Na skraju Studzienic od roku leżą materiały po rozbiórce. Jerzy Szpakowski, były radny i mieszkaniec gminy, twierdzi, że sprawa dawno powinna zostać wyjaśniona przez samorząd, bo chodzi o pozostałości po pracach prowadzonych na terenie związanym z Przystanią Somińską. Przedsiębiorca z branży gastronomicznej, który prowadzi ten obiekt, odpowiada, że nie urządził żadnego dzikiego wysypiska. Według niego część materiału zabezpieczył na własnej działce, bo może się jeszcze przydać. Wójt gminy Studzienice Bogdan Ryś przekonuje natomiast, że sprawa jest przedstawiana w sposób mocno naciągany, a formalnych zgłoszeń nie załatwia się przez Facebooka.
Masowe L4 w komendzie. Co dzieje się w dochodzeniówce?
Nie pasuje to do prywaciarza a nie kombinować za nasze. Napewno sobie polepszą
Pomysłowy
19:11, 2026-05-01
1000-litrowy zbiornik przygniótł dostawcę
Zakłady matalilgiczne w Bytowie...Gdzie odpowiednią wentylecja światło itd...hamy żerują na pracownikach...Gdzie BHP...
Bytów
16:57, 2026-05-01
1000-litrowy zbiornik przygniótł dostawcę
kurier przyjedzie na plac jak widać bez własnego wózka widłowego i pewnie żeby szybko wyruszyć w trasę kazano mu samemu się wyładować to tylko domysły...
pozamiatane
14:58, 2026-05-01
Masowe L4 w komendzie. Co dzieje się w dochodzeniówce?
Widać że nie mają wsparcie innych wydziałów,rozliczani powinni być wg kategorii przestępstw wydziały a dochodzeniowy tylko jako prowadzący zawsze będzie bajzel jak jeden prowadzi sprawy kryminalne,wypadki i rodzinne brak specjalizacji prowadzi do frustracji tych funkcjonariuszy
Jon
12:38, 2026-05-01