Zamknij

Dodaj komentarz

Ten przepis miałby dotyczyć aż 13 mln aut! Kierowcy mają się czego obawiać?

Źródło: Autokult.pl 16:25, 13.01.2022 Aktualizacja: 11:58, 20.10.2025
Skomentuj Ten przepis miałby dotyczyć aż 13 mln aut! Kierowcy mają się czego obawiać? Zdjęcie ilustracyjne. Fot. archiwum DDW

Unijna dyrektywa pozwala państwom Unii Europejskiej kierować na dodatkowe badania techniczne pojazdy, które mają ponad 160 tysięcy km przebiegu. Czy rząd zdecyduje się na wprowadzenie tych przepisów? Wiceminister Rafał Weber wyjaśnia. 

Co jaki czas na tapet wraca temat walki z zanieczyszczeniami powietrza. Coraz większy nacisk kładzie się również na eliminowanie z ruchu pojazdów, których stan techniczny np. poprzez nadmierne zadymienie, wskazuje na nieprawidłowe działanie silnika lub uszkodzenie układu wydechowego.

Przy drogach można zobaczyć policjantów ruchu drogowego wyposażonych w dymomierze czy analizatory badające emisję spalin pojazdów. 

Teraz temat ten wrócił przy okazji zapytania parlamentarzystów Koalicji Obywatelskiej. 

- Parlamentarzyści pytali resort o możliwość wprowadzenia kar za wycinanie filtra cząstek stałych (jak jest to z cofaniem liczników) oraz wprowadzenia dodatkowych kontroli technicznych dla wszystkich pojazdów przekraczających określony przebieg lub wiek - donosi Autokult.pl 

Zgodnie z unijną dyrektywą do takich badań zmuszeni byliby właściciele pojazdów, które mają na liczniku ponad 160 tys. km przebiegu.

Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego wskazuje, że po polskich drogach jeździ aż 71 proc. aut, które mają powyżej 10 lat. Biorąc pod uwagę, że średni roczny przebieg samochodu to 20 tysięcy km. to dodatkowe badania objęłyby ponad 13 mln pojazdów. 

Rozwiązań systemowych, przynajmniej na razie, rząd nie zamierza wprowadzić. Tak wynika z odpowiedzi sekretarza stanu w Ministerstwie Infrastruktury.

- Zaproponowanie przepisu będzie wzbudzało wiele wątpliwości w związku z obowiązkiem przeprowadzania w okresie jednego roku dwóch badań technicznych pojazdów, tj. okresowego, a także obowiązkowego, dodatkowego. Dyskryminacja lub bardziej napiętnowanie pojazdów z uwagi na wiek/przebieg może wydawać się zupełnie nietrafione i pozbawione merytorycznej argumentacji - uważa Weber. 

Wiceminister wskazuje również, że rząd nie planuje również w żaden sposób karać tych, którzy usuwają z pojazdów filtr cząstek stałych. 

W tym przypadku Weber wskazuje, że wprowadzenie sankcji za takie działania "wykraczają poza właściwość Ministerstwa Infrastruktury". 

(Źródło: Autokult.pl )
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Do 4. razy sztuka! Znana rodzina bierze zamek

No właśnie przecież w pizza i wino ciąglę kogoś szukają do pracy.... ciekawe czemu

właśniie

20:09, 2026-02-06

Lodowe PIEKŁO na metrowym łańcuchu. Interwencja

Gmina Tuchomie powinna przeprowadzić kontrolę w całej tej śmiesznej wiosce ...do kościoła biegają a.diabla za skóra mają

Psiara

19:34, 2026-02-06

Lodowe PIEKŁO na metrowym łańcuchu. Interwencja

Tak mają psy u tych bogobojnych kmiotów na Polskiej wsi ! Ksiądz na każdym kazaniu powinien wbijać im do pustych łbów, że zwierzę tak samo jak człowiek czuje głód, pragnienie, zimno i choroby ! I taki co niedzielę i w każde święto klęczy w kościele i przyjmuje komunię ! Brak słów !

Viking

19:23, 2026-02-06

Do 4. razy sztuka! Znana rodzina bierze zamek

Zaraz po otwarciu na pewno będzie wielkie WOW, każdy będzie chciał pójść skosztować i zobaczyć jak tam jest, a potem... Jeśli podejście Właścicieli do porcji na talerzu i cen w karcie będzie takie samo jak w restauracji Pizza i Wino (od początku funkcjonowania której jest mocno zauważalny wprost proporcjonalny wzrost cen do kurczących się porcji) - przyszłość widzę marnie, bo restauracja będzie świecić pustkami. W większości będą ją odwiedzać turyści przejazdem oraz goście hotelowi. Moim zdaniem Właściciele powinni zrobić rekonesans po dobrze ocanianych kaszubskich restauracjach w promieniu kilkudziesięciu kilometrów, bo jest ich sporo. Można w nich naprawdę dobrze zjeść i przy tym nie dostać duszności lub zawału przy płaceniu rachunku. Wykwintnie brzmiące, obcojęzyczne nazwy serwowanych dań nie są jednoznaczne z tym, że musi być drogo, no chyba że się wybierzemy do restauracji serwującej menu degustacyjne i jest to nasz świadomy wybór. Jedzenie serwowane w już istniejących restauracjach należących do nowych Dzierżawców jest na ogół smaczne, choć zdarzały się również mniejsze lub większe wpadki, natomiast nad gramaturą i cenami zdecydowanie bym się pochylił! Dla tych, którzy faktycznie chcą istnieć w tym biznesie opcje są dwie: albo mamy dobre jedzenie, rozsądne ceny i zaplecze żeby ogarniać non stop pełną salę gości, albo mamy wysokie ceny, nie przemęczymy się, celujemy w klienta zamożniejszego (pod warunkiem, że takowy się pojawi) i wydajemy kilkanaście posiłków dziennie. Niebagatelnym plusem na pewno jest zmodernizowany i wyremontowany hotel, który zawsze przyciągał gości, w tym bardzo wielu zagranicznych - dobrze, że zostanie otwarty ponownie! Nie zapeszam i życzę powodzenia, aczkolwiek wrzucam kilka powyższych zdań celem przemyślenia, bo szkoda żeby kolejny Dzierżawca szybko się wykruszył. Potencjał jest ogromny, oby tylko nie został zmarnotrawiony i zgaszony w zarodku!

Smakosz

19:01, 2026-02-06

0%