Bytowscy kryminalni zatrzymali dwóch mężczyzn, którzy ukradli kilkadziesiąt butelek i dwie beczki piwa. Alkohol był schowany w namiocie po odbywających się gminnych dożynkach w Gołczewie. Sprawcy to mieszkańcy powiatu bytowskiego. Obaj usłyszeli zarzuty. Za kradzież grozi kara do 5 lat więzienia.
Policjanci otrzymali zgłoszenie, że na boisku sportowym w Gołczewie, gdzie wcześniej odbywały się gminne dożynki zostało skradzione piwo. Na miejscu funkcjonariusze ustalili, że skradzione zostały dwie 30 litrowe beczki oraz około 60 butelek z piwem, które znajdowały się w jednym z namiotów. Łączna wartość alkoholu wynosiła prawie 2000 zł.
Bytowscy śledczy natychmiast zaczęli zajmować się tą sprawą i ustalili, że za kradzież odpowiada dwóch 24-letnich mieszkańców gminy Parchowo. Podejrzani zostali przesłuchani w bytowskiej komendzie, gdzie usłyszeli zarzuty kradzieży. Teraz grozi im do 5 lat więzienia.
::news{"type":"see-also","item":"7502"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
„Nie strażaków poraził prąd”. OSP prostuje
Reasumując według logiki Gawina, strażak bez munduru czy chełmu to nie strażak... Komendant, a jednak polityk.
@
10:27, 2026-05-13
„Nie strażaków poraził prąd”. OSP prostuje
To wygląda jakby chłopaków teraz chcieli zostawić na lodzie. Panie prezesie może lepiej czasami przyznać się do błędu, przeprosić i nie dopuszczać do takich sytuacji ? Są strażakami ale nie akurat wtedy… przecież to się 💩 nie trzyma
Mateusz
09:12, 2026-05-13
„Nie strażaków poraził prąd”. OSP prostuje
Na służbie, czy nie, skoro należą do OSP, to powinni mieć odpowiednią wiedzę i przygotowanie, by wiedzieć jak się zachować w takich przypadkach. Wynika stąd, że druhowie z OSP powinni mieć lepsze lub częstsze szkolenia z tego zakresu. Raczej nie często jeżdżą do wypadków z powodu porażenia prądem, więc nie ma gdzie nabrać praktyki. Potrzebne są lepsze szkolenia. A to już zadanie dla Pana Gawina.
Obserwator
09:08, 2026-05-13
„Nie strażaków poraził prąd”. OSP prostuje
To w końcu jak było? Bo sam komendant OSP w poprzednim artykule mówił że to strażacy? „Podczas tej interwencji dwóch strażaków trafiło na obserwację do szpitala po kontakcie z prądem. Jak zaznacza GAWIN, nie doszło u nich do poważnych obrażeń” To już jak komendant nie wie kim byli to kto ma wiedzieć?
Irek
07:33, 2026-05-13