Zamknij
REKLAMA

ALTERNATYWY 4 w bloku Cyferki na ul. Sychty. Krzywe ściany ITP.

00:29, 19.12.2020 | M.W.
Skomentuj
REKLAMA

W toalecie można usłyszeć rozmowy sąsiadów wybierających się na zakupy albo czasami kłócących się ludzi. Ściany są krzywe, windy nie działają, drzwi wejściowe są takie, jakby wykonane zostały z tektury, a ponadto nie ma kontenerów na śmieci. W takich warunkach żyją właściciele mieszkań w świeżo postawionym bloku, zbudowanym przez firmę Cyferka, naprzeciwko siedziby Starostwa Powiatowego w Bytowie. Ktoś nie wytrzymał i opublikował krótkie nagranie wideo na popularnym facebookowym profilu Spotted Bytów.

Od tego się zaczęło i to podobno nie koniec, bo zgłaszają się kolejni lokatorzy, uznający się za osoby poszkodowane. Nie tak miał wyglądać ich nowy dom.

- Wprowadziłem się tu kilka miesięcy temu. Nadal nie mamy nawet numeru na bloku, nie mamy kontenerów na śmieci, bo pomimo oddania mieszkań do użytku, nie wszystkie formalności deweloper załatwił. Wzięli pieniądze i teraz mają nas gdzieś - narzeka jeden z lokatorów, który opublikował film w internecie.

Na nagraniu słychać poranne roboty remontowe w sąsiednim mieszkaniu. Jest bardzo głośno, bo podobno ściany są cienkie.

- Wróciłem z pracy o 3:00 w nocy i chciałem trochę pospać, ale oni zjawili się już nad ranem. Nie wytrzymałem. Wiem, że hałas może być słyszalny, gdy trwa remont u sąsiada, ale te ściany są tak cienkie, że jak ekipa remontowa pracuje, to wydaje się jakby byli w sąsiednim pokoju, w tym samym mieszkaniu. Wiercą, tłuką, bo podobno śpieszą się z oddaniem kolejnych mieszkań do użytku, ale cierpią na tym pozostali lokatorzy, tacy jak my - opowiada właściciel jednego z mieszkań na ulicy Sychty.

Zaznacza on, że bardzo wielu lokatorów narzeka. Oprócz cienkich ścian, te wewnętrzne są podobno krzywe.

- Wynająłem kafelkarza do łazienki i musiałem mu dopłacić 1000 zł, bo trzeba było ściany wyrównać. Ponadto na ścianach widać, że robili je w pośpiechu, bo w niektórych miejscach byle jak jest wszystko zaszpachlowane - opowiada lokator. 

Oprócz spraw typowo lokatorskich, dużym problemem jest także brak śmietników.

- Mieszkam tu od pół roku, ale śmietnika nadal nie ma. Na szczęście mam taką możliwość i wywożę śmieci do rodziców. Nie wiem jak sobie radzą pozostali - opowiada.

Czasami dochodzi do komicznych sytuacji. - Siedzę sobie w łazience i słyszę jak ojciec krzyczy do córki, żeby wyłączyła telewizor. Szczególnie dobrze słychać sąsiadów z góry. Tak to chyba nie powinno wyglądać - komentuje. - Słychać też ludzi na klatce schodowej, bo drzwi zewnętrzne są najgorszej jakości, jakiej tylko mogły być. Do mojego mieszkania można włamać się za pomocą otwieracza do piwa. To są takie drzwi, jakie wstawia się w budynkach gospodarczych. Można śmiało przez nie rozmawiać z osobą na klatce schodowej. Podejrzewam, że nie spełniają żadnych norm bezpieczeństwa. 

Mankamenty potwierdza również drugi lokator, właściciel mieszkania w bloku przy ulicy Sychty. 

- Obiecywali mi, że wyrównają tynki, ale tego nie zrobili. Wynajęci przeze mnie tynkarze potwierdzili, że wykonanie tych mieszkań jest po prostu straszne - mówi nieszczęśliwy właściciel mieszkania w budynku Cyferki. - Chcieliśmy uzyskać jakąś rekompensatę. Usłyszeliśmy w Cyferce, że mamy domagać się wykonania poprawek od pracujących dla Cyferki budowlańców. No i co? Ja mam teraz za majstrami ganiać i domagać się wykonania poprawek? Przecież powinien zrobić to ten, który ich wynajął, czyli deweloper. 

Lokator zaznacza, że mieszkania miały być gotowe już kilka miesięcy temu, a tak naprawdę budowa trwa nadal. 

SPRAWA ŚMIECI

Wiceburmistrz Mateusz Oszmaniec potwierdza, że przy nowych blokach Cyferki nie ma kontenerów na śmieci.

- Na tę chwilę najbliższe pojemniki do selektywnej zbiórki odpadów  udostępnione dla wszystkich mieszkańców gminy Bytów są usytuowane przy blokach na ulicy Sychty 5-7 oraz Zwycięstwa 2, 4,6. Niewykluczone, że w przypadku pojawienia się wiaty śmietnikowej w obrębie tej nieruchomości, gmina w porozumieniu z zarządcą dostawi w obrębie tych nieruchomości pojemniki do selektywnej zbiórki - mówi Oszmaniec.

[ZT]3031[/ZT]

DŁUG

Odezwał się też jeden z wykonawców. - Oni (Cyferka) do dziś nie zapłacili mi 45 000 zł. To jedna sprawa - zaczyna pan Paweł. - Ja akurat zajmowałem się tam montażem kafelek, tynkowaniem, tzw. wykończeniówką. Widziałem jak to wygląda od środka. Okna, pożal się Boże. Ekipy tam pracujące nie zabezpieczały ich, więc szyby są porysowane. Ponadto krzywe ściany. Jak lokatorzy zwracali uwagę na te wady, pani Gierszewska z Cyferki odpowiadała, że skoro podpisano protokół odbioru, to dla niej sprawy nie ma. Raz nawet powiedziała “sayonara!”. Dlatego ludziom z mieszkań Cyferki zawsze powtarzam żeby do odbioru mieszkania zabierali ze sobą rzeczoznawcę budowlanego.

Dla porównania wspomina o sytuacji gdy kupujemy samochód.

- Zazwyczaj sprawdzamy auto w stacji diagnostycznej, angażujemy doświadczonego mechanika, więc tym bardziej do mieszkań Cyferki lepiej zabrać ze sobą fachowca. Ja rozumiem 2 cm, ale tam są różnice 5 cm na jednej ścianie! Żeby położyć płytki musiałem nanosić 5 cm kleju, a mi przecież nikt nie będzie chciał więcej zapłacić. Stawkę mam za metr, a nie w zależności od grubości kleju - komentuje. 

On sam wszystkich należności od Cyferki do dziś nie odzyskał.

- Gdy Bogdan Gierszewski był dyrektorem w firmie Drutex to Cyferka miała pieniądze, a jak został wyrzucony nagle pieniędzy zabrakło. Powiedział mi, że zapłaci jak pracę zakończy elektryk, a ja się pytam co ma elektryk do mojej roboty? - pyta pan Paweł. - Raz się sparzyłem i drugi raz do tej samej rzeki wchodzić nie będę. Nie zapłacili mi 45 000 zł. Pracy w Bytowie jest dużo, ale zdarzają się też tacy oszuści. Jeśli nawet zadzwonią, odmówię. Skończyło się robienie za darmo.

Do Katarzyny Gierszewskiej z Cyferki wysłaliśmy prośbę o ustosunkowanie się do lokatorskich pretensji. Czekamy na odpowiedź.

Więcej w najnowszym wydaniu darmowej gazety WIEŚCI Z POWIATU od poniedziałku 21.12.

[ZT]2539[/ZT]

[ALERT]1608333986304[/ALERT]

(M.W.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (16)

XyzXyz

6 7

Bloki na ulicy sychty z tyłu za apteką to również porażka. Słychać dosłownie wszystko, krzywe ściany, źle zabezpieczony dach, okna to tragedia. Cyferka uwielbia zamiatać problemy pod dywan, kompletnie olewają ludzi. 01:21, 19.12.2020

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

KamilkaKamilka

2 2

Okna to akurat chyba z drutexu w bloku koło apteki także to nie wina Bogdana tylko p. Leszka bo to od niego kupione okna 13:28, 20.12.2020


Do KamilkaDo Kamilka

3 2

Chyba raczej chodzi o montaż okien a nie o same okna 13:55, 20.12.2020


MamaMama

12 3

Boguś nie jest z wykształcenia budowlańcem, dlatego nie wiem dlaczego ludzie się dziwią odnosnie stanu technicznego budynku. Ale jedno trzeba Bogusiowi oddać żyłkę do interesu to on posiada, potrafi z zaoszczędzonych materiałów na jednym bloku postawić drugi. To jest dopiero wyższa szkoła jazdy, tylko Boguś to potrafi. 09:16, 19.12.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

cóżcóż

13 3

wszystkie te bloki przypominają budownictwo socjalne z NRD, nie wiem po co ludzie za grube pieniądze kupują takie coś, kto wydaje zgodę na taką bieda-architekturę w mieście. Lepiej już mieszkanie w kamienicy kupić, pięknie odnowić i przynajmniej będzie komfortowe i stylowe 11:57, 19.12.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

BytowiakBytowiak

8 3

Widziały co gały brały...A teraz wielkie żale 16:55, 19.12.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ZdziwionyZdziwiony

6 1

Co to za kafelkarz jak 5 cm kleju daje...nie dziwię się że nie chcą mu zapłacić😀 18:18, 19.12.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

MamaMama

9 3

Bogusiu nic nie mówiłeś, że Kasia tak dobrze operuje językiem japońskim. Bo jak sięgnę pamięcią to wcześniej nawet nie znała ani me, ani be, ani kukuryku, a pochodzi z małej miejscowości. Bogusiu z tym japońskim to na 100% możecie zaszpanować na salonach w Pomysku Wielkim. Bogusiu bądź sobą zjedz Snickersa. 19:51, 19.12.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Ambroży Ambroży

4 1

Deweloper jak każdy w Polsce robi to dla zysku czyli jak najtaniej i jak najszybciej , nie bronie żadnej ze stron ale jak ktoś buduje dom to tego pilnuje z mieszkaniem powinno być tak samo tylko naiwniak zdaje się na nadzór dewelopera który nie musi i zwykle nie zna się na budowlance bo jego rola jako dewelopera to wyłożyć hajs , zwłaszcza jeżeli dokonuje się wpłaty na mieszkanie w bloku który jeszcze nie istnieje jak to miało miejsce w tym przypadku powinno się nadzorować proces wykonawczy , byłem strona w takiej sytuacji i zgadzam się z zarzutami bo po każdej mojej wizycie w trakcie budowy znalazłem coś co nie było zgodne ze sztuką budowlaną np okna zamontowane niepoprawnie lub wspomniane krzywe ściany , po interwencji okna w całym budynku zostały zamontowane jeszcze raz a ściany sam zaburzylem barkiem , ostatecznym krokiem jest proces przekazania lokalu który nie powinien mieć miejsca bez poziomicy i miary że strony przejmującego , a podpisanie odbioru bez uwag z roszczeniami po fakcie to zwykła dziecinada 02:34, 20.12.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

19/0419/04

3 0

Mieszkania tej całej Cyferki Bogdana G..robione są na masową skalę tak jak jego kurczaki jeden blok nie skończony a już budowany jest następny koleżanka miesz jednym z takich jego mieszkań to w łazience brodziki prysznicwy nie trzyma kąta tak krzywe ściany jedne wielkie alternatywy 4.…👎 11:21, 20.12.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Mieszkanka blokuMieszkanka bloku

6 2

Ci co piszą, że wszystko słychać to chyba nigdy wcześniej w bloku nie mieszkali. Mieszkałam i krócej i dłużej w różnych blokach, w różnych miastach- zawsze było słychać sąsiadów z góry i tych za ścianą, kąpiel w łazience sąsiadów, głośne rozmowy sąsiadów, hałas na klatce. Trzeba nauczyć się żyć w bloku a jak ktoś tego nie potrafi to pozostaje mu przeprowadzka do domu jednorodzinnego. 12:44, 20.12.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

BurszynowaBurszynowa

4 0

Bloki na ul. Bursztynowej nie są nic lepsze. Wokół nich pozostawiono bałagan, zapadające się studzienki, na trawnikach "gruzy budowlane", źle wypoziomowane wjazdy do garażów, przez co są notorycznie wraz z piwnicami zalewane. Teren "zielony" pomiędzy budynkiem sychty (od strony mięsnego) a śmietnikiem od strony bursztynowej to jedno wielkie gruzowisko. Zbyt mała liczba miejsc parkingowych. Wiecznie niedziałające lampy. I ta zieleń, której brak. Bo nie można tym nazwać kilka drzewek jarzębiny na całym osiedlu. Porażka. 11:53, 21.12.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA

Anioł Anioł

1 2

A kto jest sponsorem iBytów? Po artykułach, sorry, tzw artykułach można wysnuć tylko jedną odpowiedź. 21:29, 22.12.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

BogusiaBogusia

2 0

Co za głupoty piszecie. Mieszkam na Słonecznej i w łazience słyszę rozmowy sąsiadów, odgłosy kąpieli, pralkę i dzieci biegające piętro wyżej. Jak sąsia w następnej klatce robił remont, to też słyszałam jak by to było w pokoju obok. 13:19, 25.12.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

BogusiaBogusia

1 2

Chcecie ciszę i spokój to kupcie sobie domek najlepiej w lesie, chociaż nie wiem, czy zwierzęta nie będą wam zakłócać spokoju. 13:23, 25.12.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

BeataBeata

2 2

Każdy chciałby mieć pojemnik na śmieci i wywiezione śmieci najlepiej za darmo. Ja podpisałam deklarację na wywóz śmieci a TY ? Podejrzewam, że dużo osób,które piszą o braku pojemników na nieczystości nie podpisało deklaracji śmieciowych w Gminie i chcą mieć pojemnik i nieczystości wywożone za darmo. 13:32, 25.12.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA