Wiadomości

Zamknij

Dodaj komentarz

ALARM w Suchorzu! Pierwsze w powiecie ognisko ptasiej grypy

Mateusz Węsierski Mateusz Węsierski 12:53, 13.01.2026 Aktualizacja: 12:56, 13.01.2026
Skomentuj ALARM w Suchorzu! Pierwsze w powiecie ognisko ptasiej grypy FOT. AI - zdjęcie ilustracyjne

Był poniedziałek, 5 stycznia. To właśnie wtedy do Powiatowego Inspektoratu Weterynarii w Bytowie wpłynęło zgłoszenie, które postawiło służby w stan najwyższej gotowości. W dwóch przydomowych gospodarstwach w Suchorzu (gm. Trzebielino) kury zaczęły padać jedna po drugiej. Dziś już wiemy: to wysoce zjadliwa grypa ptaków – pierwszy taki przypadek w historii powiatu bytowskiego, z którym musieli zmierzyć się lokalni specjaliści.

::addons{"type":"we-were-first"}

​Scenariusz wydarzeń w Suchorzu przypominał walkę z czasem. W jednej zagrodzie padło 16 kur, w drugiej – 45. Łącznie 61 sztuk drobiu stało się ofiarą wirusa, który dotąd omijał te tereny szerokim łukiem. Dla Edwarda Kowalke, Powiatowego Lekarza Weterynarii w Bytowie, oraz jego zespołu, był to chrzest bojowy. 

To było dla nas wszystkich czymś nowym. Przecieraliśmy szlaki, robiliśmy pierwsze szlify w postępowaniu w tego typu przypadkach – przyznaje otwarcie Kowalke.

​Operacja „Suchorze”: Ogień i dezynfekcja

​Gdy tylko laboratorium potwierdziło, że przyczyną pomoru nie jest rzekomy pomór drobiu, a właśnie groźna ptasia grypa, ruszyła machina procedur. Akcja ratunkowa w Suchorzu trwała do późnych godzin wieczornych. W poniedziałek 11 stycznia o 18:00 służby zameldowały zakończenie kluczowej fazy operacji. 

​Działania były bezwzględne, bo tylko takie dają gwarancję powstrzymania patogenu. Padły drób, obornik oraz cała zapasowa pasza zostały zutylizowane. Najbardziej dramatycznym elementem akcji było użycie ognia. Pod nadzorem strażaków z Ochotniczej Straży Pożarnej spalono wszystko, czego nie dało się skutecznie zdezynfekować – w tym drewniane konstrukcje kurników i sprzęty używane przy hodowli. Teren przeszedł dwukrotną, rygorystyczną dezynfekcję. 

​Mit mroźnej zimy obalony

​Wielu mieszkańców Suchorza – w większości emerytowanych pracowników dawnych PGR-ów – wierzyło, że silny mróz „wymrozi” chorobę. Edward Kowalke studzi ten optymizm, wskazując na brutalną naturę wirusa. 

W przypadku grypy ptaków jest odwrotnie. Im cieplej, tym on krócej przeżywa. W niskich temperaturach jego żywotność w środowisku naturalnym to około 21 dni, a nawet dłużej – wyjaśnia lekarz.

​Zagadką pozostaje źródło zakażenia. Choć Suchorze znalazło się w strefie zagrożenia wynikającej z ognisk w sąsiednim powiecie słupskim, wirus mógł zostać przeniesiony na obuwiu właścicieli lub przez dzikie ptactwo. Epidemiolodzy wskazują, że wystarczy chwila nieuwagi, by przynieść śmierć do własnego kurnika na podeszwie buta.

​Co dalej z mieszkańcami?

​Dobra wiadomość jest taka, że ze względu na małą skalę hodowli (poniżej 50 sztuk), nie było konieczności wyznaczania szerokich stref zapowietrzonych i wprowadzania restrykcji dla całego powiatu. Skończyło się na ogłoszeniu ognisk w konkretnych miejscach. Jednak dla poszkodowanych gospodarzy oznacza to przymusową przerwę.

​Nowy drób będzie mógł pojawić się w Suchorzu najwcześniej za 30 dni, po przejściu ostatecznej dezynfekcji końcowej. Służby weterynaryjne są w stałym kontakcie z Sanepidem. Choć mutacje tego wirusa na ludzi są na świecie ekstremalnie rzadkie (notowane w Chinach czy USA), każda osoba mająca kontakt z zarażonym ptactwem jest pod ścisłym nadzorem sanitarnym. 

​Suchorze stało się dziś symbolem nowej rzeczywistości, w której nawet mała, przydomowa hodowla może stać się centrum epidemiologicznego kryzysu. Lekcja bioasekuracji, jaką odebrał powiat bytowski, jest bolesna, ale – jak podkreślają służby – niezbędna, by chronić resztę regionu. 

::news{"type":"see-also","item":"9597"}

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Tylko jedna firma chce budować nowe rondo w Bytowie

Rondo jest potrzebne na ul Mickiewicza z Sikorskiego oraz 1Maja z Wolności a w tym miejscu to jakaś bzdura , Tutaj nie ma żadnych wypadków , korków czy transportu ciężkiego . Co za baran znalazł sposób na wydanie kasy ?

inwestycja

22:52, 2026-06-29

NOCNA ZBRODNIA w Bytowie. 43-letni Sebastian NIE ŻYJE

Jesteś *%#)!& i tyle mój brat nie był morderca tak jak on spodkaj się ze mną i zobaczymy czy będziesz taka mądra jak tu

Ibiza

22:38, 2026-06-29

Młodzież siedzi na przystankach, dzieci nie mają placu

A propos siedzenia na przystankach i innych miejscach – jestem z pokolenia lat 80tych. Dla nas to była codzienność i chyba jedne z najlepszych wspomnień z młodości. Piłka na zarośniętej trawie do prowizorycznej bramki, trzepaki, przystanki i całe dnie spędzone z kumplami. Człowiek sam wymyślał sobie zabawę i jakoś nikt nie narzekał. Dzisiaj dzieci i młodzież mają orliki, świetlice, place zabaw i to oczywiście jest fajne. Ale mam wrażenie, że trochę zabija to ich kreatywność i spontaniczność

Milenials

18:17, 2026-06-29

BYCIOBUSEM nad jezioro Jeleń. Wakacyjna linia nr 5

Wstydu nie macie. Bytowiakom będą tyłki wozić co dwa metry a z okolicznych miejscowości dzieci nie mają jak dojechać na praktyki! Najlepiej żeby każdy miał samochód a te PKS-y od siedmiu boleści niech upadną. Bytowiacy za darmo a z okolicznych miejscowości jeden jedzie a płaci za trzech.

Jagoda

17:48, 2026-06-29

0%