Około 7 hektarów poszycia leśnego objął pożar w rejonie Sylczno, na terenie Nadleśnictwo Lipusz. Ogień bardzo szybko się rozprzestrzeniał, a sytuację dodatkowo komplikował zmienny kierunek wiatru.
Na miejsce skierowano liczne siły straży pożarnej. Pierwsze zastępy po dotarciu rozpoczęły działania, podając cztery prądy wody na front pożaru. Wraz z dojazdem kolejnych jednostek intensywność akcji była zwiększana, a strażacy kierowali następne prądy na palącą się ściółkę leśną.
Kluczowe dla opanowania sytuacji było zorganizowanie zaopatrzenia wodnego. Punkt czerpania wody zbudowano na jeziorze Sumino, oddalonym o około 2,5 kilometra od miejsca zdarzenia. Dzięki temu możliwe było zwiększenie ilości podawanej wody i skuteczniejsze ograniczanie rozprzestrzeniania się ognia. W działaniach wykorzystano także samoloty gaśnicze Dromader.
Akcja była długotrwała i wymagająca - trwała blisko osiem godzin. W działaniach uczestniczyło 8 zastępów PSP z powiatów bytowskiego, kartuskiego i kościerskiego oraz 22 zastępy OSP z kilku gmin regionu. Na miejscu pracowali również leśnicy.
– Kierujemy podziękowania dla wszystkich zaangażowanych osób, szczególnie dla strażaków i druhów z terenu powiatu bytowskiego, kartuskiego i kościerskiego, pracowników Nadleśnictwa Lipusz oraz pracowników gminy Parchowo – mówi mł. kpt. Adrian Kuik Studzinski, oficer prasowy KM PSP Bytów.
Jak podkreślają służby, zagrożenie pożarowe wciąż pozostaje bardzo wysokie. W regionie obowiązuje III, najwyższy stopień zagrożenia, a ściółka leśna jest skrajnie sucha. Wystarczy chwila nieuwagi, by doszło do podobnego zdarzenia, dlatego służby apelują o ostrożność w lasach.
::news{"type":"see-also","item":"24128"}


Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Ulewa dała się we znaki mieszkańcom powiatu
Bytów nigdy nie radził sobie z nawałnicami
Gość
13:39, 2026-06-22
Biznesmen płacił 329 zł rocznie, PODATNICY ZAPŁACĄ 920
kto to?
cc
13:34, 2026-06-22
Biznesmen płacił 329 zł rocznie, PODATNICY ZAPŁACĄ 920
Jak zwykle wyliże się z tego i wyjdzie beż szwanku. A kasa? Lud zapłaci. Nie ma jak robić za nie swoje.
Giercik
07:55, 2026-06-22
Nowa prezes Nimfy: bezpieczeństwo i modernizacja
Ależ Panie Wisiński , nie musi Pan tłumaczyć zasad powoływania prezesów spółek- wiemy że zawsze jest furtka prawna dla wprowadzenia swoich, dla wszystkich innych są konkursy, czesto wieloetapowe. Pisze pan, że ta osoba ma wiedzę i doświadczenie- właśnie o to chodzi ,że basen był źle zarządzany, nie było prawidłowego nadzoru, konserwacji itp. więc to są niedobre doświadczenia I wybór byłej kierownik nie jest w tej sytuacji trafny. Pan wszakże nie jest chyba małym dzieckiem aby tego nie rozumieć. Bardzo niedobrze,że zarządzanie tym krajem od szczytów władzy po prowincje zawsze jest oparte na kolesiostwie.Najgorsze ,że zawsze znajdą się ludzie popierający układy i nie wstydzą się tego ogłaszać, to prawdziwy dramat.
Hm
07:31, 2026-06-22