Jedną z ofiar oblodzonych dróg jest ten kierowca samochodu ciężarowego przewożącego drewno, który utknął na poboczu w piątek 30 stycznia w pobliżu Borowego Młyna
Kierowcy poruszający się trasą z Parchowa w kierunku Półczna przeżywają obecnie prawdziwy horror, a ich codzienna podróż do „krajówki” przypomina walkę o przetrwanie. Zdradliwe lodowisko, na którym nawet najbardziej doświadczeni zmotoryzowani tracą panowanie nad kierownicą, stało się symbolem tegorocznych problemów z zimowym utrzymaniem dróg w powiecie bytowskim. Choć głosy oburzenia płyną z każdej strony, zarządca drogi wskazuje na bezlitosne prawa fizyki i rekordowe mrozy, które paraliżują skuteczność tradycyjnych metod walki z gołoledzią.
[ONNETWORK_VIDEO_ID]1038[/ONNETWORK_VIDEO_ID]
Sytuacja na tym odcinku jest dramatyczna. Gruba warstwa lodu i głębokie koleiny sprawiają, że samochody zachowują się jak pociągi na szynach. Każda próba mijania się dwóch pojazdów wiąże się z ogromnym ryzykiem. Kierowcy donoszą, że bezpieczna prędkość kończy się na 30 kilometrach na godzinę, a i to nie gwarantuje uniknięcia wizyty w rowie.
- Ta różnica między tą trasą a innymi jest niesamowita. 30 kilometrów na godzinę to jest maksimum, co można tam jechać, i to z wielkim strachem. Wczoraj widziałem, jak ktoś już wylądował na poboczu. Wiadomo, jak jest nieposypany, goły lód, to działa siła wyższa i nie ma mowy o kontroli nad autem - alarmuje kierowca, który nagrał film i przesłał do redakcji. - Jak to jest możliwe, że mamy 10 centymetrów lodu w koleinach i nie ma jak się minąć? Ten czwarty stopień utrzymania to słabe wytłumaczenie w tak trudnych warunkach. Gdyby to była droga jednokierunkowa, to można by tam jechać jak pociąg po szynach, ale gdy musimy się minąć, pojawia się ogromny problem.
::news{"type":"see-also","item":"22983"}
Na te zarzuty odpowiada Aleksander Pradella, dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Bytowie, który przyznaje, że warunki są ekstremalne. Według niego służby pracują na pełnych obrotach, jednak przy obecnych temperaturach piaskarki są niemal bezradne.
- Przy takim mrozie nawet sól nie działa. Jej skuteczność kończy się w okolicach minus 6-7 stopni. Gdy temperatura spada poniżej tej granicy, sól po prostu przestaje reagować. Te koleiny na tę chwilę nie znikną, bo nie ma sprzętu, który mógłby teraz bezpiecznie usunąć tak twardą warstwę lodu - argumentuje Pradella.
Dyrektor podkreśla, że monitoruje stan tras osobiście, będąc w terenie od wczesnych godzin porannych. W piątek w pracy był już o godzinie 3:00 w nocy. Zauważa, że problemem nie jest tylko zalegający śnieg, ale specyficzne zjawiska atmosferyczne, które zamieniają asfalt w „szklankę” w mgnieniu oka.
- Dzisiaj o trzeciej w nocy, jak jechałem samochodem, coś padało i od razu zamarzało na szybie. To nie był śnieg, tylko mżawka lub skraplająca się mgła, która przy niskiej temperaturze błyskawicznie stworzyła lodową skorupę. Rozumiemy frustrację, ale robimy, co możemy. Przy temperaturach spadających poniżej minus 10 stopni, jedynym wyjściem jest zachowanie maksymalnej ostrożności.
Na ten moment kierowcy muszą uzbroić się w cierpliwość i zdjąć nogę z gazu. Skoro technologia przegrywa z mrozem, jedynym sposobem na uniknięcie kolizji pozostaje powolna jazda i wzajemna życzliwość na tych wąskich, lodowych szlakach.
::addons{"type":"alert"}
Kierowca bombowca 20:30, 30.01.2026
To jest wina tego że drogowcy mimo alrtow i innych przesłanek pogodowych ruszają najszybciej o 8. Zawsze tak jest na tych drogach
Dla naiwnych21:05, 30.01.2026
To są właśnie skutki zaniedbań i braku kompetencji, a nie warunków. Gdyby wszystko było robione odpowiedzialnie i na czas, nigdy by do takiej sytuacji nie doszło.
Nawet ciemny lud nie kupi takich bzdur… mam nadzieję.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Lodowa PUŁAPKA na trasie. Dyrektor ZDP: Sól nie działa
To są właśnie skutki zaniedbań i braku kompetencji, a nie warunków. Gdyby wszystko było robione odpowiedzialnie i na czas, nigdy by do takiej sytuacji nie doszło. Nawet ciemny lud nie kupi takich bzdur… mam nadzieję.
Dla naiwnych
21:05, 2026-01-30
Lodowa PUŁAPKA na trasie. Dyrektor ZDP: Sól nie działa
To jest wina tego że drogowcy mimo alrtow i innych przesłanek pogodowych ruszają najszybciej o 8. Zawsze tak jest na tych drogach
Kierowca bombowca
20:30, 2026-01-30
WOŚP w pow. bytowskim. Zebrano około 400 tys. zł!
Kiedyś WOŚP jednoczył Polaków, kiedy swoje trzy grosze dorzucili politycy z jednej politycznej strony, WOŚP stał się kolejnym elementem dzielącym nasz naród.
Kaszuba
19:38, 2026-01-30
Kościół w Ugoszczy przed wielką odnową
Pytanie na ile szczegółowo został opisany zakres prac w specyfikacji przetargu?
Kaszuba
19:31, 2026-01-30