Jacek Prądziński (45 l.) przez kolejne pięć lat będzie dbał o rozwój bytowskiej biblioteki. W tym roku mija dokładnie 20 lat jego pracy w zawodzie bibliotekarza.
Wszystko jest już jasne! Zakończyły się zmagania konkursowe na stanowisko dyrektora Biblioteki Miejskiej w Bytowie. Decyzja władz nie jest zaskoczeniem, a mieszkańcy mogą spać spokojnie – placówką przez najbliższe pięć lat pokieruje dobrze znany i ceniony, 45-letni Jacek Prądziński.
Kto obawiał się rewolucji w bytowskiej kulturze, ten może odetchnąć z ulgą. Stanowisko szefa miejskiej książnicy to ogromna odpowiedzialność, jednak tym razem obyło się bez zaciętej walki wielu kandydatów. Do konkursu przystąpiła tylko jedna osoba, co wcale nie oznaczało taryfy ulgowej. Komisja konkursowa dokładnie przepytała kandydata z jego pomysłów na rozwój tego wyjątkowego miejsca i w stu procentach go rekomendowała. Burmistrz złożył już swój ostateczny podpis na dokumentach.
Zanim jednak urzędowe pisma zdążyły trafić na biurko samego zainteresowanego, informacja błyskawicznie dotarła do mediów. Gdy zadzwoniliśmy z gratulacjami, dyrektor nie krył zaskoczenia.
- Pięć lat temu o wynikach konkursu też dowiedziałem się od lokalnych mediów. Jak dostanę oficjalne pismo i podpiszę umowę, to na pewno na spokojnie porozmawiamy o moim programie - mówi nowy-stary dyrektor.
Przed Jackiem Prądzińskim kolejna, pięcioletnia kadencja. Jego związki z książkami są niezwykle imponujące – w branży działa już od niemal dwóch dekad, więc biblioteki nie mają przed nim żadnych tajemnic.
- Pracę zacząłem w grudniu 2006 roku jako nauczyciel bibliotekarz w bibliotece pedagogicznej. W tym roku minie dokładnie 20 lat mojej pracy w zawodzie. Pięć lat na stanowisku dyrektora biblioteki publicznej to trochę mało, żeby zdążyć wszystko zmienić. Wbrew pozorom to bardzo krótki okres, dlatego zdecydowałem się powalczyć o kolejne pięć lat. Z tego co słyszę, misja zakończyła się sukcesem.
Mieszkańcy Bytowa mogą spodziewać się kontynuacji dotychczasowych działań kulturalnych, a także wdrożenia nowych pomysłów. O szczegółowym planie rozwoju bytowskiej książnicy dowiemy się więcej w najbliższych tygodniach podczas zaplanowanego wywiadu. Jedno jest pewne – biblioteka zostaje w sprawdzonych rękach!
[ZT]6540[/ZT]
Stały bywalec16:06, 25.02.2026
Brawo Jacek. Gratulacje. Działamy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Skromne obchody na bytowskim rynku
Zdjęcie tytułowe zrobiono przed spotkaniem dlatego mało ludzi i nie było żadnych negatywnych emocji tylko pozytywne. Odegrano hymny polski i ukrainski krótkie przemowy wygłosili starosta i burmistrz. Proboszczowie św Katarzyny i grekokatolicki odmówili wspólnie z uczestnikmi modlitwy o pokój, wspomienie początku wojny i pomocy bytowiaków wygłosił prof C. Obracht Prądzyński i na koniec członkowie społeczności ukraińskiej śpiewali pieśni ukraińskie. Nie było żadnych negatywnych emocji tyko współczucie i empatia dla krzywdy ludzkiej.
ashrak
17:44, 2026-02-25
Biblioteka Miejska zostaje w pewnych rękach
Brawo Jacek. Gratulacje. Działamy.
Stały bywalec
16:06, 2026-02-25
GRYPA! Bytowski szpital ogranicza odwiedziny
pogarszająca się sytuacja epidemiologiczna - czyje to słowa redaktorze twoje czy tej rzeczniczki? Chryste co wy wygadujecie i piszecie??.. aby sytuacja się pogorszyła to NAJPIERW musi być epidemia jak wiem żadnej takowej na naszym terenie nie ma!!!!!
taki tam
13:30, 2026-02-25
GRYPA! Bytowski szpital ogranicza odwiedziny
No tak aby ludzie nie dowiedzieli się co tam się wyprawia i jak są ludzie traktowani. Znów kagańce
No nie
12:55, 2026-02-25