Popularny produkt trafił pod lupę sanepidu. W jednej z partii wykryto groźne bakterie. Sprawa jest poważna, bo wiele osób spożywa te owoce bez żadnej obróbki.
Główny Inspektorat Sanitarny opublikował ostrzeżenie dotyczące żywności. W jednej z partii mrożonych malin wykryto obecność bakterii Salmonella.
Badania przeprowadzone przez Państwową Inspekcję Sanitarną wykazały, że bakteria była obecna w części pobranych próbek. To oznacza realne ryzyko dla zdrowia.
Spożycie produktu skażonego pałeczkami Salmonella może prowadzić do zatrucia pokarmowego, którego objawy bywają bardzo uciążliwe.
Chodzi o produkt: Maliny mrożone New One, 400 g
Produkt został zapakowany w Polsce dla firmy FREPI.

Ważne – komunikat dotyczy konkretnej partii, ale jeśli ktoś ma takie maliny w zamrażarce, warto dokładnie sprawdzić oznaczenia.
Sprawa jest o tyle istotna, że mrożone maliny bardzo często trafiają do spożycia bez wcześniejszego podgrzewania. Dodawane są do deserów, koktajli czy owsianek.
To właśnie w takich sytuacjach ryzyko jest największe. Brak obróbki termicznej oznacza, że bakterie nie zostają zneutralizowane.
Producent – po otrzymaniu informacji – rozpoczął wycofywanie wskazanej partii ze sprzedaży. Produkt zabezpieczono w magazynach, a odbiorcy zostali poinformowani o konieczności wstrzymania dystrybucji.
Sprawą zajmują się także organy kontroli żywności, które prowadzą postępowanie wyjaśniające.
Służby sanitarne nie mają wątpliwości – tej partii malin nie należy spożywać.
W przypadku wystąpienia objawów zatrucia, takich jak bóle brzucha, biegunka czy gorączka, należy skontaktować się z lekarzem.
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
WALCZĄCY Z WILKAMI. Powiat bytowski chce zmian
Nie powiat bytowski chce zmian, a co najwyżej rada powiatu. A ja w związku z trzecią artykułu - ilu z członków tejże rady bierze udział w polowaniach? I którzy byli za, a którzy wstrzymali się od głosu? Zgadzam się z komentarzem Vikinga. Dzikie psy, a takich nie brakuje na wsiach, stanowią większe zagrożenie, wynikające z zaniedbań tych, którzy nie potrafili należycie zaopiekować się swoim psem.
Danuta
14:54, 2026-04-03
WALCZĄCY Z WILKAMI. Powiat bytowski chce zmian
w związku z świętami i odbytą spowiedzią w grzecznych słowach apeluję zarówno do władz powiatu jak i komentujących o wstrzymanie się z wszelkimi decyzjami, opiniami, pomysłami do czasu zabrania głosu przez Olega Kapuśniaka! Jest to jedyna osoba, która z niejednego kotła placki jadła i pracuje do dziś po 24 dni na tydzień. On jedyny jest w stanie podjąć racjonalną decyzję, którą potem będzie można zastosować. Wesołych Świąt dla Wszystkich poza peowcami! tylko wielka polska pisowska!
Maryś
11:27, 2026-04-03
WALCZĄCY Z WILKAMI. Powiat bytowski chce zmian
Nie "powiat chce", tylko kilku *%#)!& chce
W666
11:18, 2026-04-03
WALCZĄCY Z WILKAMI. Powiat bytowski chce zmian
Odpier****** się od wilków pajace ! Lepiej sprawdzajcie jakie watahy psów łażą i polują wokół wiosek na wszystko co można zjeść ! Te psy robią to z "dobrobytu" jaki mają na Polskich wiochach. Kiedyś był wrzask, że wilki zagryzły daniele w czyjejś hodowli. Po badaniach przez ekspertów weterynarii okazało się, że to psy a nie wilki ! Łapy precz od wilków !
VIKING
10:30, 2026-04-03