Zamknij

Dodaj komentarz

Audi, drzewo i… JAGERMEISTER. Nikodem kontra bytowska policja

Mateusz Węsierski Mateusz Węsierski 10:00, 04.03.2026 Aktualizacja: 21:41, 02.03.2026
2 Audi, drzewo i… JAGERMEISTER. Nikodem kontra bytowska policja ​Rozbite Audi zostało porzucone przy drzewie, a kierowca pieszo wrócił do domu, gdzie miał sięgnąć po alkohol, by złagodzić stres po wypadku.

Nocne wojaże, rozbite na drzewie Audi i mocno zaskakujący finał w domowym zaciszu. Z oficjalnych policyjnych raportów wynika jasno: kierowca był pijany i znajdował się pod wpływem narkotyków. Sam zainteresowany przedstawia jednak zupełnie inną wersję wydarzeń. Młody mężczyzna przekonuje, że podczas wypadku był całkowicie trzeźwy, a po alkohol sięgnął dopiero kilka godzin później, by złagodzić potężny stres i ból poobijanych żeber. Sprawa zapowiada się niezwykle ciekawie, zwłaszcza że w tle pojawiają się oskarżenia o bezprawne przeszukanie i rzekome uprawy w domowym piecu.

::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}

​Zaledwie kilka dni temu informowaliśmy o zdarzeniu na trasie Gałąźnia Wielka – Motarzyno, gdzie wczesnym rankiem policja zatrzymała młodego kierowcę. Z oficjalnego komunikatu dowiedzieliśmy się, że w organizmie miał ponad pół promila alkoholu.

​- Dodatkowo okazało się, że kierowca znajduje się również pod wpływem środków odurzających, co jednoznacznie potwierdził pozytywny wynik narkotestu. Pobrano mu krew do dalszych badań i elektronicznie zatrzymano prawo jazdy. Za swoje skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie odpowie teraz przed sądem – relacjonował rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Bytowie.

​Z redakcją skontaktował się jednak sam uczestnik tego zdarzenia, 20-latek z Gałąźni Wielkiej. Mężczyzna kategorycznie zaprzecza policyjnej wersji i twierdzi, że funkcjonariusze minęli się z prawdą w swoich notatkach służbowych. Jak sam przyznaje, do wypadku doszło około trzeciej w nocy. Warunki na drodze były trudne, auto zjechało z trasy i uderzyło w drzewo.

- ​Po wypadku upewniłem się, że nic poważnego mi się nie stało. Wyłączyłem silnik, zapaliłem papierosa i po prostu poszedłem pieszo do domu, bo miałem do pokonania raptem półtora kilometra. Nie chciałem budzić kolegi w środku nocy, żeby holować samochód, wolałem załatwić to rano – tłumaczy 20-latek.

​Z relacji mężczyzny wynika, że to właśnie w jego miejscu zamieszkania zaszły kluczowe dla całej sprawy okoliczności. Twierdzi on, że po powrocie nie mógł zasnąć z powodu silnego stresu i bólu klatki piersiowej. Wtedy postanowił sięgnąć po procenty.

- ​Otworzyłem butelkę nowego likieru Jagermeister i wypiłem dla rozluźnienia około dwustu mililitrów. Podczas jazdy byłem całkowicie trzeźwy, a alkohol spożyłem dopiero na miejscu w domu. To chyba normalne zachowanie, gdy człowiek jest w szoku po zderzeniu z drzewem – dodaje kierowca Audi.

​Policja miała zjawić się u niego dopiero kilka godzin po wypadku, między godziną ósmą a dziewiątą rano. Badanie alkomatem wykazało wówczas około 0,3 mg/l w wydychanym powietrzu. Mężczyzna zarzuca również funkcjonariuszom przekroczenie uprawnień. Podkreśla, że mundurowi weszli do domu bez nakazu, a gdy był przewożony między komendami, inni policjanci mieli odebrać klucze od jego siostry i pod jego nieobecność przeszukać budynek.

- ​Znalazłem się w absurdalnej sytuacji. Wrzucałem do pieca małe nasiona, które nawet nie zdążyły wyrosnąć, a teraz straszą mnie zarzutami za hodowlę. Posiadam nagrania z ich porannej interwencji i na pewno będę o swoje prawo jazdy walczył przed sądem – podsumowuje mieszkaniec Gałąźni Wielkiej.

​Sprawa jest mocno wielowątkowa, a ostatecznie to sąd zdecyduje, która ze stron mówi prawdę i czy dowody w postaci domowych nagrań wideo podważą policyjną dokumentację.

Do policji wysłaliśmy pytania w tej sprawie. Czekamy na odpowiedź.

[ALERT]1772483734734[/ALERT]

::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

Wątek: KRONIKA KRYMINALNA powiatu bytowskiego

Kolizje, wypadki i inne zdarzenia obsługiwane przez Komendę Powiatową Policji w Bytowie.

Przejdź do wątku

komentarze (2)

Zenon Kalafior Zenon Kalafior

2 1

Normalni ludzie jadą na SOR. A bezmózgowie siega po procenty...

10:30, 04.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

adolfadolf

0 0

10 lat za bycie nie normalnym w szpitalu dla idiotów i tyle

11:31, 04.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%