Stan ulicy Polnej w Borowym Młynie pozostawia wiele do życzenia. Jej nawierzchnia nie nadaje się do użytku, a problemy są uciążliwe do tego stopnia, że radni podejmowali tę kwestię już kilka razy. Wraz z brakiem efektów, pojawiło się kolejne zgłoszenie z prośbą o naprawę drogi.
Konieczność rozpoczęcia prac mających na celu utwardzenie ulicy Polnej w Borowym Młynie jest bardziej, niż nagląca. Odcinek drogi swego czasu był częściowo utwardzony kostką betonową, która została jednak zdjęta podczas prac związanych z ułożeniem rur wodociągowych. Od tamtego czasu korzystanie z drogi jest, delikatnie mówiąc, uciążliwe. Najbardziej odczuwają to kierowcy pojazdów osobowych, którzy wprost nie mają możliwości, aby bezproblemowo nią przejechać.
- Podłoże jest tak miękkie, że samochody grzęzną w piachu. Problemem staje się właśnie piach, którzy przy intensywnych deszczach spływa na ul. Jana Pawła II, powodując zagrożenie bezpieczeństwa w ruchu drogowym - omówił problem radny gminy Lipnica, Olgierd Buczkowski, który jednocześnie poprosił o wskazanie terminu, w którym rozpoczną się prace na tej ulicy.
Okazało się, że radny Buczkowski nie był pierwszym, który wskazywał włodarzom gminy konieczność naprawy tego odcinka. Wcześniej dokonał tego Roman Reszka, jak i sami mieszkańcy, dla których przemieszczanie się tym odcinkiem również stało się uciążliwe. Efektem było zabezpieczenie niezbędnych środków przez Radę Gminy na sesji, która odbyła się 23 sierpnia tego roku.
- Prace projektowe ulicy Polnej planuje się w bieżącym roku, natomiast ewentualne roboty budowlane w kolejnych latach, w zależności od zabezpieczenia środków finansowych w budżecie gminy - odpowiedział na prośbę sekretarz gminy, Tomasz Łącki.
[ZT]1561[/ZT]
[ALERT]1570223181383[/ALERT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Skromne obchody na bytowskim rynku
Zdjęcie tytułowe zrobiono przed spotkaniem dlatego mało ludzi i nie było żadnych negatywnych emocji tylko pozytywne. Odegrano hymny polski i ukrainski krótkie przemowy wygłosili starosta i burmistrz. Proboszczowie św Katarzyny i grekokatolicki odmówili wspólnie z uczestnikmi modlitwy o pokój, wspomienie początku wojny i pomocy bytowiaków wygłosił prof C. Obracht Prądzyński i na koniec członkowie społeczności ukraińskiej śpiewali pieśni ukraińskie. Nie było żadnych negatywnych emocji tyko współczucie i empatia dla krzywdy ludzkiej.
ashrak
17:44, 2026-02-25
Biblioteka Miejska zostaje w pewnych rękach
Brawo Jacek. Gratulacje. Działamy.
Stały bywalec
16:06, 2026-02-25
GRYPA! Bytowski szpital ogranicza odwiedziny
pogarszająca się sytuacja epidemiologiczna - czyje to słowa redaktorze twoje czy tej rzeczniczki? Chryste co wy wygadujecie i piszecie??.. aby sytuacja się pogorszyła to NAJPIERW musi być epidemia jak wiem żadnej takowej na naszym terenie nie ma!!!!!
taki tam
13:30, 2026-02-25
GRYPA! Bytowski szpital ogranicza odwiedziny
No tak aby ludzie nie dowiedzieli się co tam się wyprawia i jak są ludzie traktowani. Znów kagańce
No nie
12:55, 2026-02-25