Gmina Borzytuchom rozpisała przetarg na odbiór odpadów w gminie w 2021 roku. Obecna umowa po dwóch latach dobiegła końca, dlatego też konieczne jest wybranie nowego wykonawcy. Czy w związku z tym możemy się spodziewać podwyżek za śmieci?
Obecnie system opłat za odbiór odpadów w gminie promuje rodziny wielodzietne. W przypadku gospodarstw jednoosobowych, w których kompostowane są odpady biodegradowalne, opłata wynosi 20 złotych. Jeśli domowników jest więcej, to niezależnie od liczby osób, opłata wynosi 50 złotych.
Wójt zapowiada zmiany stawek, jednak zakłada, że nie będzie konieczna zmiana systemu ich naliczenia.
- Chcemy dalej wspierać rodziny wielodzietne, dlatego raczej nie zmienimy systemu naliczania opłat, choć oczywiście decydujący głos będzie miała rada. W lutym na Radzie Gminy, po rozstrzygnięciu przetargu, na podstawie wysokości ofert, powinny zostać przegłosowane nowe stawki. Zapewne będą one nieco wyższe niż przez ostatnie dwa lata, jednak mamy nadzieję, że niewiele - tłumaczy Witold Cyba, wójt gminy Borzytuchom.
Nie wiadomo zatem, ile będą wynosić stawki za odbiór śmieci w najbliższym roku. Wójt potwierdził jednak, że w związku z tym, że wielu mieszkańców Borzytuchomia kompostuje odpady, z pewnością nadal utrzymana ulga z tym związana. Obecnie gospodarstwa, które nie kompostują odpadów, muszą płacić kolejno 36 złotych (w przypadku jednoosobowych gospodarstw) i 90 złotych (w przypadku gospodarstw z większa liczbą osób) - te stawki również wzrosną.
WIEŚCI Z POWIATU - DARMOWA GAZETA - ZNAJDZIESZ JĄ W POBLISKIM SKLEPIE!

Xxxx13:49, 07.01.2021
Tylko niech jeszcze zaczną wywozić te śmieci jeżeli stawka ma wzrosnąć, bo wywóz papieru raz do roku a innych tylko raz w miesiącu to jakaś kpina
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
WALCZĄCY Z WILKAMI. Powiat bytowski chce zmian
Nie dla odstrzału wilków. To nie ich jest za dużo tylko lasów za mało, a myśliwym znudziło się tłumaczenie pomylenia rowerzysty z dzikiem. Mylić psa z wilkiem to będzie wyzwanie. No i takie trofeum to jest przecież coś. Myśliwym radzę przejść się po lesie i podziwiać przyrodę przez okulary lub obiekty, a nie lunetę od strzelby, to i nie bedą wyolbrzymiać ilości zwierzyny w lasach. Zawsze jest im za dużo, wilków, saren, dzików, badań lekarskich na broń. Z okazji świat życzę myśliwym, by zamienili się stronami i przy pomocy żon stali się jeleniami czy innymi rogaczami. Może inaczej ukierunkują chęć zabijania
sarna
15:02, 2026-04-05
Rybacy złapani nad jeziorem Glinowskim
Kapusta glowa pusta bez przerwy te swoje bo z nie jednego pieca chleb jadlem wez sie zarej do psychijatry
Stanislaw
11:13, 2026-04-05
WALCZĄCY Z WILKAMI. Powiat bytowski chce zmian
I bardzo dobrze w końcu spolecznosc lokalna ma coś do powiedzenia . A nie ci wszyscy wielbiciele wilków z Warszawki czy innej metropoli . Ponadto wilki rocznie pożerają tony dziczyzny najzdrowsze żywności, ktora powiną trafiać na nasze stoły. Ciekawe kto jest takim stanem życzy zainteresowany.
Czarny
09:13, 2026-04-05
WALCZĄCY Z WILKAMI. Powiat bytowski chce zmian
Brawo
Marcin
08:22, 2026-04-05