To była spontaniczna inicjatywa. Takie są najlepsze, czego obrazem jest frekwencja na mikołajkowym spotkaniu miłośników off road zorganizowanym przez bytowską grupę „Terenowy Szlak”. Zaczęli od towarzyskiego spotkania nad Jeziorem Jeleń, a skończyli w błocie. Dosłownie.
- Po zbiórce nad Jeziorem Jeleń pokonaliśmy około 120 km. Na nasze zaproszenie odpowiedziało około 150 osób, które dotarły w 47 samochodach – informuje Rafał Stawski z „Terenowego Szlaku”.
Ruszyli w kierunku Borzytuchomia, Tuchomia, Kramarzyn i dalej do miejscowości o nietypowych nazwach w gminie Lipnica. Zawitali między innymi do Betlejem, Jeruzalem, Bydgoszczy i Katarzynek, chociaż nie przekroczyli granicy powiatu bytowskiego. Możliwości swoich samochodów z napędem na cztery koła mogli wypróbować na kopalniach kruszywa, których w Lipnicy nie brakuje. Było też wspólne ognisko nad jeziorem w Gliśnie Wielkim.
- Na sam koniec wróciliśmy tam, gdzie zorganizowaliśmy rajd Na Górze, aby pojeździć trochę w błocie - uśmiecha się Rafał Stawski.
::photoreport{"type":"see-button","item":"409"}
Offroadowcy, którzy odpowiedzieli na ich zaproszenie, przyjechali z różnych stron, nawet spod Poznania i z okolic Pucka. Wszyscy goście otrzymali pamiątkowe gadżety.
Miłośnicy rajdów terenowych rozkręcają się. W październiku zorganizowali pierwszy rajd o nazwie „Na Górze”. Wiosną ma być kolejny. Przewidują też wiele innych inicjatyw.
::video{"type":"single","item":"313"}
Olek kapusta 20:38, 08.12.2024
Zawsze mówię i mówić będę i to do znudzenia mówić będę że każda inicjatywa ruchową jest dla człowieka potrzebna niech ta inicjatywa będzie tego przykładem,ja to wam mówię wasz ekspert od spraw życiowych, a wiem co mówię bo z nie jednego pieca chleb jadłem, tylko że nikt mnie nie chce słuchać, bo każdy udaje mądrzejszego od siebie, dodam jeszcze że ostatnio chamskie i beszczelne komentarze były pisane w moją stronę, mam to gdzieś, możecie mnie wyzywać, krytykować, obgadywać, możecie dać kciuk w górę lub w dół, możecie mnie opluwać, mam to gdzieś, a krytykantom powiem jedno, kto choć raz trochę mnie posłucha, to na pewno nie będzie zimą w dziurawych butach chodził
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Dni Bytowa BEZ ALKOHOLU? Radna proponuje ZAKAZ
Od 10 lat Jestem trzeźwym alkoholikiem i uważam, że zakaz alkoholu na corocznej dużej imprezie jest *%#)!& (nie wiem jakie korzyści moralne miałby przynieść, bo jakie inne), żeby nie powiedzieć, populistyczny.
Suchy alkoholik
23:32, 2026-05-06
Dni Bytowa BEZ ALKOHOLU? Radna proponuje ZAKAZ
Patrząc na ceny jakie są na dniach Bytowa, to wolę z dzieckiem do energylandii pojechać.
Bytów
19:44, 2026-05-06
Dni Bytowa BEZ ALKOHOLU? Radna proponuje ZAKAZ
Rozumiem zamysł radnej, ale takim zakazem nie osiągnie swojego celu. Jaką trzeba mieć słabą głowę, żeby się upić tym sikaczem 3% zwanym szumnie piwem? Czy ktoś się kiedyś tym porządnie napił? Nie. Wszyscy wiemy jak jest. Najpierw kupujesz coś lepszego, w normalnej cenie, w monopolowym. A na miejscu pijesz te sikacze tylko dla towarzystwa. Kto chce się napić, ten się napije. Żaden zakaz sprzedaży mu w tym nie przeszkodzi. Różnica tylko w tym, że za którymś razem będzie już za bardzo "zmęczony" żeby z monopolowego wrócić na stadion. Tym samym burdy przeniosą się ze stadionu pod sklepy monopolowe czy inne żabki.
Obserwator
18:50, 2026-05-06
Dni Bytowa BEZ ALKOHOLU? Radna proponuje ZAKAZ
Też zrobić zakaz sprzedaży starych zapiekanek ludzie przyjdą najedzeni i naje..bani
Obserwator
18:13, 2026-05-06