typowa rywalizacja, uczestnicy zaprezentowali doskonałą formę i piękno kontaktu człowieka z naturą. Wśród kobiet zwyciężyła Katarzyna Murglin ze stajni Penthesilea (0:58:14), a wśród mężczyzn – Dariusz Ebertowski ze stajni Baryłka (0:59:12).
– Inspiracje mieliśmy rok wcześniej i czuliśmy, że musimy to zrobić. Rajd konny w formie rekreacyjnej to coś, co chcemy rozwijać. Pokazuje, że sport to nie tylko rywalizacja, ale też współpraca, spokój i szacunek do przyrody – podkreślał Boyke.
Nad bezpieczeństwem uczestników czuwali druhowie z OSP Sylczno, obecni z nowym wozem strażackim i torbą medyczną. Na miejscu nie zabrakło też stoisk edukacyjnych Nadleśnictwa Lipusz, poczęstunku i gorących napojów. W akcję zaangażowali się m.in. seniorzy z Parchowa, którzy upiekli drożdżówki. Całe wydarzenie odbyło się w wyjątkowym miejscu – pośród nasadzeń w kształcie orła, utworzonych z 67 tysięcy sosen i 33 tysięcy brzóz.
Duże zainteresowanie wzbudziła także rozgrzewka poprowadzona przez Mistrzynię Europy Angelikę Cichocką. Co ciekawe - w trakcie przygotowań nad amatorami sportu zaczął latać... orzeł bielik, co potwierdzili leśniczowie.
Można to zatem potraktować za znak, że Bieg Orła to już nie tylko zawody, ale lokalne święto sportu, przyrody i wspólnoty. Tegoroczna edycja potwierdziła, że Grabowo Parchowskie potrafi połączyć aktywność fizyczną z rodzinną atmosferą i miłością do natury.
– To wydarzenie, które łączy pokolenia i przypomina, że patriotyzm można wyrażać także przez ruch, współpracę i troskę o nasze otoczenie – podsumował dyrektor GCKiB.
Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji z imprezy.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"545"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Biznesmen płacił 329 zł rocznie, PODATNICY ZAPŁACĄ 920
Jak zwykle wyliże się z tego i wyjdzie beż szwanku. A kasa? Lud zapłaci. Nie ma jak robić za nie swoje.
Giercik
07:55, 2026-06-22
Nowa prezes Nimfy: bezpieczeństwo i modernizacja
Ależ Panie Wisiński , nie musi Pan tłumaczyć zasad powoływania prezesów spółek- wiemy że zawsze jest furtka prawna dla wprowadzenia swoich, dla wszystkich innych są konkursy, czesto wieloetapowe. Pisze pan, że ta osoba ma wiedzę i doświadczenie- właśnie o to chodzi ,że basen był źle zarządzany, nie było prawidłowego nadzoru, konserwacji itp. więc to są niedobre doświadczenia I wybór byłej kierownik nie jest w tej sytuacji trafny. Pan wszakże nie jest chyba małym dzieckiem aby tego nie rozumieć. Bardzo niedobrze,że zarządzanie tym krajem od szczytów władzy po prowincje zawsze jest oparte na kolesiostwie.Najgorsze ,że zawsze znajdą się ludzie popierający układy i nie wstydzą się tego ogłaszać, to prawdziwy dramat.
Hm
07:31, 2026-06-22
Biznesmen płacił 329 zł rocznie, PODATNICY ZAPŁACĄ 920
I właśnie po to są media. Brawo.
:)
06:44, 2026-06-22
Biznesmen płacił 329 zł rocznie, PODATNICY ZAPŁACĄ 920
I znowu Klasa! 🤣
Obserwator
01:11, 2026-06-22