Tradycyjnie, w ciągu kilku ostatnich dni na terenie powiatu bytowskiego doszło do kilku interwencji policjantów. Spowodowane one były nieuwagą kierowców, jak również brakiem wyobraźni i jazdą na podwójnym gazie.
W poniedziałek kontrole policyjne rozpoczęły się już o 8:50 od zabrania prawa jazdy kierującej, która w Jezierzu w terenie zabudowanym przekroczyła dozwoloną prędkość o 60 km/h. W godzinach popołudniowych z kolei dwukrotnie było groźnie - o 13:35 na drodze Kramarzyny - Tuchomie kierująca Volkswagenem najprawdopodobniej nie dostosowała prędkości do warunków drogowych, straciła panowanie nad samochodem i wjechała do rowu. Na ul. Dworcowej w Bytowie z kolei około godziny 16:10 nieuwaga doprowadziła do zderzenia Mana i Seata. W obu przypadkach kierujący byli trzeźwi, nikomu nic się nie stało, a sprawcy wypadków zostali ukarani mandatami.
Wtorkowe kontrole również rozpoczęły się od zabrania prawa jazdy - łupem padł dokument kierowcy Audi, który o 12:10 w Kleszczyńcu przekroczył prędkość o 65 km/h. O 14:50 z kolei w Miastku policjanci zatrzymali do kontroli kierującego motorowerem. W trakcie czynności okazało się, że kierujący jednośladem jest nietrzeźwy. Mężczyzna w organizmie miał ponad 2 promile alkoholu. Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi kara pozbawienia wolności do 2 lat.
[ZT]1497[/ZT]
Najgroźniejsze w skutkach zdarzenie miało miejsce o 14:55 na drodze Pomysk Wielki - Bytów. Kierująca Volkswagenem na zakręcie drogi straciła panowanie nad pojazdem, zjechała na przeciwny pas ruchu i zderzyła się z Seatem. Kierująca pierwszym z pojazdów została przewieziona do szpitala, jednak nie odniosła poważniejszych obrażeń.
O godzinie 15:05 na ul. Podzamcze w Bytowie kierujący Fiatem stracił panowanie nad pojazdem i zderzył się z Dacią. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, kierujący byli trzeźwi. Pół godziny później na ul. Gdańskiej kierujący Skodą nie zachował bezpiecznej odległości od poprzedzającego pojazdu i najechał na tył Toyoty. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał, kierujący byli trzeźwi. Sprawca kolizji za popełnione wykroczenie został ukarany mandatem.
[ALERT]1568268468093[/ALERT]
?
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Lodowisko w Bytowie POD LUPĄ. Miasto: JEST BEZPIECZNIE
Miasto bada, komisje rewizyjne i nic z tego nie wynika. W czyim interesie powinni działać urzędnicy? Mieszkańców czy też kolegów i prywatnych firm? Czy to jest prywatny folwark urzędników? Gruz na boisku, lodowisko na osiedlu, a gdzie dbanie o mieszkańców?
Mam dość
21:26, 2026-01-04
KONKURS na dyrektora GOK w Tuchomiu. Radny PŁACZKIEWICZ
A co no to sąsiedzi?
AA
20:00, 2026-01-04
Lodowisko w Bytowie POD LUPĄ. Miasto: JEST BEZPIECZNIE
tzw komisja rewicyjna tyle czasu bada? A prezesik dalej kasuje miesięczne uposażenia? Od razu powinien polecieć, nawet gdy pojawił się cień wątpliwości, tak samo jak urzędasy, które o tym wiedziały. Tu nie trzeba komisji reweixyjnej trwającej 10 lat!!!! To jest jasne jak słońce. Który koleś i znajomy zostanie teraz prezesem?
NASI NA SWOIM
16:06, 2026-01-04
Lodowisko w Bytowie POD LUPĄ. Miasto: JEST BEZPIECZNIE
Ktoś tu rżnie głupa. Na sesji rady miejskiej była mowa o skargach do radnego od wielu mieszkańców, również pod poprzednim artykułem było pełno komentarzy od osób którzy odczuwają negatywne skutki pracy lodowiska. Więc Przemku nie pisz głupot, że lodowisko przeszkadza tylko jednej osobie. Glikol etylowy, również jego opary, są szkodliwe dla zdrowia. W przypadku lodowiska długość rur jest liczona zapewne w kilometrach, a ilość samego glikolu w beczkach, zapewnienia Kraweczyńskiego o całkowitym bezpieczeństwie mnie nie przekonują. Dotychczas nikt nie skarżył się na hałas przejeżdżających samochodów czy dzieci, więc przestań powtarzać to jak mantrę. Hałas generowany przez lodowisko jest znacznie większy. Agregaty pracują cały dzień i noc, również podczas ciszy nocnej. Podczas mrożenia lodu hałas przekraczał wszelkie normy i był szkodliwy dla zdrowia! Obecnie na szczęście jest mróz, agregaty nie pracują pełną mocą, ale już teraz obawiam się kolejnego mrożenia lodu, bo to oznacza nieprzespane noce. Co za geniusz intelektu wpadł na pomysł umieszczenia agregatów skierowanych w stronę bloków mieszkalnych? Zabrakło wiedzy czy dobrej woli aby umieścić je po drugiej stronie i skierować w stronę boiska, obicia kilkoma deskami i wyciszenia matami? Liczę, że w przyszłym sezonie agregaty zostaną przeniesione i wyciszone, albo, że zgodnie z obietnicą lodowisko zostanie przeniesione na ul. Brzozową. Muzyka? Obecnie nie ma już pobudki o 9 rano w niedziele, ale nadal jest słyszalna mniej lub bardziej w mieszkaniach.
Bytowiak
15:40, 2026-01-04