Zamknij

Dodaj komentarz

MotoFolk w Parchowie - pierogi i motocykle [ZDJĘCIA, WIDEO]

M.W. 00:46, 15.08.2021 Aktualizacja: 14:01, 26.10.2025
1 MotoFolk w Parchowie - pierogi i motocykle [ZDJĘCIA, WIDEO]

Po przerwie spowodowanej pandemią, po raz 10. w Parchowie, zorganizowano zlot motocykli z muzyką i pysznymi pierogami - Motofolk Kaszuby. Po raz pierwszy imprezę poprowadził nowy dyrektor GOK Łukasz Boyke. 

- Szacujemy, że przyjechało ok. 200 motocykli. To różnego rodzaju maszyny, stare i nowe, duże i małe. Największą pojemność miał Kawasaki Vulcan 200 cm3 - mówi Boyke.

 

W gronie kilkuset bawiących się osób były pochodzące z Parchowa siostry Czapiewskie, obecnie mieszkające w Berlinie i w Szczecinie.

- Zawsze chętnie tu wracamy, a Motofolk to bardzo fajna impreza. W konkursie jedzenia pierogów nie wystartowałam, bo dałam szansę lepszym - uśmiecha się Beata Czapiewska.

Jej siostra to potwierdza. - Jak widzę przyjechało sporo osób spoza gminy Parchowo. To świetna promocja - dodaje Maryla Czapiewska.

Przedstawicielem miejscowych był Jan Neumuller z Parchowa. - Fajnie, że ta impreza z roku na rok rozrasta się - pochwalił. 

[FOTORELACJA]117[/FOTORELACJA]

Wieczorem miała wystąpić Marcelina Szroeder, ale niestety rozchorowała się. Na szczęście jest zespół Modraki, muzyczna wizytówka gminy Parchowo. Przedłużyli swój występ, aby wypełnić wszystkie punkty programu.

- Nasz zespół trwa od 30 lat - zaznacza Monika Jakubek z zespołu Modraki.

Towarzyszyła jej najstarsza stażem członkini zespołu Emilia Głodowska.

- Modraki założył mój swat Waldemar Kapiszka. Wciągnął w to całą rodzinę. W tej chwili moja wnuczka śpiewa i gra na klarnecie. Zespół to coś cudownego, nie tylko śpiewanie, ale też wspólne spędzanie czasu. Prowadzi go obecnie Asia Szreder, siostra mojego zięcia Marcina Kapiszki. W domu śpiewamy, gramy, spotykamy się. Coś fajnego! Jest cudownie! - zachwala Emilia Głodowska.

Modraki przyciągają co rusz nowe osoby. To też trampolina do sukcesu, o czym świadczą osiągnięcia Natalii Szroeder, która w Modrakach zaczynała. Jej dziadek to Waldemar Kapiszka.

Dużym zainteresowaniem publiczności cieszył się konkurs w jedzeniu pierogów z jagodami, na czas. Wygrał 24-letni Piotr Malek z Jeleńcza. 

- Byłem głodny, więc wziąłem udział, a pierogi były wyśmienite - zachwala. 

Piotr Malek zapewnia, że nie trenował przed tym konkursem. Na co dzień pracuje w firmie Drutex. Ma dziecko i narzeczoną. Pierogi często goszczą na rodzinnym stole. 

Drugie miejsce w jedzeniu pierogów zajął Przemek z Gdańska, a trzecie Marek z Gowina k. Wejherowa. 

Motofolk to też oczywiście motocykle. Prawdziwą perełką było BMW R6 z 1937 roku, którym przyjechał Mariusz Tkaczyk z Małego Klincza. Uczestnik, który przebył najdłuższy dystans to mieszkaniec Lublina - 707 km. Najstarszy uczestnik zlotu miał 76 lat, a najmłodszy 4 lata. 

(M.W.)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

????????

1 0

Dyrektorze GoK ....kto wygrał konkurs jedzenia pierogów ???

08:30, 20.08.2024
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Do 4. razy sztuka! Znana rodzina bierze zamek

Podejście do ludzi do pracowników pozostawia wiele do życzenia. Nie wróżę tam sukcesów.

Gość 2

18:04, 2026-02-06

Niezły “BIGOS” w OSP Półczno: Pijany strażak

Były kierowca zachowuje się jak dziecko,któremu zabrano cukierka 🤣 Chcial wszystkimi rządzić, wiecznie go nie było kiedy był potrzebny, nie rozumiem człowieka

Strażak

17:46, 2026-02-06

Niezły “BIGOS” w OSP Półczno: Pijany strażak

Były kierowca,Piotr W. nie potrafi pogodzić się z decyzją zarządu, zajmował się swoimi biznesami kosztem straży i strażaków Nie umiał współpracować z kolegami ze straży, wielokrotnie ingerował w decyzje należące do naczelnika.Mlodziez przez jego podejście nie chciała się udzielać w jednostce. Gardzil innymi strażakami,którzy nie pasowali do jego portfela. Teraz robi wielki szum i oczekuje nie wiadomo czego.Bogu na chwale, ludziom na ratunek-to motto strazackie,a tu wstyd i tyle bo ten człowiek za wszelką cenę kłamstwami i oszczerstwami chce postawić na swoim.Prawda obroni się sama.

Lili

17:42, 2026-02-06

Niezły “BIGOS” w OSP Półczno: Pijany strażak

Dlaczego redaktor nic nie napisze o nagrodzie dla strażaka Mariusza z. W nagrodę dostał emeryturę za jazdę po pijaku i to nie w straży OSP półczno tylko w zawodowej straży w Bytowie porażka wstyd dla straży pożarnej Bytów. Komendant i wszyscy co w tym brali udział w w aferze alkoholowej do dymisji.

Strażak

17:39, 2026-02-06

0%