Sprawa basenu Nimfa w Bytowie budzi coraz większe emocje. Po publikacji zdjęć dokumentujących rzekomo fatalny stan techniczny obiektu, w mediach i na sesji rady miejskiej zawrzało. Głos w sprawie zabiera Henryk Gański, członek rady nadzorczej spółki, doświadczony zarządca nieruchomości i przedsiębiorca budowlany, który punktuje działania radnych i broni prezesa Grzegorza Domżalskiego.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Widział Pan te zdjęcia, które obiegły sieć? Komisja rewizyjna pokazała zacieki, rdzę, zaklejoną czujkę dymu. Na sesji mówiono, że strach tam wchodzić.
Zdjęć radzie nadzorczej nikt nie pokazał, widziałem je dopiero później. Powiem tak: jeśli ktoś z nieczystych intencji chciał wywołać medialną burzę w szklance wody, to mu się udało. Kiedy jednak słucham wypowiedzi osób, które nie mają wielkiego pojęcia o prawie budowlanym, to ręce opadają. Jeśli nie znam się na leczeniu zębów, to nie oceniam, czy są dobrze zrobione. Przeglądy basenu wykonują fachowcy z uprawnieniami, którzy biorą za to pełną odpowiedzialność cywilną i zawodową.
Radni sugerują jednak, że obiekt jest w stanie zagrażającym bezpieczeństwu.
To jest absolutne nadużycie. Basen funkcjonuje od niemal 14 lat. Proszę mi wierzyć, że w każdym obiekcie o takiej infrastrukturze, przy odpowiedniej dawce złej woli, można znaleźć i sto miejsc, które „źle wyglądają” na zbliżeniu aparatu. Ale czy to dyskwalifikuje obiekt? Absolutnie nie. Ja sam regularnie korzystam z tego basenu i uważam go za jeden z najlepszych w regionie – zarówno pod względem cenowym, jak i infrastrukturalnym. Przyjeżdżają do nas ludzie ze Słupska, Lęborka czy Kościerzyny i zazdroszczą nam obiektu, który jako jeden z niewielu w Polsce nie przynosi strat.
No właśnie, to stało się zarzutem. Radni twierdzą, że prezes goni za wynikiem finansowym kosztem bieżącej konserwacji.
Prezes spółki padł ofiarą własnego sukcesu. Zamiast brać faktury na setki tysięcy złotych i zlecać wszystko firmom zewnętrznym, on masę rzeczy robił własnymi siłami, oszczędzając gminne pieniądze. Przykład wentylacji – ściągnął części z Chin z atestami, załatwił fachowca i zaoszczędził fortunę. Mycie elewacji? Zrobili to pracownicy w ramach godzin pracy, zamiast płacić 50 zł za metr firmie z zewnątrz. Ludzie widzą tylko to, co chcą widzieć – czyli te nieszczęsne 30 zdjęć – a nie dostrzegają realnej gospodarności.
A co z zaklejoną czujką dymu? To brzmi poważnie.
Tego akurat nie rozumiem, to skrajna nieodpowiedzialność. Podejrzewam nawet, że to mógł być czyjś złośliwy żart albo prowokacja, bo nie wierzę, by prezes kazał zrobić coś tak głupiego. Jednak jedna czujka czy cieknąca rura w piwnicy nie są podstawą do zamykania obiektu. W budynkach o powierzchni dachu powyżej 2000 m² przeglądy muszą być robione dwa razy w roku. Jako rada nadzorcza sprawdzaliśmy książki obiektów budowlanych – wszystkie wpisy są na miejscu, a przeglądy elektryczne, dymowe i budowlane są aktualne. Gdyby stan był katastrofalny, inspektor miałby obowiązek zgłosić to do nadzoru budowlanego i wnioskować o zamknięcie. Nic takiego nie miało miejsca.
Pojawił się też zarzut dotyczący materiałów łatwopalnych użytych na dachu.
To kolejne przejaskrawienie. Lepik i środki do konserwacji dachów są łatwopalne w trakcie nakładania, to oczywiste. Jednak po wyschnięciu tworzą bezpieczną powłokę zgodną z normami i posiadanymi certyfikatami. Czy malujemy 100 metrów dachu na domku jednorodzinnym, czy 1000 metrów na basenie, wymogi są identyczne. Zrobili to sami, zaoszczędzili pieniądze, a teraz robi się z tego aferę.
Myśli Pan, że to „polowanie na czarownice”?
Tak to wygląda. Znaleziono punkt zaczepienia, zdjęcia zadziałały na wyobraźnię i ruszyła lawina. Ja nie widzę żadnych podstaw do odwołania prezesa. Powinien on teraz odpowiedzieć faktami, a nie emocjami. Należy wypunktować każdy zarzut i pokazać, ile razy prosił gminę o środki, a ile wypracował samodzielnie. Uważam, że zabrakło tu rzetelnej oceny człowieka, który od wielu lat dba o ten majątek. Ja, jako przedsiębiorca zarządzający setkami obiektów, wiem jedno: łatwo jest krytykować na podstawie zdjęcia, znacznie trudniej zarządzać tak wymagającym obiektem przez lata z sukcesem finansowym.
Planujecie jako rada nadzorcza spotkanie z komisją rewizyjną?
Rada nadzorcza jeszcze przed rozpoczęciem kontroli wskazała, że jest otwarta na spotkanie z komisją i omówienie ewentualnych wyników czy spostrzeżeń. Okazało się, że zespół wolał nie rozmawiać i nie dołączać zdjęć do protokołu, tylko od razu wytoczyć działa na sesji. Podtrzymujemy potrzebę spotkania i rozmowy o faktach, a nie o medialnych przekazach. Liczymy na to, że w tej całej dyskusji wróci zdrowy rozsądek i wiedza techniczna, a nie tylko polityczny osąd.
::news{"type":"see-also","item":"23141"}
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Ppp10:09, 14.02.2026
Kolega koledze i nic więcej dodać ani ująć. Juz czasy koleżeństwa się skończyły tak samo jak MO
nadzoecząz Bytowa13:43, 14.02.2026
Całkowicie się z p. Gańskim zgadzam. Obiekt nie jest do zamknięcia!
Należy jedynie wymienić szefa Nimfy na kogoś bardziej odpowiedzialnego, a całą radę pogonić gdzie *%#)!& rośnie. Wcześniej, należy zobowiązać pogonionego do pokrycia strat, których narobił, a członków rady zobligować do oddania uposażenie, które pobierali za..., no właśnie, za co?
z Bytowa13:46, 14.02.2026
Sorrki, literówka:
nie: nadzoecząz, tylko: z Bytowa
Obserwator16:28, 14.02.2026
Czy wywóz gruntu z prywatnej dzialki Prezesa na koszt gminy i składowanie na zarzadzanym obiekcie przez co gmina bedzie musiała zapłacić karę to za mało żeby stracić stanowisko? Pomijam już stan obiektu oraz sposób zarządzania i pozornego nadzoru. Jak to ładnie jeden z radnych na sesji powiedział zero honoru....
No chyba że przyjaciele i nominaci króla R mogą wiecej... Co złego w tym że wykorzystując stanowisko i gminne środki można zaoszczędzić przy budowie własnego domu.
Olek17:28, 14.02.2026
Dokładnie tak jak mówisz. Samo ruszenie gminnych - NASZYCH pieniędzy to 1 główna przesłanka do zrobienia - WON! A reszta....mam to głęboko. Tą decyzją burmistrz ukształtuje postawę wyborców na przyszłe wybory...a to, że Ryszard, którego nie było na sesji, posadził go na stołku kiedyś - nie podam okoliczności - kto, przez kogo, kto biegał, kto prosił, z kim....- to też o czymś świadczy. Zresztą nie tylko jego nieobecność, bo byli inni, którzy w trakcie opuścili sesję poparcia. A to wszystko co się działo i dzieje to niesamowity secenariusz na film o Brzęczykowie!
Lecho16:29, 14.02.2026
A jakie Gański ma super kompetencje, aby siedzieć przy korytku w Nimfie? Kolesiostwo z Grzesiem i innymi?
hodowca18:19, 14.02.2026
Niektórym zwierzątkom wystarczy mieć ryjek by siedzieć przy korycie.
Pozostałe komentarze
Mieszkaniec10:18, 14.02.2026
Ja jako mieszkaniec Bytowa wręcz przeciwnie nie korzystam z tego basenu. Częstym klientem jestem Trzech fal. Dobra cena , obsługa na najwyższym poziomie, dużo atrakcji dla dzieci w Słupsku
Ale jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma
M.11:13, 14.02.2026
To prawda atak na obecna władze,bo już nie mają się czego doczepić, zamek znalazł się najemca to teraz doczepili się basenu , ot tak żeby zabłysnąć przed publiką.... Porażka Radni może tak weźcie się sami do roboty a nie tylko non stop krytyka ....
Regina15:34, 14.02.2026
Tak panie Ganski, właśnie tak.
kryptonim Regina16:14, 14.02.2026
Dobre, dobre. Tylko czekać, aż Grzesio D. uświadomi nas, że w oglądaniu i gromadzeniu pewnych stron internetowych nie ma nic niestosownego.
l18:57, 14.02.2026
Pan Gański oprócz Nimfy zasiada jeszcze w radzie nadzorczej PKS, oczywiście jest też prezesem MZBK i wiceprezesem Stowarzyszenia Na Rzecz Inicjatyw Lokalnych Samorządność. W Nimfie w radzie nadzorczej jest też pani Iwona Rahn oraz nieznana mi pani Ewa Czapiewska- Siekierka. Ciekawi mnie co one mają w tej sprawie do powiedzenia.
Kabaret 19:39, 14.02.2026
Kiedyś śmiano się z nazwy Nimfa, bo kojarzy się ona z nimfetką. A teraz, adwokat Henio - bohater afery Regina.
Bareja by tego nie wymyślił!
Shhshsh20:01, 14.02.2026
Głos rozsądku. Zdjęcia z piwnicy i wielka sensacja.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
OCENA WZOROWA: Lokalne azyle zdają egzamin z opieki
A to nie powinno być podzielone równo po połowie na każde stowarzyszenie ? Chyba że według gminy są lepsi i gorsi ? Czym gmina się kierowała że tak podzieliła ? Jeden dostal 20 tys a drugi 5…
Ja
20:34, 2026-02-14
Gański o NIMFIE: „To nie jest obiekt do zamknięcia"
Głos rozsądku. Zdjęcia z piwnicy i wielka sensacja.
Shhshsh
20:01, 2026-02-14
Gański o NIMFIE: „To nie jest obiekt do zamknięcia"
Kiedyś śmiano się z nazwy Nimfa, bo kojarzy się ona z nimfetką. A teraz, adwokat Henio - bohater afery Regina. Bareja by tego nie wymyślił!
Kabaret
19:39, 2026-02-14
Gański o NIMFIE: „To nie jest obiekt do zamknięcia"
Pan Gański oprócz Nimfy zasiada jeszcze w radzie nadzorczej PKS, oczywiście jest też prezesem MZBK i wiceprezesem Stowarzyszenia Na Rzecz Inicjatyw Lokalnych Samorządność. W Nimfie w radzie nadzorczej jest też pani Iwona Rahn oraz nieznana mi pani Ewa Czapiewska- Siekierka. Ciekawi mnie co one mają w tej sprawie do powiedzenia.
l
18:57, 2026-02-14