Wiadomości z regionu

Zamknij

Dodaj komentarz

Jarosław Gawin nowym komendantem gminnym OSP. Jednostkę budował niemal od zera

Mateusz Węsierski Mateusz Węsierski 13:00, 12.05.2026 Aktualizacja: 22:23, 11.05.2026
Skomentuj Jarosław Gawin nowym komendantem gminnym OSP. Jednostkę budował niemal od zera Jarosław Gawin został nowym komendantem gminnym OSP. FOT. POSEŁ MICHAŁ KOWALSKI

Jarosław Gawin, 53-letni prezes OSP Płotowo, został nowym komendantem gminnym Ochotniczych Straży Pożarnych w gminie Bytów. To najważniejsza zmiana po ostatnim zjeździe strażackim. Dotychczasowy komendant Zenon Smantek zrezygnował z dalszego pełnienia funkcji, a Gawin przejął obowiązki na pięcioletnią kadencję.

::event{"type":"vertical","item":"974"}

To awans strażaka, który przez lata był związany nie tylko z pracą organizacyjną, ale też z działaniami w terenie. Od 2004 roku aktywnie działa w OSP. W Płotowie przeszedł drogę od odbudowy jednostki, przez tworzenie młodzieżowej drużyny, po budowę remizy i pozyskiwanie sprzętu.

– Od 2004 roku jestem strażakiem. Cały czas brałem udział w akcjach, jestem aktywnym strażakiem. Od budowy remizy, od pozyskania pojazdów, do stworzenia jednostki od zera. To takie historyczne przejścia można powiedzieć – mówi Jarosław Gawin.

NOWA FUNKCJA W GMINNYCH STRUKTURACH OSP

Po zjeździe w gminnych strukturach OSP doszło do istotnej zmiany. Gawin został komendantem gminnym. Jak wyjaśnia, to funkcja przede wszystkim operacyjna, związana z koordynowaniem pracy jednostek i łączeniem ich działań.

W zarządzie gminnym funkcję prezesa pełni burmistrz Bytowa Ireneusz Gospodarek, a zastępcą prezesa jest Jan Treder. Gawin odpowiada za obszar komendancki, czyli ten najbardziej związany z funkcjonowaniem jednostek, sprzętem, gotowością i potrzebami strażaków.

Nowy komendant nie ukrywa, że pracy jest dużo. Potrzeby dotyczą nie tylko OSP Płotowo, ale też innych jednostek w gminie.

– Wiadomo, że jeszcze dużo spraw jest do zrealizowania. Musimy mówić o jednostce w Rekowie. Tam też potrzebna jest modernizacja remizy, nowy samochód strażacki. Jest sporo do zrobienia – wylicza.

OSP PŁOTOWO POWSTAŁO OD NOWA

Najmocniej z Jarosławem Gawinem kojarzona jest OSP Płotowo. To jednostka, której jest prezesem i którą przez lata odbudowywał niemal od podstaw. Jak wspomina, na początku była tylko mała remiza, w której mieściła się motopompa.

– Zostały obiekty po byłym SKR-ze. One zostały rozebrane i w tym miejscu zbudowana jest remiza – opowiada.

Nie była to inwestycja prowadzona w dzisiejszym stylu, z pełnym montażem finansowym, przetargiem i gotową firmą wykonawczą. Remiza powstawała etapami, przy dużym zaangażowaniu mieszkańców.

– Ona powstała w czynie społecznym, w części przez mieszkańców. To był proces. Nie tak jak dzisiaj, że ogłasza się przetarg i stawia remizę za kilka milionów. Wtedy budowało się gospodarczo, razem z mieszkańcami. Takie były czasy – wspomina Gawin.

STARY LUBLIN I POCZĄTEK STRAŻACKIEJ DROGI

Jednostka potrzebowała nie tylko budynku, ale też samochodu. Pierwszy pojazd udało się pozyskać z Pomyska Wielkiego. Był to Lublin, który wcześniej służył do przewozu młodzieży i osób z niepełnosprawnościami.

Przemalowaliśmy go na czerwono i przerobiliśmy na pojazd strażacki. Była motopompa, była przyczepka. To trochę takiej historii w budowaniu jednostki – opowiada.

Początki były trudne również dlatego, że brakowało ludzi. Dzisiejsi druhowie z Płotowa byli wtedy jeszcze dziećmi. Gawin zaczynał od pracy z młodzieżą.

Dzisiaj to są dorosłe chłopy. Wtedy to były dzieciaki, takie siedmioletnie. Z nimi rozpoczynałem działalność strażacką. Było jeszcze dwóch strażaków, którzy pomagali. Stopniowo budowało się z tej młodzieży jednostkę. Dzisiaj są to strażacy wykwalifikowani, ze wszystkimi uprawnieniami – podkreśla.

OD JEDNOSTKI BLISKIEJ LIKWIDACJI DO SPRAWNEJ OSP

Według Jarosława Gawina na początku lat dwutysięcznych OSP Płotowo była praktycznie jednostką w likwidacji. Brakowało zaplecza, sprzętu i perspektyw. Dziś sytuacja wygląda zupełnie inaczej.

– Tam już nic nie było, próbowano ją rozwiązać. A dzisiaj można powiedzieć, że prężnie działa – podkreśla.

OSP Płotowo jest obecnie wyposażona w sprzęt do ratownictwa medycznego, technicznego i działań gaśniczych. Problemem pozostaje samochód, który jest już stary. Sama jednostka ma jednak wyszkolonych strażaków i wyposażenie potrzebne do różnych działań.

NOWY WÓZ CORAZ BLIŻEJ

Jednym z najważniejszych tematów dla OSP Płotowo jest zakup nowego samochodu. Gmina Bytów zabezpieczyła na ten cel 900 tys. zł. Dodatkowo jednostka liczy na środki krajowe. Mowa o kwocie około 500 tys. zł, choć dokładny montaż finansowy będzie znany po przyznaniu promesy.

– Mam nadzieję, że doczekamy się nowego wozu w tym roku. Czekamy na promesę – mówi komendant Gawin.

Jak podkreśla, przy takich inwestycjach sam budżet gminy często nie wystarcza. Dotyczy to zarówno zakupu samochodów, jak i budowy lub modernizacji remiz.

STRAŻACY RATUJĄ NIE TYLKO PRZY POŻARACH

Jarosław Gawin zwraca uwagę, że współczesna OSP to już nie tylko gaszenie pożarów. Strażacy coraz częściej działają przy wypadkach, zdarzeniach technicznych i sytuacjach medycznych.

Przykładem była niedawna akcja przy metalowym szlabanie, o której pisaliśmy w poniedziałek. Konieczne było użycie defibrylatora. Poszkodowany mężczyzna stracił przytomność, a później puls.

– Trzeba było użyć defibrylatora. Dopiero za trzecim razem uzyskano czynności życiowe – relacjonuje Gawin.

Podczas tej interwencji dwóch strażaków trafiło na obserwację do szpitala po kontakcie z prądem. Jak zaznacza Gawin, nie doszło u nich do poważnych obrażeń. Zostali wypisani ze szpitala.

To zdarzenie pokazuje, jak szeroki zakres działań mają dziś ochotnicy. OSP musi być gotowa nie tylko do pożarów, ale też do ratowania życia, zabezpieczania wypadków i reagowania przy zdarzeniach technicznych.

PIĘĆ LAT PRACY PRZED NOWYM KOMENDANTEM

Jarosław Gawin obejmuje funkcję komendanta gminnego na pięcioletnią kadencję. Za sobą ma historię odbudowy OSP Płotowo od małej remizy z motopompą do jednostki z wyszkolonymi strażakami i specjalistycznym sprzętem.

Przed nim teraz szersze zadanie. Jako komendant gminny będzie patrzył już nie tylko na Płotowo, ale na wszystkie jednostki OSP w gminie Bytów. Chodzi o sprzęt, remizy, samochody i zabieganie o środki zewnętrzne.

– Jest sporo do zrobienia – podsumowuje.

::news{"type":"see-also","item":"4040"}

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%