Zamknij

Dodaj komentarz

Radni z dwóch gmin WALCZĄ o remont drogi powiatowej do Gogolewa

Mateusz Węsierski Mateusz Węsierski 18:00, 11.03.2026 Aktualizacja: 20:44, 09.03.2026
Skomentuj Radni z dwóch gmin WALCZĄ o remont drogi powiatowej do Gogolewa Marcel Formela i Jerzy Mokwiński wspólnie walczą o remont drogi powiatowej do Gogolewa

Droga powiatowa z Podkomorzyc w kierunku Gogolewa (gm. Dębnica Kaszubska) znów znalazła się w centrum uwagi samorządowców. Tym razem głos zabrali nie tylko radni z gminy Czarna Dąbrówka, ale również przedstawiciele sąsiedniej gminy Dębnica Kaszubska. Wspólnie apelują do władz powiatu bytowskiego o gruntowny remont odcinka, który – jak mówią – od dawna jest w fatalnym stanie.

::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}

Sprawę nagłośnili radny Jerzy Mokwiński z Czarnej Dąbrówki oraz radny Marcel Formela z gminy Dębnica Kaszubska. Podczas spotkania na miejscu pokazali skalę problemu i podkreślili, że droga ma znaczenie dla mieszkańców obu powiatów.

Chcemy zwrócić się z apelem o drogę. To jest zjazd z drogi 211 w stronę Gogolewa. Odcinek jest masakryczny – mówi radny Jerzy Mokwiński.

Jak podkreśla, zimą doszło tu do kilku wypadków.

W czasie zimowym były liczne wypadki. Trzy są udokumentowane, a ile było takich, o których nikt nie zgłaszał – tego już się nie dowiemy – dodaje.

DROGA, KTÓRĄ JEŻDŻĄ AUTOBUSY I SETKI SAMOCHODÓW

Zdaniem radnych problem polega nie tylko na złej nawierzchni, ale także na dużym natężeniu ruchu. Z drogi korzystają mieszkańcy dojeżdżający do pracy, autobusy szkolne oraz samochody ciężarowe.

Jeździ tutaj autobus z dziećmi. Jeżdżą mieszkańcy do pracy do Czarnej Dąbrówki czy do Słupska. Droga jest bardzo często uczęszczana przez auta i autobusy – podkreśla Mokwiński.

Stan nawierzchni sprawia, że kierowcy zmuszeni są jechać niemal w tempie spacerowym.

Auta zwalniają do kilku kilometrów na godzinę, bo szybciej po prostu się nie da – mówi radny.

Samorządowiec zaznacza jednocześnie, że nie kieruje pretensji pod adresem służb drogowych.

Chcieliśmy przede wszystkim podziękować Zarządowi Dróg Powiatowych, że tyle lat o tę drogę dbał. Ale dziś widać już, że to nie jest droga do łatania, tylko do wymiany – dodaje.

RADNI PONAD GRANICAMI POWIATÓW

Co ciekawe, inicjatywa ma charakter ponadlokalny. W sprawę włączył się również radny gminy Dębnica Kaszubska Marcel Formela, ponieważ z drogi korzystają także mieszkańcy powiatu słupskiego.

Wspieram radnego z Czarnej Dąbrówki, bo moi mieszkańcy również bardzo często korzystają z tej drogi. To żywy temat w naszej społeczności – mówi Formela.

Jak dodaje, sprawa była już poruszana w Starostwie Powiatowym w Bytowie.

Rozmawialiśmy o tej drodze z radnymi i dyrektorem. Podkreślałem, że bieżące utrzymanie nie wystarczy. Tu potrzebny jest gruntowny remont – zaznacza.

Radny zwraca uwagę na wyraźną różnicę pomiędzy odcinkami po obu stronach granicy powiatów.

Po stronie powiatu słupskiego droga została wyremontowana w 2016 roku. Niestety tutaj widać już ogromną różnicę i mieszkańcy bardzo to odczuwają – dodaje.

STAROSTA: WSZYSTKO ROZBIJA SIĘ O PIENIĄDZE

Do sprawy odniósł się również starosta bytowski Leszek Waszkiewicz, który przyznaje, że droga rzeczywiście wymaga modernizacji.

Rozbija się jak zwykle o pieniądze. Jeśli rada powiatu znajdzie środki na remont tej drogi, to zostanie ona zmodernizowana. Jeśli nie, będziemy prowadzić tylko prace związane z konserwacją i uzupełnianiem ubytków – mówi starosta.

Powiat złożył już wniosek o wsparcie inwestycji z Funduszu Leśnego Lasów Państwowych, za pośrednictwem Nadleśnictwa Łupawa.

Jeśli otrzymamy dofinansowanie, będziemy starali się znaleźć pieniądze na wkład własny i zrealizować zadanie jeszcze w tym roku – zapowiada Waszkiewicz.

PIENIĄDZE Z INNEJ DROGI MOGĄ TRAFIĆ DO GOGOLEWA

W tle pojawia się jeszcze jeden scenariusz. Radny gminy Czarna Dąbrówka Kamil Farat wywalczył wcześniej około 600 tysięcy złotych na remont drogi do Bochowa. Inwestycja jest jednak zagrożona przez spór z Krajowym Ośrodkiem Wsparcia Rolnictwa, który kwestionuje obowiązek naprawy urządzeń melioracyjnych przebiegających przez jego grunty.

Jak przyznaje sam radny, sprawa jest obecnie analizowana przez powiat i instytucje państwowe.

Byliśmy na miejscu razem ze starostą. Robiliśmy zdjęcia i sprawdzaliśmy przebieg drenażu, żeby przygotować dokumentację i wysłać ją dalej do odpowiednich instytucji – mówi Kamil Farat.

Jeśli inwestycja w Bochowie nie będzie mogła zostać zrealizowana, pojawia się możliwość przekierowania środków właśnie na drogę Podkomorzyce – Gogolewo.

Jeżeli okaże się, że tej inwestycji nie da się przeprowadzić z powodu problemów z melioracją, pieniądze będą musiały zostać wykorzystane na inny cel drogowy. Wtedy jednym z rozważanych wariantów może być właśnie ta droga w stronę Gogolewa – wynika z rozmów prowadzonych z władzami powiatu.

Na razie jednak żadnych decyzji nie podjęto. Starostwo czeka przede wszystkim na rozstrzygnięcie wniosku o dofinansowanie z Funduszu Leśnego. To od niego w dużej mierze zależy, czy długo wyczekiwany remont drogi stanie się faktem.

[ZT]23458[/ZT]

::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%