Coraz bardziej realna staje się utrata 4 mln zł z Krajowego Planu Odbudowy na budowę mieszkań komunalnych przy ul. Kwiatowej w Bytowie. Burmistrz Ireneusz Gospodarek przyznaje, że gmina najprawdopodobniej nie zdąży rozliczyć inwestycji w wymaganym terminie. Bloki powstaną, ale wkład samorządu będzie większy.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
::event{"type":"vertical","item":"998"}
Chodzi o budowę czterech bloków komunalnych z 72 mieszkaniami przy ul. Kwiatowej. Umowę z wykonawcą, firmą Narloch z Rybaków, podpisano po rozstrzygnięciu sprawy przez Krajową Izbę Odwoławczą. W przetargu zwyciężyła oferta za 21,29 mln zł, czyli prawie 8 mln zł poniżej kosztorysu inwestorskiego.
Już w listopadzie 2025 roku informowaliśmy, że mimo startu inwestycji gmina może mieć poważny problem z wykorzystaniem środków z KPO. Teraz władze Bytowa mówią o tym już niemal wprost.
4 MLN ZŁ NAJPEWNIEJ PRZEPADNĄ
Podczas sesji Rady Miejskiej temat wrócił przy pytaniu radnego Mateusza Oszmańca o regulamin przyznawania mieszkań. Burmistrz Ireneusz Gospodarek przyznał, że termin oddania budynków był ściśle związany z możliwością rozliczenia środków z KPO.
– Kwestia tego terminu była związana tylko i wyłącznie z tymi środkami z KPO, o których na dzień dzisiejszy wiemy, że niestety nie będziemy w stanie ich uratować – mówi Gospodarek.
Burmistrz tłumaczy, że gmina nie chce oddawać budynków w pośpiechu tylko po to, aby zmieścić się w terminie dotacji.
– Nierozsądne wydaje mi się, żeby na siłę oddawać budynki w listopadzie. Poczekajmy kilka miesięcy, żeby wszystkie procesy technologiczne się zadziały, żeby potem nie okazało się, że oddamy budynki i musimy je od razu gwarancyjnie remontować – dodaje.
BGK NIEZAGROŻONE, ALE KPO UCIEKA
Burmistrz podkreśla, że podstawowe finansowanie z Banku Gospodarstwa Krajowego nie jest zagrożone. Gmina otrzymała z BGK 24 mln zł, a inwestycja po przetargu ma kosztować około 21,29 mln zł.
Problem dotyczy osobnych 4 mln zł z KPO, które miały pomóc pokryć wkład gminy.
– Mówimy o tych czterech milionach, które były z KPO, czyli to byłby wkład gminy. Mogłoby się okazać, że gmina w zasadzie nie dołoży żadnej złotówki do tej inwestycji – wyjaśnia burmistrz.
Teraz ten wariant jest mało realny.
– Nie będziemy w stanie skorzystać z tej dotacji, bo trzeba ją rozliczyć do sierpnia i mieć oddane budynki – mówi Gospodarek.
Wiceburmistrz Przemysław Kraweczyński doprecyzowuje, że pierwotny termin rozliczenia przypadał na koniec czerwca, później został przesunięty do końca sierpnia.
– Wymogiem uzyskania refinansowania jest zakończenie budowy i uzyskanie pozwolenia na użytkowanie. Cały czas próbowaliśmy z tych środków skorzystać, ale widzimy, że chyba takiej możliwości nie będzie – mówi Kraweczyński.
RADNI CZUJĄ SIĘ ZASKOCZENI
Aleksander Pradella zwraca uwagę, że radni wcześniej słyszeli, iż inwestycja idzie zgodnie z harmonogramem.
– Trochę mi się wydaje, że zostaliśmy jako radni wprowadzeni w błąd. Na poprzedniej komisji i sesji prezes nadzorujący inwestycję powiedział, że wszystko idzie zgodnie z harmonogramem. Przyjąłem to za dobrą monetę, że budynki zostaną oddane i dofinansowanie z KPO nie przepadnie – mówi radny.
Wiceburmistrz odpowiada, że umowa z wykonawcą od początku zakładała zakończenie inwestycji pod koniec listopada, a gmina liczyła na korzystniejsze przesunięcie terminu rozliczenia KPO.
– Mowa była o tym, że próbujemy skorzystać z tego dofinansowania z KPO, bo liczyliśmy na przesunięcie terminu rozliczenia inwestycji – tłumaczy Kraweczyński.
REGULAMINU JESZCZE NIE MA
Nie ma też jeszcze gotowego regulaminu przyznawania mieszkań. Burmistrz zapewnia, że procedura ma być transparentna, a do prac mają zostać włączeni radni.
– Chcemy to zrobić naprawdę bardzo transparentnie i zaprosić kogoś z radnych, żeby nie było sytuacji, że ktoś dostał mieszkanie poza konkretnymi kryteriami – mówi Gospodarek.
Budowa przy Kwiatowej ma być kontynuowana. Mieszkania powstaną, ale utrata 4 mln zł z KPO oznacza, że większy ciężar finansowy spadnie na gminny budżet.
::news{"type":"see-also","item":"5326"}
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Leszek17:15, 05.06.2026
Czyli nawalili Burmistrz i vice bo podpisali umowę na realizację która nie dawała szans na pozyskanie środków z KPO.
W jaki sposób zwrócicie środki?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
FAŁSZYWY KSIĄDZ krąży po okolicy?
Może się nie wyrobił z kolędami i zeszło mu aż do czerwca !
Bytowianka
19:26, 2026-06-05
FAŁSZYWY KSIĄDZ krąży po okolicy?
Była metoda na policjanta, na wnuczka a teraz nowa metoda "na księdza" ! Może to ten biznesmen z Torunia do którego babcie i pisowcy mówią "Ojcze" ? Nie ma już chętnych bezdomnych żeby mu dali samochód, nie ma już wielkich datków do PIS-owców, to musi sobie radzić żeby nie umrzeć z głodu !
Viking
19:24, 2026-06-05
Bytów TRACI 4 mln zł z KPO na nowe mieszkania komunalne
Czyli nawalili Burmistrz i vice bo podpisali umowę na realizację która nie dawała szans na pozyskanie środków z KPO. W jaki sposób zwrócicie środki?
Leszek
17:15, 2026-06-05
OSP Zapceń na największych targach pożarniczych świata
Teraz to Megier ma czas a nie w gminie cały dzień siedział
Miki
13:17, 2026-06-05