Kontrole zarybiania, zakazy połowów sieciowych i nadzór nad sanitarną wycinką drzew to urzędnicza codzienność w powiecie bytowskim
Tysiące hektarów prywatnych lasów i dziesiątki jezior pod urzędniczą lupą. Sprawdzamy, jak w praktyce wygląda zarządzanie środowiskiem w powiecie bytowskim, z jakimi problemami mierzą się służby i dlaczego na niektórych akwenach wprowadzono całkowity zakaz komercyjnego połowu ryb.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Starostwo Powiatowe w Bytowie sprawuje nadzór nad 78 jeziorami. Urzędnicy wydziału rolnictwa i środowiska regularnie weryfikują w terenie działania dzierżawców tych akwenów. W minionym roku przeprowadzono kilkanaście szczegółowych kontroli gospodarki wodnej, które skupiały się między innymi na prawidłowym przebiegu procesu odtwarzania populacji ryb. Jak wyjaśnia naczelnik wydziału rolnictwa, Agnieszka Depka-Prądzyńska, procedura ta podlega ścisłemu monitoringowi.
- Zgodnie z zapisami umowy o dzierżawie, zarybianie jezior dokonywane jest zawsze w obecności przedstawiciela starosty. Jeśli tylko otrzymujemy informacje o planowanym działaniu, to w każdym takim zarybieniu uczestniczymy - zapewnia naczelnik.
Istotną zmianą, która uderzyła w część środowiska rybackiego, jest całkowity zakaz komercyjnego połowu sieciami na jeziorach objętych szczególną ochroną przyrodniczą, takich jak jeziora lobeliowe. Od dłuższego czasu starostwo nie wydaje już pozwoleń na tego typu działalność zarobkową, dopuszczając wyłącznie amatorski połów na wędkę. Urząd wydał w zamian blisko 400 kart wędkarskich. Na wodach pojawiają się również patrole Społecznej Straży Rybackiej, która przy finansowym wsparciu powiatu walczy z narastającym problemem kłusownictwa.
Równie skomplikowanie wygląda sytuacja w gospodarce leśnej. Urzędnicy nadzorują blisko dwanaście tysięcy hektarów prywatnych lasów, współpracując w tym zakresie z dziewięcioma lokalnymi nadleśnictwami. Utrzymanie tego aparatu nadzoru kosztowało w minionym roku niemal 286 tysięcy złotych. Lasy to jednak trudny teren, na którym urzędnicze plany brutalnie weryfikuje pogoda. Skutki zimowych anomalii wymagały od służb szybkiej interwencji. Agnieszka Depka-Prądzyńska tłumaczy to konkretnymi zdarzeniami losowymi.
- Wydaliśmy kilkadziesiąt decyzji dotyczących obowiązku wykonania zrębów sanitarnych. Wynikało to ze znacznych uszkodzeń drzewostanu, które spowodowała potężna okiść śnieżna w styczniu ubiegłego roku.
Zarządzanie tak rozległym środowiskiem to również potężna machina biurokratyczna. W ubiegłym roku wydano ponad tysiąc zaświadczeń dotyczących planów urządzenia lasu. Ostatecznie zamknięto także ciągnące się od lat wypłaty odszkodowań za zniszczenia po głośnej nawałnicy z 2017 roku.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
::news{"type":"see-also","item":"2254"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Bytów buduje korty. Umowa za MILIONY podpisana!
Lepiej było zbudować schrony dla ludności lub wzmocnić obronę cywilną. Takie niestety nastały czasy.
Gazer
20:47, 2026-04-13
Edukacja zdrowotna! Paweł Biernacki OCENIA!
Czyżby Bytów i okolice nie miało innych problemów?....
Mis
20:42, 2026-04-13
Bytów buduje korty. Umowa za MILIONY podpisana!
Jak zwykle dla wybranych. Podpiszesz lojalkę i będziesz mógł walić rakietą.
Kasta
20:11, 2026-04-13
Bytów buduje korty. Umowa za MILIONY podpisana!
Czy ten obiekt będzie ogólno dostępny czy tylko dla wybranej grupy społecznej.
Bytowianin
17:26, 2026-04-13