W okolicach Jasienia i Żukówka, w samym sercu powiatu bytowskiego, pękło coś znacznie ważniejszego niż tylko koleżeńskie relacje między myśliwymi. To, co początkowo wyglądało na wewnętrzny spór o interpretację statutu, przerodziło się w otwartą, brutalną wojnę, w której padają oskarżenia o budowanie prywatnego folwarku, wybiórcze stosowanie prawa oraz systemowe tuszowanie nieprawidłowości. Jedna strona mówi o układzie i rażącym konflikcie interesów na szczytach lokalnej władzy łowieckiej, druga odpowiada, że najgłośniej krzyczą ci, którzy sami mieli wielokrotnie łamać prawo i dziś, pod wpływem żalu, pałają jedynie chęcią odwetu. W tle tej dusznej atmosfery, przesiąkniętej wzajemną nienawiścią, pojawia się głośny incydent nad jeziorem, podczas którego w stronę człowieka i jego psa miały paść strzały z przerażająco bliskiej odległości. To już nie jest lokalna sprzeczka przy ognisku – to pełnowymiarowy kryzys zaufania, który obnaża mroczne kulisy funkcjonowania środowiska łowieckiego w regionie i stawia pytania o granice bezkarności w roku 2026.
Od dziś nowy adres siedziby firmy Drutex
Jak najbardziej zasłużone
Długi
17:34, 2026-05-14
Stare BCK do rozbiórki. Umowa podpisana
A gdzie parking na autokary, samochody itp. Ktoś o tym pomyślał.
Ula
16:54, 2026-05-14
Strzały pod Żukówkiem i „prywatny folwark” w lesie
Jak Gieniusz W. tak mówi , to musi być prawda. Buuuuaaaahhaa !
Zenon Kalafior
16:24, 2026-05-14
Gmina sprzedaje działki po 225 zł za metr
Myślę że jak mieszkańcy Drzymały polubownie nie wezmą okruszków (100 zł/m²) to ZRID za nich to zrobi. W końcu żyjemy w pańskie z kartonu.
Bytowiak
16:19, 2026-05-14