Zamknij
REKLAMA

Szokujące odkrycie w Udorpiu. Pies przywiązany do drzewa!

21:45, 12.04.2021 | M.W.
Skomentuj
REKLAMA

Rodzina z Udorpia w sobotni wieczór dokonała makabrycznego odkrycia. Na nieogrodzonej posesji u niedalekiego sąsiada znaleźli szczeniaka przywiązanego do drzewa. Pies znajdował się z dala od zabudowań, bez wody i jedzenia. Zgłosili sprawę policji. Uważają, że został skazany na niechybną śmierć! 

- Syn go znalazł podczas spaceru. Nikogo w pobliżu nie było, a i do zabudowań z tego miejsca dość daleko. Wezwaliśmy policję - opowiada mieszkaniec Udorpia. 

Policja potwierdza, że prowadzi takie postępowanie. - W sobotę o godzinie 21.00 policjanci otrzymali zgłoszenie od osób spacerujących przy jednym z jezior w gminie Bytów, o znalezieniu psa przywiązanego do drzewa. Mundurowi natychmiast pojechali we wskazane miejsce, gdzie potwierdzili zgłoszenie. Pies został przekazany pod opiekę specjalistom z fundacji “Nasze Futrzaki - wyrusz na pomoc psom” w Bytowie. Policjanci wykonali oględziny miejsca. Mundurowi wyjaśniają okoliczności w związku z przepisami ustawy o ochronie zwierząt - mówi Damian Chamier Gliszczyński, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Bytowie.

Prowadzący azyl Konstanty Golba potwierdza, że pies nie był w dobrej kondycji. 

- Pierwszą noc był u mnie w domu. W jego odchodach znajdowała się ziemia, co wskazuje na to, że z głodu żywił się piachem. Ponadto około półroczny szczeniak utyka na jedną nogę - opowiada.

Dzień po akcji policji do Golby zgłosił się właściciel psa. Tłumaczył, że pies przebywał z nim i jego partnerką w mieszkaniu w bloku w Bytowie. Sąsiedzi podobno narzekali na głośne zachowanie szczeniaka, więc... wywieźli go na pole w Udorpiu. Dzierżawią ten teren. Tworzą tam podobno łowisko dla wędkarzy. Nie byli w stanie wytłumaczyć dlaczego przywiązali psa do drzewa, a ponadto nie było tam dostępu do wody i jedzenia. Tak naprawdę nie wiadomo jak długo pies w tym odludnym miejscu przebywał.

- Mężczyzna tłumaczył, że jest kierowcą zawodowym. Cały tydzień go nie ma. Kobieta nie ma prawa jazdy. Jestem ciekaw jak często by tego psiaka odwiedzali? - dodaje Golba. - Zażądali wydania im psa. Odmówiłem. Dałem im czas do niedzieli 18.04. na stworzenie odpowiednich warunków. Mają zbudować kojec, zapewnić dostęp do wody i jedzenia. Jeśli to zrobią i tak będziemy to miejsce stale kontrolować.

Aktualnie pies przebywa w azylu Golby w Przyborzycach. Poniżej jego aktualne zdjęcie. Do tematu wrócimy.

(M.W.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (2)

VikingViking

2 0

Oddacie temu sku******** psa, na dalsze cierpienia, czy po to żeby po cichu się go pozbył? Proces sądowy, min. 2 lata do odsiadki i codziennie praca w schronisku dla zwierząt, może wtedy powróci mu rozum. 21:41, 13.04.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

bytowiakbytowiak

2 0

dziecko jak bedzie im płakac to też przywiążą do drzewa bo sąsiadom bedzie przeszkadzać.... 22:15, 13.04.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
0%