To jeden z najbardziej poruszających i zarazem najbardziej szokujących finałów śledztw w regionie w ostatnich latach. Po ponad czterech latach postępowania Prokuratura Okręgowa w Słupsku prawomocnie umorzyła sprawę śmierci Stefana Sobisza, rolnika z Pomyska Wielkiego. Przez długi czas w przestrzeni publicznej funkcjonowało przekonanie, że chodziło o morderstwo, co potwierdzała nawet policja. Dziś wiadomo już, że śledczy i sąd nie znaleźli dowodów, które pozwalałyby jednoznacznie stwierdzić, że doszło do zabójstwa. Rodzina zmarłego jest zbulwersowana.
To zasadniczo zmienia sposób patrzenia na całą sprawę. Nie tylko nie ma sprawcy. Po czterech latach śledztwa nadal nie wiadomo też w sposób kategoryczny, co dokładnie doprowadziło do śmierci Stefana Sobisza.
Z najnowszego komunikatu prokuratury wynika, że w sprawie wykonano bardzo szeroki zakres czynności. Wykorzystano technologie obrazowania 2D i 3D, przeprowadzono eksperyment procesowy, przeanalizowano dane telekomunikacyjne, w tym logowania telefonów komórkowych do stacji BTS, a także informacje bankowe.
– Pomimo podjętych starań, w sprawie nie udało się ustalić w sposób kategoryczny przebiegu zdarzeń, które doprowadziły do zgonu pokrzywdzonego – przekazuje Prokuratura Okręgowa w Słupsku.
W komunikacie prokuratura podkreśliła, że analizowano różne możliwe warianty. Pod uwagę brano zabójstwo, nieszczęśliwy wypadek oraz samobójstwo. Żadnej z tych wersji nie udało się jednak potwierdzić w sposób kategoryczny.
Rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Słupsku Paweł Wnuk wyjaśnia, że podstawą umorzenia nie jest niewykrycie sprawcy przestępstwa, ale coś znacznie dalej idącego.
– Śledztwo zostaje umorzone z powodu braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa – mówi Paweł Wnuk.
To bardzo ważne rozróżnienie. Jak tłumaczy rzecznik, nie jest to sytuacja, w której organy ścigania uznają, że doszło do przestępstwa, ale nie potrafią ustalić sprawcy. W tej sprawie prokuratura doszła do wniosku, że brakuje dowodów potwierdzających, iż w ogóle doszło do zabójstwa.
– Nie znaleziono dowodów, które by potwierdzały, że doszło do popełnienia przestępstwa – zaznacza rzecznik.
Dodał też jednoznacznie, że nie ma już podstaw, by w medialnym przekazie mówić o morderstwie Stefana Sobisza jako o ustalonym fakcie.
– Między innymi po to ten komunikat zamieszczam, żeby uciąć spekulacje na temat tej sprawy i żeby prasa przestała pisać o zabójstwie – podkreśla Paweł Wnuk.
Jak wyjaśniła prokuratura, w toku śledztwa weryfikowano kilka hipotez. Jedna z nich zakładała zabójstwo, ale badano również wersję nieszczęśliwego wypadku i samobójstwa.
To właśnie brak możliwości jednoznacznego potwierdzenia którejkolwiek z tych wersji stał się kluczowy dla końcowej decyzji. Prokuratura nie stwierdziła, że na pewno doszło do wypadku ani że na pewno było to samobójstwo. Ustaliła natomiast, że nie ma dowodów wystarczających do przyjęcia, iż doszło do przestępstwa.
Paweł Wnuk zaznacza jednocześnie, że w materiale dowodowym pojawiają się również poszlaki wskazujące na inne scenariusze niż zabójstwo.
– Równie dobrze Stefan Sobisz mógł popełnić samobójstwo – stwierdza.
Rzecznik nie chciał jednak szczegółowo odnosić się do całego materiału dowodowego ani polemizować z poszczególnymi wątkami, tłumacząc, że nie prowadził tego postępowania osobiście i nie czuje się upoważniony do omawiania szczegółów związanych między innymi z hipotezą samobójstwa.
W rozmowie Paweł Wnuk ujawnia również istotny element dotyczący ustaleń biegłych.
– Biegły stwierdza, że najbardziej prawdopodobną przyczyną śmierci było utonięcie – mówi rzecznik.
To jednak nie przesądziło o jednoznacznym odtworzeniu całego przebiegu zdarzeń. Sam fakt wskazania prawdopodobnej przyczyny śmierci nie rozstrzygał bowiem, w jakich okolicznościach doszło do tego utonięcia i czy było ono wynikiem działania osób trzecich, nieszczęśliwego wypadku czy też samobójstwa.
Rzecznik podkreśla, że w sprawie pojawiały się różne warianty i hipotezy, a całość była bardzo skomplikowana.
Jak wynika ze słów Wnuka, sama decyzja o umorzeniu jest bardzo obszerna.
– Jest na ponad 30 stron – mówi.
Rzecznik zaznacza przy tym, że wszystkie okoliczności są opisane i zweryfikowane, a Sąd Okręgowy w Słupsku nie miał wątpliwości co do zasadności decyzji prokuratora.
Z komunikatu prokuratury wynika, że śledztwo zostało umorzone 17 października 2025 roku na podstawie art. 17 § 1 pkt 1 kodeksu postępowania karnego, czyli wobec stwierdzenia, że brak jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu zabronionego.
Po rozpoznaniu sprawy przez Sąd Okręgowy w Słupsku decyzja ta stała się prawomocna.
W rozmowie padło też pytanie, czy po prawomocnym umorzeniu sprawa może jeszcze trafić do policyjnego „Archiwum X”. Paweł Wnuk odpowiada na to bardzo wyraźnie.
– Archiwum X uruchamia się wtedy, kiedy sprawa jest umorzona wobec niewykrycia sprawcy przestępstwa. A tutaj śledztwo zostaje umorzone z powodu braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia przestępstwa – wyjaśnia.
To kolejny element, który pokazuje, jak zasadniczo zmieniła się prawna ocena tej sprawy. Nie mamy tu bowiem do czynienia z niewykrytym zabójcą, lecz z sytuacją, w której organy ścigania i sąd uznały, że materiał dowodowy nie daje podstaw do stwierdzenia, iż doszło do przestępstwa.
Paweł Wnuk zdecydowanie odrzuca sugestie, że sprawa mogłaby być traktowana jako porażka organów ścigania. Przekonuje, że postępowanie było prowadzone bardzo szeroko i skrupulatnie.
Przypomina, że badano nie tylko ogólny przebieg zdarzenia, ale też bardzo szczegółowe elementy materiału dowodowego.
– Cała masa różnych dowodów została przeprowadzona w tej sprawie, włącznie z eksperymentami, opiniami dotyczącymi obrazowania wirtualnego, jeżeli chodzi o przebieg całego tego wydarzenia. Były badane plamy krwi i też badany był mechanizm, w jaki sposób te plamy krwi mogły powstać – mówi rzecznik.
Dodaje też dosadnie:
– Naprawdę tutaj, jeżeli chodzi o robotę prokuratorską, mucha nie siada. Proszę mi wierzyć.
To stanowisko pokazuje, że prokuratura nie chce, by prawomocne umorzenie było odbierane jako efekt zaniechań czy niedostatecznej pracy śledczych. Wręcz przeciwnie – według rzecznika wykonano ogromną liczbę czynności, a finał sprawy wynika nie z bierności, ale z braku jednoznacznych dowodów potwierdzających przestępstwo.
Choć Paweł Wnuk mówi wprost, że „sprawa zamknięta”, zaznacza jednocześnie, że w wyjątkowej sytuacji powrót do postępowania jest teoretycznie możliwy.
– Jeżeli nagle pojawią się jakieś nowe dowody, nieznane organom ścigania, to prokurator oczywiście będzie miał je na uwadze – wyjaśnia.
Rzecznik wskazuje, że mogłaby to być na przykład sytuacja, w której zgłasza się nowy świadek i przedstawia nieznane wcześniej informacje.
– Może się zdarzyć, że nagle pojawi się jakiś świadek, który powie, że widział całe zajście. Taka osoba zostanie niewątpliwie przesłuchana i prokurator podejmie decyzję, czy zachodzi konieczność podjęcia, wznowienia tego śledztwa i jego kontynuowania, czy też nie.
RODZINA NIE SKŁADA BRONI
Prawomocne umorzenie śledztwa nie oznacza jednak, że bliscy Stefana Sobisza godzą się z takim finałem sprawy. Rodzina zapowiada, że nadal będzie dążyć do wyjaśnienia wszystkich okoliczności śmierci rolnika z Pomyska Wielkiego.
– Będziemy walczyć dalej. Chcemy, żeby prawda w końcu wyszła na jaw – mówi Marcin Sobisz, syn zmarłego.
Jak podkreśla, dla rodziny ta sprawa nie kończy się wraz z decyzją prokuratury i sądu. Bliscy nadal chcą zabiegać o pełne ustalenie, co naprawdę wydarzyło się ze Stefanem Sobiszem.
KONIEC ŚLEDZTWA, ALE NIE KONIEC PYTAŃ
Najbardziej szokujące w tej sprawie pozostaje to, że po czterech latach intensywnego śledztwa nie wiadomo już nie tylko, kto miałby odpowiadać za śmierć Stefana Sobisza, ale nawet to, czy w ogóle doszło do przestępstwa.
Jeszcze na początku sprawy teza o zabójstwie wydawała się bardzo prawdopodobna. Sam Paweł Wnuk przyznaje, że właśnie dlatego w tym kierunku początkowo wszczęto śledztwo. Z czasem jednak kolejne opinie, eksperymenty, analizy i weryfikacja śladów doprowadziły prokuraturę do innego wniosku.
Dziś przekaz jest już zupełnie inny niż na początku. Nie można już pisać o morderstwie Stefana Sobisza jako o ustalonym fakcie. Można natomiast pisać o jednej z najbardziej tajemniczych i nierozstrzygniętych spraw ostatnich lat, która mimo prawomocnego umorzenia nadal będzie budzić emocje.
::news{"type":"see-also","item":"22896"}
Sprawa śmierci Stefana Sobisza, rolnika z Pomyska Wielkiego w powiecie bytowskim, to jedno z najbardziej tajemniczych i wstrząsających śledztw ostatnich lat na Pomorzu. Przed tragiczną śmiercią w listopadzie 2021 tropił nieprawidłowości. Był naszym informatorem....
2026-01-21
ON MUSIAŁ UMRZEĆ? Szokujący reportaż o zabójstwie Stefana Sobisza (WIDEO)
2025-10-06
Śledztwo ws. śmierci Stefana Sobisza. Brak przełomu po 4 latach
2025-10-05
Bytowski „Michael” robi porządki na Miłej 28
2025-04-20
Ś.P. Stefan Sobisz - bytowski Lepper? „Chodź, zrobimy ci samobójstwo”
2025-02-26
PRAWO HEKTARÓW. Sądowy FINAŁ afery wykrytej przez Stefana Sobisza
W takim kraju żyjemy18:45, 27.03.2026
To było wiadome od początku że umorzą . Grali tylko aby jak najdłużej trwało że coś robią.
Marceli19:48, 27.03.2026
Sprawa Umorzenia Zabójstwa Śp Stefana Sobisza pokazuje jak w służbach Pseudo Policji i Prokuratury w Bytowie od samego początku panuje Patologia i Korupcja .Nikt Normalny w to nie Uwierzy. Wiadomo komu na tym Zależało.😡
Bytowianin 11:50, 28.03.2026
Bardzo się starasz żeby stanąć przed prokuratorem i opowiedzieć mu o patologi i korupcji w prokuraturze i policji w Bytowie ! Zobaczysz ile takie pomówienia kosztują, ale to nauczy cię rozumu !
Mieszkający całe życ23:29, 27.03.2026
Sam się utopił, jak niejeden się powiesił w celi w łóżku, na leżąco - bu haha...
Jeśli był to Obcokrajowiec, przelotem w naszych stronach i potraktował to jako "fuchę" , a następnie wyjechał do siebie, to to już by trzeba się trochę wysilić, aby to wyjaśnić (ale po co?)
...ale może dałoby się namierzyć zleceniodawcę tej "fuchy" - No ale to trzeba by trochę popracować....
Ja ...07:44, 28.03.2026
A więc też tak skoncze w swoim stawie ponieważ moja posiadłość za blisko graniczy z biznesmenem ....
Niech prokuratóra już wypisze postanowienie o umożeniu tylko bez daty
45612:40, 28.03.2026
W Bytowie wiedzą komu zależało najbardziej i kto stracił najwięcej więc go usunął..
Pozostałe komentarze
Okienka16:54, 28.03.2026
Okienka..
No proszę 14:32, 29.03.2026
Mandat dać za brak włączonych świateł w aucie to wy wiecie kiedy dać a tam zamordowano człowieka i zamiecione pod dywan...
Detektyw 00:14, 30.03.2026
Oby wszyscy którzy zamieszani w Śmierć Stefana Sobisza oraz w pomówienia najbliższej Rodziny dostali za swoje. Mam nadzieję że Niejedno sumienie ich potraktuje w Podobny ale z potrójną siłą i Tak samo zniszczy im Życie. Dotyczy tak samo tych osób którzy te brednie i obrzydliwe kłamstwa rozpowszechniali . Oby poczuli to samo Piętno na własnej skórze .Tego im Życzę 😡
Informator10:47, 30.03.2026
Widać że nie tylko w Bytowie ale też w Słupsku mają Ręce Umoczone . Cały ten Pseudo Rzecznik to jednak jedna wielka Pomyłka i Ustawka . W Te jego tłumaczenia nawet dzieci w przedszkolu Nieuwieżą.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Gmina sprzedaje działki po 225 zł za metr
Gdy na ul Drzymały zabiorą z tych działek po kilkadziesiąt metrów kwadratowych to podejrzewam że te działki staną się bezwartościowe bo nie będą spełniały żadnych warunków na przyszłą zabudowe ate 100 zł to urzędasy niech wezną i pójdą to toalety .Powołajcie biegłego sądowego lecz nie z Bytowa !!!! w sprawie wyceny i tu będzie realna opinia
Wywłaszczenie
12:02, 2026-05-15
Nieuczciwy przedsiębiorca ZAŚMIECA Bytów
Każdy wie o kim mowa a nikt nic z tym nie robi...?
Zenek
10:56, 2026-05-15
Nieuczciwy przedsiębiorca ZAŚMIECA Bytów
No Łukaszek z Krystinakiem zawsze chcieli być w centrum uwagi tylko nie wiem czy o taki lans im chodziło 🤣
Radek
10:51, 2026-05-15
Nieuczciwy przedsiębiorca ZAŚMIECA Bytów
To teraz zostanie tylko las🥹
Śmieciarz
10:20, 2026-05-15