Do końca czerwca rodzice mają czas na dopełnienie ważnej formalności związanej ze świadczeniem 800 plus. Spóźnienie może oznaczać utratę części pieniędzy, dlatego Zakład Ubezpieczeń Społecznych apeluje, by nie odkładać sprawy na ostatnią chwilę.
Nowy okres świadczeniowy programu 800 plus rozpoczął się 1 czerwca 2026 roku i potrwa do 31 maja 2027 roku. Choć nabór wniosków ruszył już kilka miesięcy temu, nie wszyscy rodzice i opiekunowie złożyli wymagane dokumenty.
ZUS przypomina, że kluczową datą jest 30 czerwca. Osoby, które prześlą wniosek najpóźniej tego dnia, zachowają prawo do wyrównania świadczenia za czerwiec.
Termin ma znaczenie przede wszystkim dla tych rodziców, którzy jeszcze nie dopełnili formalności. Wnioski złożone w maju lub czerwcu pozwalają otrzymać świadczenie za pierwszy miesiąc nowego okresu rozliczeniowego.
Wypłata wraz z wyrównaniem ma trafić do uprawnionych najpóźniej do końca sierpnia. Kto nie złoży wniosku do końca czerwca, nie otrzyma wyrównania za czerwiec. W praktyce oznacza to utratę części należnych pieniędzy z programu 800 plus.
Niewykluczone, że za kilka lat coroczne składanie wniosków przejdzie do historii. Ministerstwo Rodziny przedstawiło projekt zakładający automatyczne przyznawanie świadczenia na kolejne okresy.
Jeśli nowe przepisy zostaną przyjęte, rodzice nie będą musieli co roku pamiętać o składaniu dokumentów. Zmiany mogłyby wejść w życie od okresu świadczeniowego rozpoczynającego się 1 czerwca 2027 roku.
Dokumenty dotyczące 800 plus można przekazywać wyłącznie drogą elektroniczną. Do wyboru pozostają aplikacja mZUS, platforma eZUS, bankowość elektroniczna oraz portal Emp@tia.
Świadczenie przysługuje na każde dziecko do ukończenia 18. roku życia, niezależnie od dochodów rodziny. ZUS informuje, że do tej pory rodzice i opiekunowie złożyli już ponad 3,9 mln wniosków obejmujących przeszło 5,8 mln dzieci.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Biznesmen płacił 329 zł rocznie, PODATNICY ZAPŁACĄ 920
Jak zwykle wyliże się z tego i wyjdzie beż szwanku. A kasa? Lud zapłaci. Nie ma jak robić za nie swoje.
Giercik
07:55, 2026-06-22
Nowa prezes Nimfy: bezpieczeństwo i modernizacja
Ależ Panie Wisiński , nie musi Pan tłumaczyć zasad powoływania prezesów spółek- wiemy że zawsze jest furtka prawna dla wprowadzenia swoich, dla wszystkich innych są konkursy, czesto wieloetapowe. Pisze pan, że ta osoba ma wiedzę i doświadczenie- właśnie o to chodzi ,że basen był źle zarządzany, nie było prawidłowego nadzoru, konserwacji itp. więc to są niedobre doświadczenia I wybór byłej kierownik nie jest w tej sytuacji trafny. Pan wszakże nie jest chyba małym dzieckiem aby tego nie rozumieć. Bardzo niedobrze,że zarządzanie tym krajem od szczytów władzy po prowincje zawsze jest oparte na kolesiostwie.Najgorsze ,że zawsze znajdą się ludzie popierający układy i nie wstydzą się tego ogłaszać, to prawdziwy dramat.
Hm
07:31, 2026-06-22
Biznesmen płacił 329 zł rocznie, PODATNICY ZAPŁACĄ 920
I właśnie po to są media. Brawo.
:)
06:44, 2026-06-22
Biznesmen płacił 329 zł rocznie, PODATNICY ZAPŁACĄ 920
I znowu Klasa! 🤣
Obserwator
01:11, 2026-06-22