Zamknij

Dodaj komentarz

SOLIDNY LÓD i wielki powrót na taflę. Wędkarze rywalizowali na jeziorze Karwno

Mateusz Węsierski Mateusz Węsierski 15:00, 03.02.2026 Aktualizacja: 18:26, 02.02.2026
Skomentuj SOLIDNY LÓD i wielki powrót na taflę. Wędkarze rywalizowali na jeziorze Karwno ​Uczestnicy zawodów podlodowych na zamarzniętej tafli jeziora Karwno

Długo trzeba było czekać na takie warunki, ale wreszcie się udało. Siarczyste mrozy, które ostatnio nie odpuszczają, dla jednych są utrapieniem, a dla innych spełnieniem marzeń. Mowa oczywiście o wędkarzach, którzy po kilkuletniej przerwie mogli bezpiecznie wejść na lód. Na jeziorze Karwno odbyły się Otwarte Mistrzostwa Podlodowe Koła PZW „Lipień”.

​Ostatnie takie zawody miały miejsce dobre pięć, a może nawet sześć lat temu. Nic więc dziwnego, że frekwencja dopisała. Mimo zimowej aury, na starcie zameldowało się 26 zawodników. Co ciekawe, do Karwna zjechali nie tylko miejscowi, ale też goście z Kartuz, Ustki, Miastka czy Kościerzyny. Warunki były wręcz idealne – tafla lodu osiągnęła bezpieczną grubość ponad 30 centymetrów.

​– Głównie łowiono płocie, no i kilka, może kilkanaście okoni było. Takie 19–20 centymetrów, może 22 nawet się trafiały – relacjonuje Andrzej Duszkiewicz, prezes koła PZW „Lipień” w Czarnej Dąbrówce.

​Rybostan dopisał, a wyniki niektórych uczestników budzą podziw. Bezkonkurencyjny okazał się Jacek Morzuch, który zdobył puchar wójta z imponującym wynikiem 5,060 kg ryb. Mistrzem Koła został natomiast Roman Stenka, drugie miejsce zajął Ludwik Rębecki, a podium zamknął Leszek Buszman.

​– Jacek Morzuch tak się fajnie ustawił pod trzciną, że ryby mu fajnie brały. Ja się cieszę z tego. Wynik ponad 5 kilogramów jest naprawdę piękny – dodaje z uznaniem prezes Duszkiewicz.

​Organizacja takiej imprezy w środku zimy to spore wyzwanie logistyczne, zwłaszcza gdy zaspy śnieżne utrudniają dojazd. Tutaj jednak na wysokości zadania stanęło Nadleśnictwo Łupawa. Leśnicy pomogli przygotować teren, co wcale nie jest standardem przy tego typu wydarzeniach.

​– Poprosiłem nadleśniczego z Łupawy, bo nie mogliby zaparkować samochodów. Specjalnie odgarnęli dla nas śnieg, zrobili nam parking. To się rzadko zdarza, żeby tak z nadleśnictwem każde koło współpracowało. Oprócz Bytowa, bo Bytów też tak współpracuje – podkreśla organizator.

​Atmosfera na lodzie była gorąca, mimo mrozu. Było wspólne ognisko, kiełbaski i gorąca herbata ufundowana przez sponsora („Grubo Krojone”), która w takich warunkach smakuje najlepiej. Sukces zawodów sprawił, że wędkarze już dopytują o kolejne edycje. Prezes Duszkiewicz uspokaja – zima nigdzie się nie wybiera.

​– Wędkarze chcą, żeby w marcu zrobić następne zawody podlodowe. Lód będzie aż do kwietnia. Ma być teraz trochę cieplej przez parę dni, ale to nie przeszkodzi – zapewnia prezes.

​Wygląda na to, że sezon podlodowy w gminie Czarna Dąbrówka dopiero się rozkręca.

::news{"type":"see-also","item":"21112"}

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%