Tradycyjnie w święto Matki Boskiej Zielnej, przypadające na 15 sierpnia, Klemens Leman z Piaszna rozpala wielki piec, w którym pieką się bochenki chleba. To niezwykła atrakcja turystyczna gminy Tuchomie, która co roku przyciąga rzeszę miłośników regionalnych kulinariów.
- Z piaszczystych nieurodzajnych gleb, na których rośnie tylko żyto, powstaje chleb wypiekany metodą znaną od setek lat. Wieczorem robi się zaczyn, który przez 14 godzin fermentuje, czyli kwasi się. Następnie należy uformować bochenki - opowiada Klemens Leman - Później trzeba napalić w piecu. Pali się ok. 1,5 godziny drewnem, które szybko się rozpala i szybko daje ogień. Zazwyczaj jest to buk. Węgle trzeba równomiernie rozgarnąć, aby dno pieca równomiernie się nagrzało.
[ZT]1406[/ZT]
Piec nagrzany jest do ok. 300 stopni Celsjusza, po wygarnięciu popiołu. Gdy pali się w nim drewno bukowe, temperatura sięga nawet 700 stopni. Podczas pieczenia w piecu będzie utrzymywać się temperatura ok. 250 stopni przez 2-3 godziny.
- Węgiel i popiół wygarniamy narzędziem nazwanym grelak. Po wygarnięciu chleb pieczemy ponad godzinę. Czy chleb dobrze się wypiekł, sprawdzamy po uderzeniu w dno - opowiada rolnik. - Chleb do pieca wkładamy siwrem, czyli drewnianą łopatką - dodaje.
Kiedyś przy pieczeniu chleba używano jeszcze trzeciego urządzenia. Był to kij z jutowym workiem.
- Nie było blaszek do pieczenia i chleb układało się na rozgrzane dno pieca wyściełane liśćmi. Wczesną wiosną były to bardzo duże liście rabarbaru. Chleb miał przez to posmak kwaśnawy z dołu. Później były liście chrzanu, dosyć obfite. Natomiast jesienią i zimą piekło się na liściach kapusty. Urządzenie służyło do wymiatania pieca. Worek jutowy zamaczało się w wodzie - wyjaśnia Klemens Leman.
[POGODA]1565900444076[/POGODA]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Na emeryturę po 24 latach. Pożegnanie dowódcy JRG
Nie wrzucajcie wszystkich do jednego wora!!! Sa wartosciowi i madrzy ludzie,a ze odchodza to wlasnie taka kolej rzeczy, max...wytrzymalosci,dojrzalosci,zrozumienia.Trzeba wiedziec,ze systemu nie zmienisz!ukladow nie rozbijesz!namaszczonych nie przeskoczysz,duzo by pisac,ale.po co.....madry wie,a *%#)!& uwierzy😊Takze odpowiedzcie sobie na pytanie dlaczego ludzie z Bytowa,ze stazem,wyksztalceniem i wiedza,skromnoscia odeszli...chcieli?czy musieli...Rota slubowania i uczciwosci😊
Ja
00:00, 2026-02-28
LIDL EWAKUOWANY! Ktoś rozpylił GAZ!
Naczelniku dochodzeniówki bytowskiej ,, kiedy weźmiesz się za robotę i przestaniesz patrzeć pobłażliwym okiem na działania tego jednego kreatyna co wszystkich terroryzuje i się odgraża ,jak wiadomo chodzi on z nożem ,teraz z gazem .Kiedy masz zamiar postawić mu poważne zarzuty? Tak panie Arturze nie jest sztuką zająć stołek ,bo może boleć upadek,a jak się komuś coś stanie przez tego *%#)!& to oczywiście też się przypomnę i powiem o czym zgłaszałem,,
Jaca
22:56, 2026-02-27
LIDL EWAKUOWANY! Ktoś rozpylił GAZ!
to wina jelitowki
Jelitowka
17:44, 2026-02-27
LIDL EWAKUOWANY! Ktoś rozpylił GAZ!
byłem w tym czasie z żoną na zakupach wszyscy zaczęli kaszleć ja też z początku myślałem ,że to zwykły kaszel potem zacząłem się dusić i wyszedłem szybko z Lidla ,cieszę się , że ujęto sprawcę za taki czyn powinien siedzieć i pokryć straty Lidla i koszty służb ratunkowych ,nie wykonaliśmy dużych zakupów mimo ,że zostały już wyłożone na ladzie niestety straciliśmy czas i zdrowie.
zenek
17:30, 2026-02-27