Zamknij

Dodaj komentarz

Niebezpieczna wycinka w Nakli. Akcja służb i policyjne dochodzenie

Mateusz Węsierski Mateusz Węsierski 08:00, 06.03.2026 Aktualizacja: 22:45, 05.03.2026
Skomentuj Niebezpieczna wycinka w Nakli. Akcja służb i policyjne dochodzenie FOT. AI - zdjęcie ilustracyjne

Mieszkańcy Nakli zaniepokoili się nietypową sytuacją, która z pozoru wyglądała na celową próbę sprowadzenia niebezpieczeństwa na drodze. Szybko okazało się jednak, że za incydentem stoi lokalny mieszkaniec. Na miejsce wezwano strażaków z OSP Nakla, aby usunęli powalone drzewo i zapobiegli tragedii. Sprawą zajęli się policjanci z Bytowa, badając wątek nielegalnej wycinki.

​Zgłoszenie, które wpłynęło do bytowskich służb, brzmiało poważnie. Zaniepokojony świadek poinformował mundurowych o wycince drzew bez wymaganego zezwolenia. Sytuacja na tak zwanych "pustkach" wymagała natychmiastowej interwencji, aby nikt nie ucierpiał.

​- Otrzymaliśmy zgłoszenie od mężczyzny, który oświadczył, że znana mu osoba bez zezwolenia wycina drzewa. Wskazał dwa drzewa, które miały zostać ścięte, oraz jedno częściowo nacięte - wyjaśnia Dawid Łaszcz, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Bytowie.

​Do akcji błyskawicznie wkroczyli strażacy z miejscowej jednostki. Zagrożenie było realne, ponieważ jeden z uszkodzonych pni mógł w każdej chwili runąć.

​- Rzeczywiście, jedno podcięte drzewo stało na granicy działek. Choć to miejsce rzadko uczęszczane, zagrażało bezpieczeństwu, gdyby ktoś akurat wybrał się tam na spacer. Naszym zadaniem było powalenie tego pnia, aby wyeliminować ryzyko. Oprócz tego jedno drzewo było już ścięte i zatarasowało drogę gminną. Musieliśmy je usunąć, by przywrócić przejezdność - relacjonuje Leszek Jakubek, naczelnik OSP Nakla.

​Szybko wyszło na jaw, że za chaotycznym użyciem piły motorowej nie stała chęć zysku czy wandalizm, lecz kłopoty natury zdrowotnej. Kiedy strażacy dotarli na miejsce, krewkim drwalem zajmowały się już odpowiednie służby.

- ​To mieszkaniec, który ma pewne problemy. Czasami traci nad sobą kontrolę. Zanim przyjechaliśmy, policja i inne służby zdążyły już zabrać tego pana z miejsca zdarzenia, a my zajęliśmy się wyłącznie usuwaniem skutków jego działań - dodaje naczelnik Jakubek.

​Bezpośrednie niebezpieczeństwo zostało zażegnane, ale to nie kończy sprawy. Obecnie policja nie bada incydentu pod kątem celowego sprowadzenia zagrożenia w ruchu lądowym, lecz skupia się na przepisach ochrony środowiska.

- ​Z uwagi na to, że drzewa znajdowały się na granicach działek, będziemy tę sprawę szczegółowo wyjaśniać w kierunku artykułu 88 ustawy o ochronie przyrody. Sprawdzimy również, czy wycinka nie naruszyła trwającego okresu lęgowego ptaków - podsumowuje rzecznik policji.

​Warto zaznaczyć, że sprawnie przeprowadzona akcja w Nakli była jednym z zadań realizowanych pod okiem nowego zarządu miejscowej OSP. W jednostce doszło niedawno do naturalnej zmiany pokoleniowej, a stery przejęli młodsi druhowie.

[ALERT]1772746997755[/ALERT]

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%