Zamknij
W OSP Półczno emocje sięgają zenitu, a nadchodzące zebranie wyborcze 6 lutego zapowiada się na prawdziwe trzęsienie ziemi. Choć od czerwcowej kolizji pijanego strażaka zawodowego pod Jasieniem minęło już sporo czasu, na jaw wychodzą nowe, szokujące fakty o tym, co działo się za zamkniętymi drzwiami remizy. Sprawa, którą niektórzy próbowali uciszyć, ma swoje drugie dno – pełne wzajemnych oskarżeń, walki o pieniądze i zniszczonego sprzętu ratowniczego.
Już wkrótce mieszkańcy gminy Parchowo zmierzą się w wyjątkowo smacznej konkurencji. To nie będą zwykłe zawody sportowe, ale walka z kaloriami i czasem, która wyłoni największego łakomczucha w okolicy. Nadchodzą Mistrzostwa w Jedzeniu Pączków na Czas!
Mróz, który szczypie w policzki podczas krótkiego spaceru, dla niej był codziennością, od której nie było ucieczki. Wyobraźcie sobie minus 20 stopni Celsjusza, a wy stoicie w miejscu, bez możliwości rozgrzania się ruchem, bo trzyma was krótki, zaledwie metrowy łańcuch. Tak wyglądało życie starszej suni na jednej z prywatnych posesji w gminie Tuchomie, dopóki losem zwierzęcia nie zainteresowała się Fundacja Nasze Futrzaki z Bytowa.
Rekordowe zainteresowanie pracą w Urzędzie Gminy Borzytuchom miało być dowodem na nową jakość w lokalnej administracji, ale szybko stało się powodem do gorącej dyskusji o granicach etyki i politycznych powiązaniach. Choć o jedno urzędnicze biurko walczyło aż 15 osób, a zwyciężczyni Katarzyna Gut wykazała się – według komisji – bezbłędną wiedzą, fakt, że jest ona prywatnie żoną radnego Marcina Guta, wywołał falę komentarzy wśród mieszkańców.
To był dramatyczny wieczór dla mieszkańców jednego z domów jednorodzinnych w Okuninie (gm. Miastko). W środę, 4 lutego, tuż przed godziną 19:00 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze, który wybuchł w kotłowni. Sytuacja szybko stała się groźna, ponieważ ogień przedostał się na poddasze, a w zagrożonym budynku znajdowały się przestraszone zwierzęta. Choć straty materialne są ogromne, najważniejszą wiadomością jest fakt, że nikomu z domowników – ani ludziom, ani czworonogom – nic się nie stało.
Urząd Miejski w Bytowie rozpoczął poszukiwania lidera, który przejmie stery w jednej z kluczowych instytucji kultury w regionie. Jeśli posiadasz doświadczenie w zarządzaniu, odpowiednie wykształcenie i – co najważniejsze – autorską wizję rozwoju czytelnictwa, ta oferta może być punktem zwrotnym w Twojej karierze. Burmistrz Ireneusz Gospodarek oficjalnie podpisał zarządzenie o naborze na to prestiżowe stanowisko.
To był dobry czas dla funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej. Komendant Powiatowy bryg. Fryderyk Mach wręczył decyzje o mianowaniu na wyższe stanowiska. Powody do radości ma łącznie kilkunastu strażaków z jednostek w Bytowie i Miastku. Doceniono nie tylko staż pracy, ale też dodatkowe kwalifikacje i wielkie serca krwiodawców.
Kierowcy marzą o czarnym asfalcie nawet przy minus dziesięciu stopniach, powołując się na metody stosowane na drogach ekspresowych. Rzeczywistość powiatowa skrzypi jednak piaskiem, a nie drogą chemią. Dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Bytowie, Aleksander Pradella, stawia sprawę jasno: technologia chlorku wapnia jest skuteczna, ale zrujnowałaby budżet w jeden dzień. Co gorsza, przed nami czwartek, 5 lutego, który może przynieść groźną gołoledź, na którą nie ma mocnych.
W Kłącznie rozgorzała batalia o świetlicę wiejską, która z lokalnego miejsca spotkań stała się zarzewiem konfliktu na linii gmina – Koło Gospodyń Wiejskich. Spór, który od miesięcy dzieli mieszkańców, ostatecznie trafił na drogę sądową, a stawką jest nie tylko budynek, ale przede wszystkim zasady zarządzania publicznym mieniem i granice między działalnością społeczną a komercyjną. Wójt Bogdan Ryś, nie gryząc się w język, mówi wprost o „komercjalizacji” i zapowiada walkę o eksmisję gospodyń, które jego zdaniem zawłaszczyły sobie wspólne dobro, traktując je jak prywatny folwark.
Każdy, kto myśli o swojej przyszłości, z pewnością zastanawia się, jak będą wyglądać jego świadczenia w bieżącym roku. Przepisy ewoluują, a poruszanie się w gąszczu nowych regulacji bywa wyzwaniem. Dlatego warto skorzystać z nadarzającej się okazji i dowiedzieć się wszystkiego bezpośrednio u źródła, bez ponoszenia żadnych kosztów.
Poszukiwania, którymi w ostatnich dniach żyła cała okolica, zakończyły się wielkim sukcesem. Bułka i Felka – dwa psy, które zaginęły pod koniec stycznia w okolicach jeziora Mądrzechowskiego – zostały odnalezione. Choć historia ta mroziła krew w żyłach, finał okazał się szczęśliwy. Zwierzęta są już bezpieczne, nakarmione i ogrzewają się w swoim domu u boku właścicielki.
Wyjaśniły się ostateczne okoliczności dramatu, do którego doszło w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Bytowie. Prokuratura Rejonowa zakończyła postępowanie w sprawie śmierci 11-miesięcznej dziewczynki, która straciła życie przed planowanymi zajęciami wczesnego wspomagania rozwoju. Śledczy potwierdzili, że przyczyną zgonu były kwestie zdrowotne, co pokrywa się z wyjaśnieniami dyrekcji placówki.
To nie był czas na leniuchowanie ani typowe zimowe zabawy. Zamiast siedzenia przed ekranami telefonów, dwudziestu czterech młodych ludzi wybrało mundur, dyscyplinę i nocne wstawanie na alarm. W miniony weekend w Tuchomiu zakończyło się Strażackie Zimowisko 2026, które udowodniło, że w gminach Tuchomie i Lipnica rośnie pokolenie gotowe na najtrudniejsze wyzwania.
Długo trzeba było czekać na takie warunki, ale wreszcie się udało. Siarczyste mrozy, które ostatnio nie odpuszczają, dla jednych są utrapieniem, a dla innych spełnieniem marzeń. Mowa oczywiście o wędkarzach, którzy po kilkuletniej przerwie mogli bezpiecznie wejść na lód. Na jeziorze Karwno odbyły się Otwarte Mistrzostwa Podlodowe Koła PZW „Lipień”.
Nieciekawy początek lutego dla mieszkańców części gminy Borzytuchom. Po ostatnich badaniach jakości wody Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Bytowie wydał jasną decyzję – kranówka w kilku miejscowościach nie nadaje się do spożycia. W próbkach wykryto bakterie grupy coli, co stawia na nogi lokalne służby i wymusza natychmiastowe działania.

OSTATNIE KOMENTARZE

Do 4. razy sztuka! Znana rodzina bierze zamek

No właśnie przecież w pizza i wino ciąglę kogoś szukają do pracy.... ciekawe czemu

właśniie

20:09, 2026-02-06

Lodowe PIEKŁO na metrowym łańcuchu. Interwencja

Gmina Tuchomie powinna przeprowadzić kontrolę w całej tej śmiesznej wiosce ...do kościoła biegają a.diabla za skóra mają

Psiara

19:34, 2026-02-06

Lodowe PIEKŁO na metrowym łańcuchu. Interwencja

Tak mają psy u tych bogobojnych kmiotów na Polskiej wsi ! Ksiądz na każdym kazaniu powinien wbijać im do pustych łbów, że zwierzę tak samo jak człowiek czuje głód, pragnienie, zimno i choroby ! I taki co niedzielę i w każde święto klęczy w kościele i przyjmuje komunię ! Brak słów !

Viking

19:23, 2026-02-06

Do 4. razy sztuka! Znana rodzina bierze zamek

Zaraz po otwarciu na pewno będzie wielkie WOW, każdy będzie chciał pójść skosztować i zobaczyć jak tam jest, a potem... Jeśli podejście Właścicieli do porcji na talerzu i cen w karcie będzie takie samo jak w restauracji Pizza i Wino (od początku funkcjonowania której jest mocno zauważalny wprost proporcjonalny wzrost cen do kurczących się porcji) - przyszłość widzę marnie, bo restauracja będzie świecić pustkami. W większości będą ją odwiedzać turyści przejazdem oraz goście hotelowi. Moim zdaniem Właściciele powinni zrobić rekonesans po dobrze ocanianych kaszubskich restauracjach w promieniu kilkudziesięciu kilometrów, bo jest ich sporo. Można w nich naprawdę dobrze zjeść i przy tym nie dostać duszności lub zawału przy płaceniu rachunku. Wykwintnie brzmiące, obcojęzyczne nazwy serwowanych dań nie są jednoznaczne z tym, że musi być drogo, no chyba że się wybierzemy do restauracji serwującej menu degustacyjne i jest to nasz świadomy wybór. Jedzenie serwowane w już istniejących restauracjach należących do nowych Dzierżawców jest na ogół smaczne, choć zdarzały się również mniejsze lub większe wpadki, natomiast nad gramaturą i cenami zdecydowanie bym się pochylił! Dla tych, którzy faktycznie chcą istnieć w tym biznesie opcje są dwie: albo mamy dobre jedzenie, rozsądne ceny i zaplecze żeby ogarniać non stop pełną salę gości, albo mamy wysokie ceny, nie przemęczymy się, celujemy w klienta zamożniejszego (pod warunkiem, że takowy się pojawi) i wydajemy kilkanaście posiłków dziennie. Niebagatelnym plusem na pewno jest zmodernizowany i wyremontowany hotel, który zawsze przyciągał gości, w tym bardzo wielu zagranicznych - dobrze, że zostanie otwarty ponownie! Nie zapeszam i życzę powodzenia, aczkolwiek wrzucam kilka powyższych zdań celem przemyślenia, bo szkoda żeby kolejny Dzierżawca szybko się wykruszył. Potencjał jest ogromny, oby tylko nie został zmarnotrawiony i zgaszony w zarodku!

Smakosz

19:01, 2026-02-06