Zamknij

TRAGEDIA MARCINA. STRACIŁ MAŁY, ALE WŁASNY DREWNIANY DOMEK

12:00, 20.02.2025 ok. 2 min. czytania
11 Marcin Tryksza w nocnym pożarze stracił drewniany domek budowany mozolnie przez kilka lat. Każda wpłata to krok do odbudowy jego domu Marcin Tryksza w nocnym pożarze stracił drewniany domek budowany mozolnie przez kilka lat. Każda wpłata to krok do odbudowy jego domu

Bez kredytów, dzięki ciężkiej pracy w Niemczech, zbudował swój dom, wkładając w to wiele wysiłku i oszczędności. Teraz wszystko przepadło. Marcin Tryksza, 33-letni mieszkaniec wsi Łąkie w gminie Lipnica, jest zdruzgotany po pożarze, który zabrał jego ukochany, 35-metrowy drewniany domek, stojący obok posesji jego rodziców. Stracił nie tylko dom, ale i mnóstwo cennego sprzętu. Nie zdążył go ubezpieczyć, a na jego dramat nałożyły się poważne problemy zdrowotne.

Pożar pochłonął dorobek życia

Do tragedii doszło w nocy z 17 na 18 lutego, około godziny 2:00. W ciągu kilkudziesięciu minut dom spłonął doszczętnie, a wraz z nim elektronarzędzia, sprzęt muzyczny i inne cenne przedmioty. Marcin dowiedział się o pożarze, przebywając w Berlinie.

Niedawno straciłem pracę. Mam problemy z kręgosłupem i nogami. Leczę się w Niemczech, a teraz jeszcze to... Nie wiem, jak się po tym pozbieram – mówi zrozpaczony 33-latek.

Wieczorem, około godziny 20:00, jego ojciec dołożył drewno do kominka. O północy babcia spojrzała przez okno, ale nie zauważyła niczego niepokojącego. Dwie godziny później ogień zauważył brat Marcina. Pożar był już bardzo zaawansowany.

Strażacy nie mieli szans uratować budynku

Na miejsce przyjechali strażacy z PSP Bytów, OSP Brzeźno Szlacheckie, OSP Borzyszkowy i OSP Lipnica. Pożar był już w pełni rozwinięty, więc akcja gaśnicza trwała około trzech godzin i polegała głównie na dogaszaniu pogorzeliska.

Długo budowałem ten domek i wyposażyłem go w nowoczesny sprzęt. Wszystko zostało stracone – opowiada Marcin.

Budynek nie wymagał pozwolenia na budowę, więc Marcin sam go stawiał, sam kupował materiały. Wartość straconego majątku szacuje na 300 000 zł.

Po pożarze zostały mi tylko dwie pary spodni, dwa swetry i kilka koszulek. To wszystko, co mam teraz, przebywając w Niemczech – mówi Marcin.

Stracił dom, pracę i źródło dochodu

Marcin pracował w Niemczech, aby poprawić swoją sytuację w Polsce. Nie zdążył ubezpieczyć domu, a teraz nie ma środków na jego odbudowę.

Teraz nie mam ani dachu nad głową, ani oszczędności. Kiedy zachorowałem, szef mnie zwolnił. Powiedział, że mogę wrócić do pracy, gdy wyleczę nogi i kręgosłup. Od dwóch miesięcy nie mam wynagrodzenia, a niemieckie urzędy wciąż oczekują kolejnych dokumentów – mówi Marcin.

Zbiórka na odbudowę domu

Marcin liczy na pomoc ludzi dobrej woli. Założył internetową zbiórkę, której celem jest zebranie 100 000 zł na odbudowę domu.

👉 Link do zbiórki:
POMÓŻ MARCINOWI ODBUDOWAĆ DOM

Mam nadzieję, że dobrzy ludzie pomogą mi stanąć na nogi – mówi Marcin.

[CGK]590[/CGK]

(MW)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze [11]

komentarz(11)

TryksioTryksio

3 11

Karma Wraca.!

15:17, 20.02.2025
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

CzytelnikCzytelnik

7 1

Tryksza Analfabeto!!!
Do Ciebie też!

15:33, 20.02.2025
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

CzytelnikCzytelnik

8 3

Ty analfabeto jak już to Tryksza a do ciebie wróci podwójne życzę tobie wszystkiego naj gorsze go patałachu wiem kim jesteś

16:01, 20.02.2025
Odpowiedzi:1
Odpowiedz

TryksioTryksio

2 3

Tryksio to nick... a nie wymienione przez Ciebie nazwisko. ;D

16:18, 20.02.2025

CzytelnikCzytelnik

5 6

Człowiek który jest zdolny by tak komentować tragedię która się wydarzyła, jest też zdolny zrobić coś by do tej tragedii doszło! Ja Ci nic złego nie życzę bo żal mi Ciebie. Masz okropny charakter i dla tego żadnych przyjaciół A Marcin z pomocą bliskich odbuduje swój Domek. A Ty swojego charakteru nie zmienisz podła świnio!

16:52, 20.02.2025
Odpowiedzi:1
Odpowiedz

Czytelnik 2 Czytelnik 2

4 4

Komentując każdy ma prawo do swojego zdania...
Kończąc "podła swinio" jesteś niżej jak "Tryksio" który nie obrażając nikogo, wyraził swoje zdanie...

18:10, 20.02.2025

asdfghjklasdfghjkl

7 3

Tragedia. Zastanawia mnie tylko ten brak czasu na zawarcie ubezpieczenia u tego nieszczęśnika. Nie zdążył. Nie zdążył w pierwszym roku budowy czy w drugim? Niedawno ubezpieczyłem dom w rozmowie telefonicznej z agentem. Zajęło to 10 minut rozmowy i polisa była w mailu.

16:37, 21.02.2025
Odpowiedzi:1
Odpowiedz

CzytytytCzytytyt

3 2

Nie zdążył... Bo jak sie wypowiada "nie pracuje i przez ból nóg i kręgosłupa" nie mógł zadzwonić do ubezpieczalni...
Numer pewnie wybiera nogą ;D

17:27, 21.02.2025

SzokSzok

7 3

Pomijając pożar, chłop 33 lata ból nóg i kręgosłupa i już nie pracuje? W takich chwilach zaczynam rozumieć ZUS...

08:48, 22.02.2025
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

UżytkownikUżytkownik

Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.


OgifyOgify

3 2

Tym którzy twierdzą że młodzi ludzie nie mają prawa chorować i tym którzy mają ubaw z czyjegoś nieszczęścia życzę szybkiego powrotu do zdrowia...oby wasze muzgi szybko się zregenerowały.

09:36, 25.02.2025
Odpowiedzi:0
Odpowiedz

0%