Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

Dachowanie skorodowanej Toyoty. W czasie jazdy URWAŁ SIĘ element zawieszenia

Mateusz Węsierski Mateusz Węsierski 18:00, 22.04.2026 Aktualizacja: 13:45, 22.04.2026
1 Dachowanie skorodowanej Toyoty. W czasie jazdy URWAŁ SIĘ element zawieszenia FOT. AI - zdjęcie ilustracyjne

To nie była ani brawura, ani alkohol. Na trasie Dąbrówka – Nieczulice doszło do groźnego zdarzenia, które – według ustaleń policji – miało bardzo niepokojącą przyczynę. Toyota RAV4 była w złym stanie technicznym, a jeden z elementów układu zawieszenia pękł podczas jazdy. Auto wywróciło się i wpadło do przydrożnego rowu.

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

::event{"type":"vertical","item":"964"}

Tym razem skończyło się bez rannych. Ale sama przyczyna tego zdarzenia brzmi jak ostrzeżenie dla wszystkich kierowców, którzy odkładają naprawy na później i liczą, że „jeszcze wytrzyma”.

AUTO WYPADŁO Z DROGI I PRZEWRÓCIŁO SIĘ

Do zdarzenia doszło około godziny 16.20 we wtorek 21 kwietnia na prostym odcinku drogi między Dąbrówką a Nieczulicami. Jak ustalili policjanci, kierująca Toyotą RAV4 straciła panowanie nad pojazdem po awarii jednego z elementów auta. Samochód wypadł z jezdni i przewrócił się w przydrożnym rowie.

Z uwagi na nieprawidłowy stan techniczny pojazdu, czyli nadmierną korozję układu zawieszenia, doszło do pęknięcia jednego z elementów pojazdu, w wyniku czego pojazd wywrócił się – informuje Dawid Łaszcz, rzecznik prasowy KPP Bytów.

To właśnie ten fragment brzmi najmocniej. Nie chodziło o drobną usterkę, ale o element zawieszenia osłabiony przez korozję.

KIERUJĄCA BYŁA TRZEŹWA

Z ustaleń policji wynika, że za kierownicą siedziała 38-letnia kobieta. Podróżowała sama. Mimo groźnego wyglądu całego zdarzenia nie odniosła obrażeń.

Policja sprawdziła także, czy kierująca była pod wpływem alkoholu. Tu wątpliwości nie było.

Kierująca została przebadana na zawartość alkoholu. Była trzeźwa – przekazuje rzecznik bytowskiej policji.

MANDAT, ZATRZYMANY DOWÓD I KONIEC JAZDY

Choć nikomu nic się nie stało, sprawa zakończyła się konsekwencjami dla właścicielki pojazdu. Policjanci uznali, że samochód nie nadawał się do dalszej jazdy.

Kierująca została ukarana mandatem karnym w wysokości 100 złotych – mówi Dawid Łaszcz.

Funkcjonariusze zatrzymali też elektronicznie dowód rejestracyjny auta. Toyota została wyłączona z ruchu.

RDZA POD SPODEM TO NIE DROBIAZG

Ta historia pokazuje bardzo wyraźnie, że zły stan techniczny samochodu potrafi doprowadzić do naprawdę groźnej sytuacji, nawet jeśli kierowca jedzie spokojnie, jest trzeźwy i porusza się po prostym odcinku drogi.

Tym razem skończyło się na strachu, mandacie i rozbitym aucie. Następnym razem podobna awaria może zakończyć się tragedią. Wystarczy chwila, większa prędkość albo nadjeżdżający z przeciwka pojazd.

::news{"type":"see-also","item":"21996"}

::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

Pawlak Pawlak

0 0

Pieczątka za 150 złotych się należy

18:20, 22.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%