O tym się mówi

Zamknij

Dodaj komentarz

Ta propozycja może rozczarować wielu pracowników. Rząd pokazał, ile chce dać nauczycielom i urzędnikom

. 06:00, 10.06.2026 Aktualizacja: 06:50, 10.06.2026
Skomentuj Tyle mają wzrosnąć pensje w budżetówce. Jest propozycja rządu Obraz autorstwa gpointstudio na Magnific

Nauczyciele, urzędnicy, policjanci, strażacy czy pracownicy sanepidu mogą liczyć na podwyżki w 2027 roku. Rząd ogłosił już swoją propozycję. Problem w tym, że związki zawodowe oczekiwały znacznie więcej.

Pracownicy państwowych instytucji mają w przyszłym roku otrzymać podwyżki wynagrodzeń. Taką decyzję ogłosił we wtorek rząd. Wzrost płac w tzw. budżetówce ma wynieść 3 proc.

Chodzi o pracowników zatrudnionych w jednostkach finansowanych z budżetu państwa. To między innymi nauczyciele, urzędnicy administracji rządowej, pracownicy skarbówki, inspekcji i urzędów, a także policjanci, strażacy, żołnierze czy funkcjonariusze innych służb.

Rząd zdecydował. Podwyżki mają wynieść 3 proc.

Decyzja zapadła podczas posiedzenia Rady Ministrów. Po jego zakończeniu premier Donald Tusk poinformował, że wynagrodzenia w państwowej sferze budżetowej mają wzrosnąć o 3 proc.

– Chcielibyśmy, by to było więcej. Pilnujemy, żeby inflacja nie zjadała tych podwyżek – powiedział szef rządu.

Oznacza to, że osoba zarabiająca 5 tys. zł brutto otrzymałaby podwyżkę wynoszącą około 150 zł brutto miesięcznie. Przy pensji na poziomie 7 tys. zł brutto byłoby to około 210 zł brutto.

Związki zawodowe chciały znacznie więcej

Propozycja rządu nie spotkała się jednak z entuzjazmem organizacji związkowych. Największe centrale związkowe od miesięcy domagają się znacznie wyższych podwyżek.

Według ich postulatów wynagrodzenia w budżetówce powinny wzrosnąć o 15 proc., czyli pięć razy więcej niż proponuje rząd.

Związkowcy argumentują, że w ostatnich latach wzrost płac nie nadążał za kosztami życia. Wskazują również, że wynagrodzenia w wielu zawodach finansowanych przez państwo rosną wolniej niż płace w sektorze prywatnym.

Nauczyciele już mówią o kolejnych rozmowach

Sporo emocji budzi również sytuacja nauczycieli. Premier przypomniał, że to właśnie ta grupa zawodowa otrzymała jedne z najwyższych podwyżek po zmianie rządu, ale jednocześnie przyznał, że problem wynagrodzeń w oświacie nie został całkowicie rozwiązany.

Środowiska nauczycielskie od dawna postulują powiązanie pensji ze średnim wynagrodzeniem w gospodarce. Dzięki temu ich zarobki rosłyby automatycznie wraz ze wzrostem płac w kraju.

Związki zawodowe zrzeszające nauczycieli zapowiadają, że po wakacjach będą oczekiwać dalszych rozmów z rządem. Nie wykluczają również bardziej zdecydowanych działań, jeśli ich postulaty nie zostaną uwzględnione.

To dopiero propozycja

Ogłoszone 3 proc. nie oznacza jeszcze automatycznej podwyżki na kontach pracowników. To rządowa propozycja, która będzie elementem prac nad budżetem państwa na 2027 rok.

Już teraz wiadomo jednak, że temat wynagrodzeń w budżetówce będzie jednym z najgorętszych sporów najbliższych miesięcy. Szczególnie że część pracowników sektora publicznego uważa, iż zapowiedziane podwyżki nie nadążają za rosnącymi kosztami życia.

(.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Ponad 170 tysięcy kurczaków w Pomysku Wielkim

Zaraz nieroby i ciemnota której wszystko jest szkodliwe dla zdrowia zacznie protestować ! Wszytko im szkodzi: chlewnia szkodzi, kurza ferma szkodzi, biogazownia szkodzi, farma fotowoltaiczna szkodzi, maszty telefonii komórkowej szkodzą, wiatraki szkodzą itd. Taka sama ciemnota była po II Wojnie Światowej kiedy przeprowadzano elektryfikację Polskiej wsi, wtedy darli mordy, że od elektryczności krowy przestaną dawać mleko, a kury przestaną znosić jajka ! Takich "dbających" o swoje zdrowie powinno się trzymać w namiotach tlenowych i szklanych bańkach ! Po co pracować, kiedy można siedzieć na dupie przed telewizorem i żyć z zasiłków !

Viking

11:22, 2026-06-10

Ponad 170 tysięcy kurczaków w Pomysku Wielkim

Bla bla bla... Szczegółowe dane mało co mówią obywatelowi. Po drugie, kto tam był wie jaka jest atmosfera (gęsta w powietrzu). Papier wszystko przyjmie a później przedsiębiorca robi co chce dopóki nie będzie kontroli. To dochodowy biznes i śmierdzący. Więc nie powinien uprzykrzać mieszkańcom a w przypadku wpływu na osoby 3cie powinny być rekompensaty. Bo sam właściciel kurczaków nie chciał by smrodu pod domem, right??

Komentator Bytowski

11:19, 2026-06-10

Auta lądowały w rowach, nietrzeźwi jechali dalej

Zawsze ale to zawsze mówię i mówić będę i to do znudzenia mówić będę, piłeś proszę błagam nie jedź zamów taxi, wyrusz parę minut wcześniej, spiesz się powoli a zdążysz powtarzam zdążysz do celu bezpiecznie ja to wam mówię, wasz ekspert od spraw życiowych a wiem co mówię bo z nie jednego pieca chleb jadłem, tylko że nikt mnie nie chce słuchać bo każdy ale to każdy udaje mądrzejszego od siebie, dodam jeszcze że ostatnio chamskie i beszczelne komentarze były pisane w moją stronę, mam to gdzieś, możecie mnie wyzywać, krytykować, obgadywać, możecie dać kciuk w górę lub w dół, możecie mnie opluwać, mam to gdzieś a krytykantom powiem jedno, kto choć raz trochę mnie posłucha to na pewno ale to na pewno nie będzie zimą w dziurawych butach chodził.

Olek kapusta

10:41, 2026-06-10

Kolej do Bytowa wraca z krainy obietnic? Jest NOWY RUCH

Kurde, chyba jedna nie łykną.

::)))

13:53, 2026-06-09

0%