Zamknij
Zaledwie kilka godzin po wejściu w życie znowelizowanych przepisów ruchu drogowego, pierwszy kierowca boleśnie przekonał się o ich surowości. Policyjna kontrola na trasie Suchorze – Jezierze zakończyła się dla 72-letniego mężczyzny utratą uprawnień do kierowania pojazdami na trzy miesiące. To wyraźny sygnał dla wszystkich zmotoryzowanych, że na drogach nie będzie taryfy ulgowej dla drogowego piractwa.
Ostatnie dni na drogach powiatu bytowskiego po raz kolejny udowodniły, że za kierownicą nigdy nie można tracić czujności. Zamiast spokojnego weekendu, policjanci musieli interweniować w sprawach drogowych kolizji, zderzeń ze zwierzętami oraz eliminować z ruchu nietrzeźwych kierowców.
Mieszkańcy regionu i kierowcy przemierzający trasę do Chojnic mogą w końcu odetchnąć z ulgą. Funkcjonariusze policji zatrzymali mężczyznę, który w niezwykle niebezpieczny sposób "umilał" sobie czas, rzucając zamrożonymi jogurtami w przejeżdżające samochody. Wśród poszkodowanych znalazł się również pojazd należący do PKS Bytów, o czym informowaliśmy na naszych łamach kilkanaście dni temu.
To musiała być impreza, o której krążą już pewnie legendy, albo przynajmniej taka, po której wspomnienia zostaną na bardzo długo. Wyobraźcie sobie scenariusz: huczne świętowanie okrągłych, 50. urodzin, mnóstwo gości, tańce do rana i... nagłe zniknięcie torebki pełnej podarunków. Właśnie taką nietypową zgubę zabezpieczyli funkcjonariusze z Bytowa, którzy teraz czekają na roztargnioną jubilatkę.
Zwykłe zakupy w bytowskim markecie Lidl zamieniły się w sceny rodem z filmu akcji. Gwałtowna kłótnia między klientami zakończyła się rozpyleniem gazu pieprzowego, co doprowadziło do natychmiastowej ewakuacji całego obiektu. Służby ratunkowe miały pełne ręce roboty, a agresywny sprawca zamieszania jest już w rękach policji.
Chwila nieuwagi na przejściu dla pieszych mogła skończyć się tragicznie dla młodej dziewczyny. Nastolatka prawidłowo przechodziła przez pasy, gdy uderzyła w nią osobowa Honda. Choć zdarzenie wyglądało niezwykle groźnie, a siła uderzenia była duża, poszkodowana na szczęście nie odniosła poważnych obrażeń.
W bytowskim Lidlu doszło do rozpylenia niezidentyfikowanej substancji. Na miejscu interweniują strażacy oraz policja. Zgłoszenie dotyczyło drażniącego gazu, który miał zostać rozpylony wewnątrz sklepu.
W czwartkowy wieczór, 26 lutego, służby ratunkowe zostały zadysponowane do zdarzenia drogowego na trasie między Darżkowem a Podwilczynem w gminie Kołczygłowy. Samochód osobowy zjechał z drogi i uderzył w przydrożne drzewo.
Mieszkańcy Rokit w gminie Czarna Dąbrówka byli świadkami dynamicznej akcji ratunkowej, która rozegrała się w środowy wieczór. Tuż po godzinie 20:00 ciszę przerwały sygnały alarmowe wielu służb, a na miejscu lądował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, by jak najszybciej udzielić pomocy poszkodowanemu mężczyźnie i przetransportować go do szpitala.
26-letni mieszkaniec powiatu bytowskiego w czwartek rano zakończył swoją motocyklową przejażdżkę na policyjnym parkingu. Mężczyzna został zatrzymany do kontroli przez funkcjonariuszy słupskiej drogówki. Jak się okazało – nie posiadał żadnych uprawnień do kierowania pojazdami.
Do 66-letniej mieszkanki gminy Miastko zadzwoniła kobieta przedstawiając się jako konsultantka sieci komórkowej. Przekazała, że doszło do wyrobienia duplikatu karty sim z numerem kobiety. Oszustka tłumaczyła, że dzięki temu w każdej chwili może dojść do przejęcia jej haseł i całkowitego wyczyszczenia konta bankowego.
Zima potrafi być bezlitosna, a jej mroźne objęcia często stają się śmiertelną pułapką dla dzikich zwierząt. Ta historia mogła mieć tragiczny finał, ale dzięki błyskawicznej i ostrożnej reakcji lokalnych służb, ranna sarna uwięziona na tafli lodu otrzymała drugą szansę.
Miniony weekend na drogach naszego regionu przyniósł sporo pracy lokalnym stróżom prawa. Funkcjonariusze musieli zmierzyć się z całym przekrojem przewinień – od nieodpowiedzialnej jazdy pod wpływem alkoholu i narkotyków, przez utratę kontroli nad pojazdem na prostej drodze, aż po nietrzeźwy rajd na elektrycznej hulajnodze. Choć w niektórych przypadkach wyglądało to groźnie, na szczęście obyło się bez ofiar.
Czy zastanawiałeś się kiedyś, jak niewiele trzeba, aby uchronić swoją rodzinę przed najgorszym? Czasami wystarczy jedno małe urządzenie zamontowane na suficie. Właśnie z takiego założenia wychodzą bytowscy strażacy, którzy ruszyli z fantastyczną inicjatywą, mającą na celu ochronę mieszkańców przed cichymi zabójcami – pożarem i tlenkiem węgla.
Krył się przed policjantami i na ich oczach przesiadał na fotel pasażera. Tym sposobem próbował uniknąć kary za uderzenie samochodem w drogowy znak i betonowy śmietnik będąc pod wpływem alkoholu. Jego obecność za kierownicą i spowodowanie zagrożenia na drodze potwierdzili świadkowie. 30-latek miał ponad 2,5 promila w organizmie, a przy sobie zagraniczne uprawnienia, którymi nie powinien się posługiwać.

OSTATNIE KOMENTARZE

Stabilne pensje i demograficzna “BOMBA”

Spokojna twoja kapusta, starzy przejdą na emeryturę właśnie wtedy, gdy do szkół dotrze zapaść demograficzna. Sytuacja się wyrówna. Wystarczy tych nauczycieli starej daty, którzy pracują z powołania dla idei krzewienia wiedzy na 2 podstawówki i 1 ponadpodstawową. A że młodzi się nie garną do tego biznesu? Sami sobie jesteście winni. Od lat trąbi się w mediach o żenujących zarobkach nauczycieli i wymaga, aby byli świętsi od papieża. Tutaj natomiast inna śpiewka - regularnie wypisujecie, że pensje oświaty ciągną gminne budżety na dno i robicie sensacje, bo ktoś zarabia astronomiczną sumę 11 k brutto, ale że pracuje jak dziki osioł na 2 etaty, to już jest przemilczane. Dokładnie tak budujecie atmosferę niechęci do tego zawodu. Młodzi mają gdzieś studiowanie przez 5 lat, nieustanne dokształcanie się za pensję na poziomie najniższej krajowej i wysłuchiwanie, że się jest pasożytem, bo uczniowie mają 2 miesiące wolnego. Nowe pokolenie woli robić w Żabce i zarobić tyle samo.

konserwator

23:20, 2026-03-03

Dakar od kuchni. Ekipa z Bytowa na pustyni

A Pani Hasulak znowu patoprofeske z telefonem uprawiała?

Hasulak media?

22:07, 2026-03-03

WALCZĄ o miliony z VAT-u

Czyli że jadę nowym niewygodnym autobusem będę jeździł dziurawą drogą?A powiat kasuję jeszcze dzierżawę miesięczna za każdy autobus. Czyli pks dostaje dotację od powiatu płaci za dzierżawę i w końcu wychodzi i tak na minus.A pan kierownik i starosta się chwali jak to jest pięknie.Ai tak pks i starostwo wychodzi na minusie

Pasażer

20:42, 2026-03-03

MEDAL dla Maszlucha, a ekspresówka przez… Miastko?

Ale za to gmina zbuduje nam obwodnicę Niezabyszewa

Nezabyszewiak

16:44, 2026-03-03