Mimo wcześniejszych zapowiedzi w najbliższych latach nowej drogi ekspresowej Via Pomerania na pewno nie będzie. Z odpowiedzi przesłanej naszej redakcji przez Ministerstwo Infrastruktury wynika jednoznacznie, że resort nie przyjął wniosku Ministerstwa Obrony Narodowej, aby wpisać tę trasę do projektu specustawy dotyczącej kluczowych inwestycji infrastrukturalnych.
To oznacza, że droga przedstawiana od miesięcy jako ważna dla bezpieczeństwa państwa, rozwoju portu w Ustce i lepszego skomunikowania Słupska, Bytowa, Chojnic, Bydgoszczy oraz Inowrocławia, nie została objęta szczególnym trybem procedowania. W praktyce oznacza to jedno – Via Pomerania nie ruszy jako nowa droga ekspresowa w najbliższych latach.
W odpowiedzi przesłanej naszej redakcji Ministerstwo Infrastruktury nie pozostawia wątpliwości. Resort wskazuje, że docelowa sieć dróg szybkiego ruchu w Polsce została określona w rozporządzeniu Rady Ministrów, a cele dotyczące budowy nowych tras wpisano do Rządowego Programu Budowy Dróg Krajowych do 2030 roku z perspektywą do 2033 roku. Via Pomerania nie została ujęta w tych dokumentach, a samo ministerstwo podkreśla, że obecnie nie prowadzi prac związanych z tą inwestycją.
Resort potwierdza też, że Ministerstwo Obrony Narodowej próbowało dopisać Via Pomeranię do projektu ustawy o usprawnieniu procesu inwestycyjnego w zakresie kluczowych inwestycji infrastrukturalnych. Chodziło o trasę w przebiegu Ustka – obwodnica Słupska – Bytów – Chojnice – Sępólno Krajeńskie – Bydgoszcz – Inowrocław – Konin.
Ministerstwo Infrastruktury odpowiedziało jednak, że katalog inwestycji objętych projektem ma charakter zamknięty, a więc nie przewiduje dopisywania kolejnych zadań niewskazanych wcześniej w ustawie. W konsekwencji MON wycofał swoją uwagę.
To właśnie ten fragment odpowiedzi jest dziś najważniejszy dla regionu. Pokazuje on jasno, że rząd nie zgodził się na potraktowanie Via Pomeranii jako inwestycji priorytetowej, mimo że wcześniej pojawiały się publiczne deklaracje o jej znaczeniu dla obronności i rozwoju Pomorza.
Sprawę publicznie nagłośnił europoseł Piotr Müller, który skierował oficjalne pisma do premiera Donalda Tuska oraz ministra infrastruktury. Polityk ocenił, że decyzja o nieuwzględnieniu Via Pomeranii w projekcie specustawy pokazuje chaos po stronie rządzących.
– W PSL-u lewa ręka nie wie, co robi prawa, a za ten brak koordynacji zapłacą mieszkańcy Słupska, Bytowa, Chojnic, Bydgoszczy i Inowrocławia. Minister Klimczak zablokował postulat ministra Kosiniaka-Kamysza. Panowie startowali z jednej listy, a dziś zachowują się, jakby byli z dwóch różnych planet. Nie możemy pozwolić, by partyjny chaos paraliżował inwestycje kluczowe dla bezpieczeństwa Polski – komentuje Piotr Müller.
Europoseł domaga się wyjaśnienia, dlaczego Ministerstwo Infrastruktury odrzuciło rekomendację MON i czy to stanowisko jest ostateczne. Pyta również o finansowanie prac projektowych, które – według informacji przywoływanych w sprawie – miały pozostawać zablokowane od wielu miesięcy.
Ministerstwo Infrastruktury wskazuje, że w korytarzu planowanej Via Pomeranii prowadzone są inne działania drogowe. Wśród nich wymienia między innymi zakończoną w kwietniu 2024 roku rozbudowę 13-kilometrowego odcinka DK21 Ustka – Słupsk, planowaną budowę obwodnicy Słupska i Kobylnicy, rozbudowę odcinków DK25, a także budowę obwodnic Człuchowa, Sępólna Krajeńskiego i Kamienia Krajeńskiego.
To jednak nie zmienia zasadniczego faktu. Nie ma zgody na realizację Via Pomeranii jako nowej drogi ekspresowej, a mieszkańcy regionu zamiast jednej spójnej trasy mają słyszeć o punktowych modernizacjach istniejących dróg.
W tej sprawie nasza redakcja wysłała pytania do wszystkich posłów. Odpowiedzi przysłali jedynie Marek Biernacki z Trzeciej Drogi oraz Michał Kowalski z Prawa i Sprawiedliwości.
Nie odpowiedział pochodzący z gminy Trzebielino poseł reprezentujący Słupsk Zbigniew Konwiński. Milczenie zachowali również wszyscy pozostali parlamentarzyści, do których skierowaliśmy pytania dotyczące przyszłości tej inwestycji.
To szczególnie wymowne w sytuacji, gdy sprawa dotyczy jednej z najczęściej zapowiadanych tras drogowych dla środkowej części Pomorza.
Marek Biernacki w odpowiedzi dla naszej redakcji przypomniał, że od początku zakładał trudną walkę o tę inwestycję.
– Trzy lata temu, gdy zaczęliśmy kampanię na rzecz budowy Via Pomeranii, przestrzegałem, że czeka nas ciężka i niełatwa praca. Wiadomo, że ta inwestycja wraz z rozbudową portu w Ustce jest nieodzowna dla bezpieczeństwa państwa i służy dalszemu rozwojowi regionu – napisał.
Były minister zwraca uwagę, że Pomorze od lat nie było faworytem przy najważniejszych rozstrzygnięciach dotyczących infrastruktury drogowej. W jego ocenie problemem była także polityczna licytacja wokół samego przebiegu trasy.
– Przestrzegałem, w oparciu o swoje doświadczenie, że Pomorskie nie było nigdy „faworytem” Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad oraz lobbystów stojących za decyzjami przez nią podejmowanymi i z tej strony nie ma szansy liczyć na jakiekolwiek wsparcie. Budowa autostrady A1, mostu kwidzyńskiego, a ostatnio Drogi Czerwonej najlepiej o tym świadczą – ocenił.
Biernacki dodaje, że wokół Via Pomeranii pojawiło się zbyt wiele publicznych deklaracji i politycznych sporów, które mogły wprowadzać opinię publiczną w błąd.
– Politycy w pogoni za przypisaniem sobie sukcesu zaczęli niepoważną licytację, wyznaczając coraz to nowy przebieg Via Pomeranii, wprowadzając w błąd opinię publiczną co do etapu działań na temat realizacji inwestycji – stwierdził.
Mimo tego Marek Biernacki zapewnia, że nie rezygnuje z dalszych działań.
– Via Pomerania zostanie zbudowana, działamy dalej i konsekwentnie, fakt – czas nas goni, dlatego też w najbliższym czasie wraz z Maciejem Samsonowiczem przekażemy na konferencji ustalenia co do dalszej realizacji inwestycji. Via Pomerania, tak jak Droga Czerwona, będzie służyła bezpieczeństwu Polski i rozwojowi naszego regionu – zapowiedział.
Krótko odpowiedział również poseł PiS Michał Kowalski.
– W tym temacie zadałem interpelację. Czekam na informację z Ministerstwa Infrastruktury oraz Obrony – poinformował.
Na razie nie przedstawił jednak bardziej szczegółowego stanowiska ani dalszych deklaracji dotyczących swoich działań.
Z odpowiedzi Ministerstwa Infrastruktury wynika jasno, że wbrew wcześniejszym zapowiedziom Via Pomerania nie została uznana za inwestycję, która miałaby zostać objęta specjalnym trybem przyspieszającym procedury. Nie ma jej w rządowych dokumentach dotyczących nowych dróg ekspresowych, nie ma jej w katalogu inwestycji objętych projektowaną ustawą i nie ma dziś decyzji, które otwierałyby drogę do jej szybkiej realizacji.
Dla mieszkańców Słupska, Bytowa i całego regionu oznacza to jedno. Nowej drogi ekspresowej Via Pomerania na pewno nie będzie w najbliższych latach, a zamiast przełomu pozostają pojedyncze modernizacje istniejących tras, obwodnice i polityczne deklaracje bez konkretnego finału.
Starania o realizację ważnej dla regionu nowej drogi ekspresowej z Ustki przez Słupsk, powiat bytowski do Bydgoszczy.
2026-02-27
Gdzie powstanie Via Pomerania? W planie jest… DEGRADACJA Bytowa!
2026-02-23
VIA POMERANIA - droga zmyślona? Poseł Lamczyk UJAWNIA szokujące informacje
2026-01-22
Via Pomerania NA JĘZYKACH. POJEDYNEK samorządowych lobbystów
2025-10-01
NIE BĘDZIE drogi ekspresowej. Będzie trasa do 100 km/h
2025-09-25
MEDAL dla Maszlucha, a ekspresówka przez… Miastko?
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
NOCNY śmiertelny wypadek na dw 212
może ktoś się w koncu ogarnie i wystosuje petycję aby na odcinku Udorpie -Rekowo wyznaczyć ograniczenie prędkości do 70 ? nie wystarczą krzyzyki przydrożne prawie co sto metrów ... No ale Policję oczywiście to przerasta Już wiosna przyszła i motocyklistom dziękujemy że musimy dzieci zamykać w domu bo 200 na godzinę nie wystarcza a potem wielki płacz
mieszkaniec
09:43, 2026-04-13
Fotobudka na korytarzu urzędu. Gmina ma z tego 100 zł
Rozumiem że fotobudka nie pobiera prądu, a jeśli jednak pobiera to gdzie opłata za zużycie energii?
bubu
08:29, 2026-04-13
Prokuratura umorzyła sprawę wypadku z udziałem 10-latka
Ukarać rodziców za ich głópote i narażenie dzieci na utratę zdrowia i życia ciekaweile tych ba ranów jeszcze nakręcało sobie filmiki
bytowiak
07:54, 2026-04-13
Fotobudka na korytarzu urzędu. Gmina ma z tego 100 zł
a jaka jest opłata za postawienie straganu pod gołym niebem ? to jakieś jaja sobie chyba robią
mieszkaniec
07:49, 2026-04-13