Wyniki najnowszych kontroli przeprowadzonych w powiatowych azylach i fundacjach dla zwierząt napawają optymizmem – inspektorzy weterynarii wystawili placówkom bardzo pozytywne oceny. Nawet podczas fali mrozów, warunki, w jakich przebywają czworonogi, nie budziły żadnych zastrzeżeń. Solidne ocieplenie schronień, stały dostęp do świeżej wody oraz odpowiednie wyżywienie to standard, który w regionie jest rygorystycznie przestrzegany.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Kwestia opieki nad bezdomnymi psami budzi spore zainteresowanie mieszkańców, zwłaszcza w kontekście mroźnych miesięcy. Milena Barczyk-Najdowska z Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Bytowie uspokaja jednak, że podmioty sprawujące pieczę nad zwierzętami w regionie wywiązują się ze swoich zadań prawidłowo. Kontrole objęły fundacje oraz inne miejsca przetrzymywania psów na terenie całego powiatu, w tym w okolicach Bytowa i Miastka.
– Uchybień jeżeli chodzi o warunki utrzymywania nie było. W zimowych kontrolach też nie mieliśmy zastrzeżeń, mimo że były mrozy. Woda była świeżo wymieniona i nie była zamarznięta, więc tutaj żadnych uchybień w tej kwestii nie było - mówi Barczyk-Najdowska.
Wymagania stawiane przed opiekunami różnią się w zależności od statusu prawnego danego miejsca. W przypadku azylów niezarejestrowanych, absolutną podstawą jest zapewnienie zwierzętom jedzenia, niezamarzniętej wody oraz odpowiedniego legowiska. Podmioty zarejestrowane muszą dodatkowo spełniać rygorystyczne normy dotyczące wymiarów powierzchni przypadającej na jednego psa.
Kluczowym elementem ochrony przed zimnem jest odpowiednio przygotowane schronienie. Nie zawsze musi to być tradycyjna buda – dopuszczalne są również pomieszczenia ogrzewane. Ważne jest jednak, aby każde z nich skutecznie osłaniało psa przed wiatrem i opadami.
– Buda musi osłaniać od warunków atmosferycznych. Musi mieć ocieplenie i wyściółkę w środku. Przed budą musi znajdować się przestrzeń, gdzie pies może swobodnie usiąść, i nie może to być góra lodu - komentuje przedstawicielka PIW.
Co istotne, w profesjonalnych schroniskach i azylach na terenie powiatu nie spotyka się już psów trzymanych na łańcuchach. Zwierzęta przebywają w kojcach lub pomieszczeniach, co znacząco podnosi ich komfort życia i ułatwia zachowanie wysokich standardów dobrostanu.
O tym, jak trudna i wymagająca jest opieka nad bezdomnymi zwierzętami, doskonale wie Kamil Gocan, który w Miastku prowadzi Miasteckie Stowarzyszenie na Rzecz Zwierząt „Bezdomny Kundelek”. Dla niego i grupy wolontariuszy każda interwencja to walka z ludzką bezmyślnością, która szczególnie nasila się w okresie zimowym. Stowarzyszenie nie tylko prowadzi azyl, ale też natychmiast reaguje na sygnały o porzuconych czworonogach.
Niedawno głośno było o sprawie szczeniąt porzuconych na granicy gmin Miastko i Trzebielino. Kamil Gocan zwraca uwagę na bestialstwo sprawcy, który celowo rozdzielił rodzeństwo, zostawiając je w różnych miejscach przy ruchliwej drodze.
– Te dwa w Trzebielinie były znalezione w odstępach godzinowych, ale dosłownie w odległości 40-50 metrów. Także gdzieś musiały być razem wyrzucone. Trzeci został znaleziony w Wiatrołomie. Wszystkie są praktycznie identyczne. Przy takiej odległości jest raczej niemożliwe, by same się przemieściły.
Co niezwykle ważne w codziennej działalności społecznej, prezes stowarzyszenia może liczyć na wyjątkowe wsparcie swojego pracodawcy. Firma Franklin, w której pracuje Kamil Gocan, wykazuje się ogromnym zrozumieniem dla jego pasji i misji ratowania zwierząt. Dzięki przychylności zarządu, może on w nagłych przypadkach przerywać pracę, aby udać się na interwencję lub zająć potrzebującymi psami w azylu. Taka postawa biznesu realnie przyczynia się do poprawy losu bezbronnych stworzeń w naszym regionie.
Dla szefa miasteckiego azylu kluczem do rozwiązania problemu bezdomności nie są jednak tylko kontrole i interwencje, ale przede wszystkim zmiana prawa w zakresie identyfikacji zwierząt.
– Czipowanie to powinien być po prostu temat złoty i na pierwszych miejscach. Powinien być obowiązek. Można by było zrobić jedną konkretną bazę, do której dostęp mają komisariaty, gminy i urzędy. Wszystko by było płynne. To są naprawdę dużo mniejsze koszta niż bezdomność zwierząt.
Stowarzyszenie „Bezdomny Kundelek” angażuje się również w pomoc zwierzętom z gospodarstw dotkniętych tragediami, jak choćby niedawny pożar w Okuninie, gdzie wolontariusze zabezpieczali przerażone psy, które w panice uciekały prosto w ogień. Dzięki ich determinacji czworonogi otrzymały niezbędną opiekę weterynaryjną i wsparcie w tym trudnym czasie.
Zima to zawsze trudny czas dla służb weterynaryjnych oraz lokalnych azyli, jednak wyniki kontroli w powiecie bytowskim dają powody do optymizmu. Dzięki czujności inspektorów oraz ogromnemu sercu społeczników i wspierających ich firm, bezdomne zwierzęta w regionie mogą liczyć na bezpieczne schronienie.
::news{"type":"see-also","item":"20766"}
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Andrij16:27, 13.02.2026
Cóż za wspaniałe promo po wałku na 20 koła z urzędu 🫠
Jola16:55, 13.02.2026
Weźcie naprawdę...bo otwierm lodówkę a tam Kamilek
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Oblodzony zakręt, zniszczony PKS. W Jeleńczu ostrzegali
To jest za miejscowością Gołczewo, bo na zdjęciu widać, że to idzie z góry, a poza tym takie widowisko lasów z góry nie ma w Jeleńczu na ulicy głównej. A poza tym to w Jeleńczu przy ulicy są domy nawet na zakrętach. A w Jeleńczu od strony Półczna jest zakręt pomiędzy lasami, a od strony Parchowa jest górny zakręt po którego stronie jest jeden dom, a po drugiej stronie jest widok jeziora. Więc ten wypadek był za miejscowością Gołczewo przed Parchowem
Anonim
16:50, 2026-02-13
OCENA WZOROWA: Lokalne azyle zdają egzamin z opieki
Cóż za wspaniałe promo po wałku na 20 koła z urzędu 🫠
Andrij
16:27, 2026-02-13
WALKA o „Bytowski Psi Zakątek” rozpoczęta
A kto bedzie sprzatal i ogarnial ten cud-park??? Najpierw niech wlasciciele pupili naucza sie sprzatac zasrane chodniki,trawniki a wtedy walczcie o miejsce.
Mieszkaniec
14:46, 2026-02-13
Basen w Bytowie na skraju katastrofy? DO ZAMKNIĘCIA?!
I pytanie do władz - co dalej z tą wiedzą dot. stwierdzonych nieprawidłowości? Czy basen zostanie zamknięty? Czy odpowiedzialni za ten stan, poniosą jakieś konsekwencje? Czy jednak - wszystko zostanie „zamiecione pod dywan„? Czy dalsze użytkowanie/korzystanie z basenu jest bezpieczne? Jest to istotne z punktu widzenia chociażby dzieci, które są zmuszane korzystać z basenu, bo taki jest przymus szkolny.
Danuta
14:31, 2026-02-13