Spotkanie w Gościńcu Jereczek ma sfinansować ciepło dla rodzeństwa, które w rok straciło oboje rodziców
Czasami życie pisze scenariusze, których nie wymyśliłby żaden dramaturg. W jednej chwili masz pełną rodzinę, a rok później zostajesz w pustym domu, martwiąc się nie o oceny w szkole, a o to, jak ogrzać cztery ściany. Taka historia wydarzyła się tuż obok nas, w Jamnie. Mieszkańcy gminy Parchowo nie zamierzają jednak stać z założonymi rękami. Organizują wielki, charytatywny obiad w Gościńcu Jereczek, by przy wspólnym stole przywrócić nadzieję dwójce nastolatków.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Tragedia, która dotknęła tę rodzinę, jest trudna do wyobrażenia. Wszystko potoczyło się błyskawicznie. Najpierw, w styczniu ubiegłego roku, zmarł tata. Rodzina ledwo zdążyła oswoić się z żałobą, gdy los zadał kolejny, okrutny cios. 16 stycznia 2026 roku, nagle i niespodziewanie, odeszła mama – 47-letnia kobieta, znana lokalnie z pracy jako księgowa. W domu została tylko dwójka dzieci: 16-letnia córka i jej, zaledwie o dwa lata starszy, brat.
Oboje wciąż się uczą, nie pracują, a na ich barki spadł ciężar prowadzenia gospodarstwa domowego. Najpilniejszą potrzebą okazała się wymiana starego systemu ogrzewania. To wydatek rzędu kilkunastu tysięcy złotych – kwota nieosiągalna dla uczącej się młodzieży. Sąsiedzi i znajomi postanowili więc wziąć sprawy w swoje ręce, choć nie było to łatwe. Rodzeństwo jest niezwykle skromne.
– Oni ogólnie nie chcą rozgłosu, bo nie są tacy, żeby przyjąć pomoc. Bronili się rękami i nogami, ale jakoś udało nam się ich przekonać, żeby jednak ten piec im zasponsorować i zamontować, by po prostu żyło im się wygodniej. To ma być realna pomoc, żeby było im lżej – wyjaśnia Anna Janikowska, współorganizatorka akcji.
Pomysł jest prosty i szlachetny: zamiast smutnej zbiórki, radosne spotkanie. 1 marca o godzinie 13:00 w Gościńcu Jereczek w Jamnie odbędzie się charytatywny obiad. Wstęp kosztuje 200 zł, a cały dochód zostanie przeznaczony na zakup i montaż pieca oraz niezbędne prace hydrauliczne. Producent urządzenia już zaoferował duży rabat, teraz potrzebna jest mobilizacja mieszkańców, by sfinalizować dzieło.
Do akcji włączył się również samorząd. Wójt Izabela Jagodzińska podkreśla, że gmina zna trudną sytuację rodziny i stara się pomagać na różnych płaszczyznach, ale inicjatywa społeczna jest w tym momencie kluczowa.
– Zapraszamy serdecznie na obiad charytatywny w celach pomocy dla rodziny, która potrzebuje w tych trudnych momentach wsparcia. Znamy tę sytuację. Też staramy się pomagać, jak możemy – zapewnia wójt Jagodzińska.
To wydarzenie ma pokazać, że "między gminą a społeczeństwem" nie ma barier, gdy trzeba ratować czyjś świat. Organizatorzy liczą na obecność mieszkańców całego powiatu. Chodzi o gest solidarności i sygnał dla młodych ludzi: nie jesteście sami. Zapisy już trwają i – jak mówią organizatorzy – widać "światełko w tunelu", ale wciąż są wolne miejsca przy stole.
Aby wziąć udział w obiedzie, konieczna jest wcześniejsza rezerwacja i wpłata (by nie blokować miejsc). Zapisy prowadzone są telefonicznie pod numerem: 668 289 250
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Gański o NIMFIE: „To nie jest obiekt do zamknięcia"
Ciekawe kiedy Bytowski Sanepid podbił przegląd hehe
taak
00:06, 2026-02-16
Gański o NIMFIE: „To nie jest obiekt do zamknięcia"
Komentarz p. Henryka G. jest najlepszym dowodem, że szef Nimfy i ta cała śmieszna rada nadzorcza to jedno , warte siebie, towarzystwo. To nie żadne polowanie na czarownice, tylko smutna konstatacja, że koleś załatwił kolesiowi stanowisko szefa Nimfy, koleś załatwił kolesiom stanowisko w radzie itd, itd.
Brzęczykowo żyje
23:35, 2026-02-15
OCENA WZOROWA: Lokalne azyle zdają egzamin z opieki
Hmm. Faktycznie temu Panu K. Chyba "sława" odbiła do głowy . Byłam świadkiem jak ten Pan odpisywał innym osobom za pomocą aplikacji Facebook . Uważam, że chłopak się ostro pogubił mimo tego, że oba stowarzyszenia są potrzebne . Panie K. Trochę więcej skromności, mniej cwaniakowania więcej szacunku do innych osób i będzie super !. Ps ..zacznij od szanowania ludzi !
Mała mi
23:30, 2026-02-15
Gański o NIMFIE: „To nie jest obiekt do zamknięcia"
Syf wszędzie!!!W szatniach pod prysznicem grzyb .W ogóle nie jest sprzątane .Sprzątaczki tylko podpis na liscie że były i tyle zaduch jak w jakieś melinie.😡
sp.
20:18, 2026-02-15