Zabytkowa wieża kościoła w Ugoszczy wymaga nie tylko drobnej kosmetyki, ale prawdopodobnie całkowitego odtworzenia konstrukcji.
Mieszkańcy Ugoszczy od dawna wyczekiwali momentu, w którym ruszą prace przy ich zabytkowym kościele, jednak to, co wydarzyło się przy otwieraniu kopert z ofertami, zaskoczyło nawet najbardziej doświadczonych urzędników. Planowana renowacja wieży kościelnej, obejmująca więźbę, ściany i kopułę, stała się tematem gorących dyskusji nie ze względu na sam zakres prac, ale przez gigantyczne rozbieżności w wycenach. Okazuje się, że na tym samym rynku działają firmy, które to samo zadanie potrafią wycenić zarówno na ćwierć miliona, jak i na ponad milion złotych.
Sytuacja jest o tyle ciekawa, że pierwotne założenia i urzędowe kosztorysy opiewały na kwotę około 700 tysięcy złotych. Tymczasem rzeczywistość przetargowa pokazała, że branża budowlana nie zna pojęcia „średniej ceny”. Do urzędu wpłynęły trzy główne propozycje, które dzieli prawdziwa przepaść. Firma ze Złocieńca zaproponowała wykonanie prac za 319 tysięcy złotych, a kolejna oferta z Luzina była jeszcze tańsza i wyniosła zaledwie 270 tysięcy złotych. Na drugim biegunie znalazła się lokalna firma z Rzepnicy, która wyceniła to samo zadanie na ponad milion złotych. Włodarz gminy z dużą rezerwą podchodzi do tych skrajnych propozycji.
- Myślę, że realny koszt jest niższy niż milion, ale firma firmie nierówna. Trudno z tym polemizować. Być może lokalny wykonawca złożył taką ofertę, bo specjalizuje się w typowej rekonstrukcji obiektów zabytkowych – komentuje wójt Bogdan Ryś.
Takie różnice budzą naturalne pytania o rzetelność najtańszych oferentów. Kluczowe jest to, czy wykonawcy rzetelnie ocenili stan techniczny wieży i czy podczas prac nie pojawią się „ukryte koszty”. Problem jest jednak głębszy niż same pieniądze. Analiza dokumentacji wskazuje, że stan techniczny obiektu może wymagać znacznie poważniejszych prac, niż pierwotnie zakładano. Niewykluczone, że konieczne będzie powtórzenie całej procedury.
- Prowadzimy analizę ofert i prawdopodobnie będziemy musieli powtórzyć postępowanie. Wieża jest w takim stanie, że wymaga naprawy i rekonstrukcji, a wręcz odtworzenia. W pierwotnym założeniu określiliśmy to jako rekonstrukcję, ale dokumentacja i stan faktyczny wskazują, że trzeba będzie ją niemal całkowicie odbudować na nowo – wyjaśnia wójt.
Sprawa komplikuje się formalnie, ponieważ inwestycja jest w 98% finansowana ze środków zewnętrznych w ramach Polskiego Ładu. Każda zmiana zakresu zadania wymaga zgody instytucji finansującej. Gmina walczy o to, by nie stracić przyznanego dofinansowania, które wynosi blisko 300 tysięcy złotych.
- Wysłaliśmy zapytanie do Banku Gospodarstwa Krajowego, czy będzie taka możliwość. Musimy mieć od nich zgodę, bo w tym przypadku nie ma możliwości wydłużenia terminu, jest tylko opcja zmiany zadania. Robimy wszystko w tym kierunku, żeby tych środków nie stracić – dodaje Bogdan Ryś.
Aby zabezpieczyć inwestycję, Rada Gminy otrzymała już rekomendację zwiększenia środków z budżetu o dodatkowe 50 tysięcy złotych na niezbędną dokumentację. Obecnie trwa proces weryfikacji ofert i oczekiwanie na decyzje proceduralne. Od tego zależy, czy remont kościoła w Ugoszczy ruszy z miejsca, czy utknie w biurokratycznej machinie.
::news{"type":"see-also","item":"22936"}
Prorok18:49, 30.01.2026
Oby nie okazało się, że wygra najtańszy, zepsuje co się da, a potem i tak trzeba będzie się przeprosić z Panem G. bo to firma z fachowcami. Macie przykład jak było z fasadą zamku.
Kaszuba19:31, 30.01.2026
Pytanie na ile szczegółowo został opisany zakres prac w specyfikacji przetargu?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Miliony z kopalni i polityczna awantura w Lipnicy
RR tak nienawidzi swojej miejscowości że by swoich ludzi utopił w szklance wody. Nic nie robi aż żal patrzeć. Ja uważam że na stanowiskach rządzących powinni być ludzie świadomi do 65 roku życia. Później to tylko mgła🫣
Niewierny
20:23, 2026-03-15
Kaszubska energia z Tuchomia. „Blós le Tuńc”
A,ze Waszkiewicza nie ma?o dziwo,albo dlatego tak daleko zaszli👏brawo Nasi.
Duma
15:17, 2026-03-15
Lód załamał się pod wędkarzem. 66-latek w wodzie
Gdyby głupota miała skrzydła....
św Piotrek
11:47, 2026-03-15
Miliony z kopalni i polityczna awantura w Lipnicy
„Jedni chcą jeść łyżeczkami i mieć na dłużej inny wiadrami i mieć pełne brzuchy na chwile” Najlepiej oceniać nie będąc na takim stanowisku i nie wiedząc jak to jest zarządzać gminą pamiętając że czasy się zmieniają, władza i inwestorzy również. Może i można było doić krowę ale trzeba pamiętać że są pewne granice i kiedyś przestanie dawać mleko. Zamiast dalej dofinansowywać jedno miejsce może trzeba pomyśleć szerzej… Brawa za żłobek oraz amfiteatr ale teraz czas pomyśleć o naszej młodzieży…
Nikt ważny
08:47, 2026-03-15