Docelowo przy Szkole Podstawowej nr 2 ma powstać całoroczny obiekt pełniący również funkcję lodowiska
W tym sezonie zimowym bytowskie lodowisko zmienia lokalizację. Zamiast – jak w poprzednich latach – na terenie stadionu MOSiR, ślizgawka powstanie przy Szkole Podstawowej nr 2 w Bytowie. Trwają już prace przy niwelacji terenu i przygotowaniu podłoża pod taflę.
Władze miasta podkreślają, że gmina pokryje jedynie koszt przygotowania podłoża, natomiast sam obiekt zbuduje firma zewnętrzna.
Wiceburmistrz Przemysław Kraweczyński wyjaśnia, że kluczowe jest odpowiednie przygotowanie gruntu.
– W tej chwili firma stawia obiekt na zgłoszenie i wykonuje prace związane ze sposobem kotwienia w tym terenie. Tam jest glina, więc firma na swój koszt wykonuje fundamentowanie i zakotwienie konstrukcji stalowej. My jako gmina Bytów poniesiemy koszt 60,5 tys. zł, żeby zniwelować teren, wypoziomować go i wykonać nawierzchnię pod lodowisko, tak aby było w miarę równo – tłumaczy wiceburmistrz.
Podczas obrad radni dopytywali o źródła finansowania inwestycji i o to, czy nie odbędzie się ona kosztem innych zadań, zwłaszcza drogowych. Wątpliwości zgłaszał m.in. radny Wiesław Dykier, zwracając uwagę na potrzeby mieszkańców w zakresie infrastruktury drogowej i oświetlenia.
Wiceburmistrz doprecyzował, że gmina nie buduje hali za własne pieniądze, a jedynie przygotowuje teren.
– Chodzi o to, że my jako gmina nie będziemy ponosili kosztów budowy tego obiektu. My będziemy mogli z niego korzystać. Jedynym kosztem, który gmina teraz poniesie, jest przygotowanie terenu pod lokalizację – to jest 60,5 tys. zł. Firma postawi obiekt z konstrukcji stalowej, obłożony płytami warstwowymi, z którego będziemy mogli korzystać bezpłatnie – podkreśla Kraweczyński.
Z zapowiedzi wynika, że obecnie lodowisko powstaje jako obiekt tymczasowy, ale plany są dużo dalsze.
– Firma w przyszłości planuje wystąpić z wnioskiem o pozwolenie na budowę. Miejscowy plan zagospodarowania dopuszcza lokalizację tego typu obiektów i celem jest, aby stał się to obiekt całoroczny. Będzie w kształcie i wyglądzie, z kątem dachu, zbliżony do jednego skrzydła szkoły podstawowej. Później, poza sezonem lodowiska, będzie to zadaszony obiekt, z którego mieszkańcy będą mogli korzystać – zapowiada wiceburmistrz.
W dyskusji pojawił się także wątek równomiernego rozwoju gminy i inwestycji w inne miejscowości. Część radnych obawiała się, że kolejne przedsięwzięcia w Bytowie odbywają się kosztem wsi. Z kolei inni podkreślali, że lodowisko to ważna inwestycja społeczna i sportowa, a obiekt będzie służył zarówno dzieciom, jak i dorosłym.
– Bardzo się cieszę z nowej infrastruktury, która będzie służyła i dzieciom, i wszystkim mieszkańcom, i – jak było powiedziane – przez cały rok. Lodowisko na MOSiR-ze cieszyło się ogromnym zainteresowaniem, było tam widać autentyczną radość korzystających. Dobrze, że temat jest kontynuowany w nowej formule – komentował radny Krzysztof Zwara, zachęcając kolegów do spojrzenia na inwestycję nie tylko przez pryzmat kosztów.
Z informacji przedstawionych na sesji wynika, że docelowo powierzchnia hali lodowiska ma wynosić ok. 650–700 m². Najpierw zakończone mają zostać prace ziemne i niwelacja terenu, następnie firma rozłoży halę namiotową, zamrozi lód i uruchomi obiekt. Ustawienie konstrukcji i przygotowanie tafli ma zająć około 3–4 dni.
Samorząd liczy, że prace przygotowawcze uda się skończyć bardzo szybko. Władze przyznają, że ambitnym celem jest uruchomienie lodowiska możliwie jak najszybciej, najlepiej w okolicach Mikołajek, choć wiele zależy od pogody, tempa prac i czasu niezbędnego na rozłożenie hali oraz zamrożenie tafli.
Dobrą wiadomością są także ceny biletów dla najmłodszych. Gmina zabezpieczyła środki na dopłaty do wejściówek na cały sezon zimowy.
– Dzieci ze szkół podstawowych z gminy Bytów oraz z przedszkoli będą miały wejście za złotówkę w dni od poniedziałku do piątku oraz w ferie zimowe, w godzinach od 9.00 do 14.00. Szkoły mogą umawiać się na wejścia grupowe. Jeżeli dzieci nie mają swojego sprzętu, to za komplet – łyżwy, ochraniacze i urządzenia do nauki jazdy – koszt wyniesie 7 zł – wylicza wiceburmistrz Jadwiga Dąbek.
Preferencyjne bilety przysługują dzieciom uczęszczającym do szkół i przedszkoli w Bytowie. Dzieci mieszkające w Bytowie, ale uczące się w innych miejscowościach, również skorzystają ze zniżek, pod warunkiem, że przedstawią zaświadczenie o zamieszkaniu lub zameldowaniu na terenie miasta.
::news{"type":"see-also","item":"19521"}
Kaczor 09:31, 05.12.2025
To gmina ma rozmach. Za ściągnięcie darni i wyrównanie ziemi 650-700 metrów płacą ponad 60 tysięcy złotych. Dlaczego nie było przetargu sam bym wystartował. Niecałe 1000 złotych za metr pracy łopatą.
Andrzejek12:34, 05.12.2025
Jak tam sprawa z gruzem i satdionem? Ucichło czy pod dywanem już?
Pozostałe komentarze
Nikifor12:44, 05.12.2025
W końcu powstanie coś sensownego dla dzieci i mieszkanców. Brawo za incjatywę. Zawsze znajdą się jacyś specjaliści co niby wszystko zrobią taniej i lepij, a tak naprawdę prócz krytykowania nie robią nic!
k15:12, 05.12.2025
Zwara i Kraweczyński - wy skończeni ekonomiczni imbecyle - 1000zl za metr niwelacji terenu? Doskonale wiemy, że z tym lodowiskiem to jedna ściema aby wyprowadzać publiczne pieniądze.
krawat16:47, 05.12.2025
Dokładnie - obrzydliwe chamy i krętacze
Czarny12:32, 10.12.2025
A może Pan redaktor przyjedzie i posłucha jaki hałas wytwarzają generatory 24 godziny na dobę?
Kto w ogóle wpadł na pomysł aby coś takiego wybudować blisko bloków?
mieszkaniec16:50, 10.12.2025
Lodowisko zakłóca spokój nie tylko mieszkańcom ale i zapewne dzieciom w szkole i przedszkolu. Hałas generowany przez urządzenia 24 godziny na dobę jest nie do zniesienia.
Nie można spać przy zamkniętych oknach. Wszelkie normy hałasu są poza skalą.
Mam pomysł aby pomysłodawcy tego aby tak uciążliwą budowlę umieścić w środku miasta, obok bloków mieszkalnych, szkoły i przedszkola przenieśli ją pod swoje okno. Zobaczymy czy będą się wówczas uśmiechać.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Biznesmen płacił 329 zł rocznie, PODATNICY ZAPŁACĄ 920
Jak zwykle wyliże się z tego i wyjdzie beż szwanku. A kasa? Lud zapłaci. Nie ma jak robić za nie swoje.
Giercik
07:55, 2026-06-22
Nowa prezes Nimfy: bezpieczeństwo i modernizacja
Ależ Panie Wisiński , nie musi Pan tłumaczyć zasad powoływania prezesów spółek- wiemy że zawsze jest furtka prawna dla wprowadzenia swoich, dla wszystkich innych są konkursy, czesto wieloetapowe. Pisze pan, że ta osoba ma wiedzę i doświadczenie- właśnie o to chodzi ,że basen był źle zarządzany, nie było prawidłowego nadzoru, konserwacji itp. więc to są niedobre doświadczenia I wybór byłej kierownik nie jest w tej sytuacji trafny. Pan wszakże nie jest chyba małym dzieckiem aby tego nie rozumieć. Bardzo niedobrze,że zarządzanie tym krajem od szczytów władzy po prowincje zawsze jest oparte na kolesiostwie.Najgorsze ,że zawsze znajdą się ludzie popierający układy i nie wstydzą się tego ogłaszać, to prawdziwy dramat.
Hm
07:31, 2026-06-22
Biznesmen płacił 329 zł rocznie, PODATNICY ZAPŁACĄ 920
I właśnie po to są media. Brawo.
:)
06:44, 2026-06-22
Biznesmen płacił 329 zł rocznie, PODATNICY ZAPŁACĄ 920
I znowu Klasa! 🤣
Obserwator
01:11, 2026-06-22