Zamknij

Dodaj komentarz

W ramach charytatywnego challengu pracownicy starostwa odśpiewali "Kaszëbsczé jezora" [VIDEO]

P.K 23:22, 20.07.2021
5

Kilka tygodnie temu informowaliśmy, że Caritas Diecezji Pelplińskiej zbiera środki na zakup samochodu przystosowanego do przewożenia wózków, który jest niezbędny aby rodzina Ćwieków mogła regularnie dojeżdżać do lekarzy i na rehabilitację. Teraz w pomoc włączyli się pracownicy starostwa powiatowego.

- Adam i Sylwester są od urodzenia niepełnosprawni intelektualnie i fizycznie oraz obciążeni szeregiem chorób współistniejących. Wymagają całodobowej opieki i regularnej, nieprzerwanej rehabilitacji. Około 1,5 roku temu niespodziewana choroba spowodowała, że mama Halina również przestała poruszać się samodzielnie i musi korzystać z wózka - informują przedstawiciele Caritas.

Na samochód zebrano już ponad 100 tysięcy złotych, a kolejne 100 tysięcy złotych dołożyła firma Drutex i Fundacja Rodziny Gierszewskich. Niestety, sytuacja rodziny znowu się pogorszyła. Z powodu kolejnej niekorzystnej diagnozy jednego z synów, przed rodziną Ćwieków stoją kolejne rehabilitacje oraz długotrwałe i kosztowne leczenie. 

[ZT]4384[/ZT]

Teraz w pomoc rodzinie Ćwieków włączyli się pracownicy Starostwa Powiatowego, którzy odśpiewali kaszubską pieśń "Kaszëbsczé jezora". Urzędnicy wpłacili także datek na zbiórkę, którą można znaleźć TUTAJ.

- Odpowiadając na nominacje koleżanek i kolegów z Urzędu Miejskiego w Bytowie podejmujemy zadanie. Chcemy wesprzeć rodzinę Państwa Ćwieków, która jest w potrzebie. Ze swojej strony nominujemy PCPR w Bytowie oraz PUP w Bytowie - mówi wicestarosta Roman Ramion. 

(P.K)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (5)

MieszkaniecMieszkaniec

4 4

Zabierzcie się do roboty, od niesienia pomocy są inne instytucje, pracownicy wydziału komunikacji też śpiewali na rozkaz starosty czy wice?

07:55, 21.07.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

StefanStefan

2 4

Zaśpiewaliby lepiej "Do roboty" Szpilmana i Dobrowolskiego i wzięliby się do uczciwej pracy!

09:58, 21.07.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Do wszystkich narzekDo wszystkich narzek

3 2

Skąd to polskie malkontenctwo? Cokolwiek zrobić, to źle. Pomóc to źle, nie pomóc - nie dobrze. O co chodzi? Dlaczego ciągle krytykujecie? Dlaczego nie widzicie nic dobrego w ludziach?

19:26, 21.07.2021
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

pełowiecpełowiec

1 0

skąd? z takich aspołecznych decyzji i posunięć!

20:03, 23.07.2021

dyrygentdyrygent

4 0

następnym razem śpiewajcie w "klimatyzowanej" sali! panie "starosto" - proszę przeznaczyć te pieniądze na konkretne potrzeby w powiecie a nie na takie *%#)!& jak klima! okna sobie otwórzcie na sesjach - dacie radę!

19:51, 23.07.2021
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

OSTATNIE KOMENTARZE

Pod rozświetlonym niebem Lipnicy. Cichosz BUDUJE lampy

Ja nie mam nic przeciwko pomocy przy odśnieżaniu ale może jak za nasze pieniądze odśnieżacie prywatne posesje to zróbcie to wszystkim a nie tylko SWOIM

Nick

14:05, 2026-01-12

Traktory pod Warszawą. „Wyginiemy jak dinozaury”

rolnicy wy pisowskie podsraczniki zgłoście się do waszego krzywego ryja mateuszka co podpisał umowy w tej sprawie - to on jest adresatem wylewania gnojówki pod domem - adres pewnie znacie !

mercosur

13:14, 2026-01-12

ŚMIERĆ miała przyjść z mrozem. „Nieudany prezent”

Dużo zdrowia dla tego człowieka co uratował małemu kociakowi życie, oby ten kociak nie zaznał już żadnej krzywdy, a ten czlowiek co zrobił mu krzywdę oby go szlak trafił choć nikomu się źle nie rzyczy.

Olek kapusta

12:15, 2026-01-12

ŚMIERĆ miała przyjść z mrozem. „Nieudany prezent”

Coś strasznego, zastanawiam się czasem jak ciemne mogą być zakątki ludzkiego umysłu, ile w czlowieku może być nienawiści i braku sumienia.Zrobić coś takiego , trudno upaść niżej. Ale nie na czemu się dziwić , skądś bierze się huliganstwo, wandalizm, oszustwa,zbrodnie itp. nie wspominając,że dzieciaki nie są wychowywane, ludzie masowo w rozmowach np. na ulicy otwarcie klną. Zero szacunku do siebie i innych, od tego się zaczyna. A kończy się tragicznie, bo inaczej kończyć się nie może. Iskierką pocieszenia i nadziei jest fakt, że są jeszcze dobrzy ludzie na tym świecie jak ten pan, który zadał sobie trud i uratował życie kotka.

Ona

10:18, 2026-01-12

0%