Zamknij
Mróz, który szczypie w policzki podczas krótkiego spaceru, dla niej był codziennością, od której nie było ucieczki. Wyobraźcie sobie minus 20 stopni Celsjusza, a wy stoicie w miejscu, bez możliwości rozgrzania się ruchem, bo trzyma was krótki, zaledwie metrowy łańcuch. Tak wyglądało życie starszej suni na jednej z prywatnych posesji w gminie Tuchomie, dopóki losem zwierzęcia nie zainteresowała się Fundacja Nasze Futrzaki z Bytowa.
Rekordowe zainteresowanie pracą w Urzędzie Gminy Borzytuchom miało być dowodem na nową jakość w lokalnej administracji, ale szybko stało się powodem do gorącej dyskusji o granicach etyki i politycznych powiązaniach. Choć o jedno urzędnicze biurko walczyło aż 15 osób, a zwyciężczyni Katarzyna Gut wykazała się – według komisji – bezbłędną wiedzą, fakt, że jest ona prywatnie żoną radnego Marcina Guta, wywołał falę komentarzy wśród mieszkańców.
To był dramatyczny wieczór dla mieszkańców jednego z domów jednorodzinnych w Okuninie (gm. Miastko). W środę, 4 lutego, tuż przed godziną 19:00 służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o pożarze, który wybuchł w kotłowni. Sytuacja szybko stała się groźna, ponieważ ogień przedostał się na poddasze, a w zagrożonym budynku znajdowały się przestraszone zwierzęta. Choć straty materialne są ogromne, najważniejszą wiadomością jest fakt, że nikomu z domowników – ani ludziom, ani czworonogom – nic się nie stało.
Urząd Miejski w Bytowie rozpoczął poszukiwania lidera, który przejmie stery w jednej z kluczowych instytucji kultury w regionie. Jeśli posiadasz doświadczenie w zarządzaniu, odpowiednie wykształcenie i – co najważniejsze – autorską wizję rozwoju czytelnictwa, ta oferta może być punktem zwrotnym w Twojej karierze. Burmistrz Ireneusz Gospodarek oficjalnie podpisał zarządzenie o naborze na to prestiżowe stanowisko.
To był dobry czas dla funkcjonariuszy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej. Komendant Powiatowy bryg. Fryderyk Mach wręczył decyzje o mianowaniu na wyższe stanowiska. Powody do radości ma łącznie kilkunastu strażaków z jednostek w Bytowie i Miastku. Doceniono nie tylko staż pracy, ale też dodatkowe kwalifikacje i wielkie serca krwiodawców.
Kierowcy marzą o czarnym asfalcie nawet przy minus dziesięciu stopniach, powołując się na metody stosowane na drogach ekspresowych. Rzeczywistość powiatowa skrzypi jednak piaskiem, a nie drogą chemią. Dyrektor Zarządu Dróg Powiatowych w Bytowie, Aleksander Pradella, stawia sprawę jasno: technologia chlorku wapnia jest skuteczna, ale zrujnowałaby budżet w jeden dzień. Co gorsza, przed nami czwartek, 5 lutego, który może przynieść groźną gołoledź, na którą nie ma mocnych.
W Kłącznie rozgorzała batalia o świetlicę wiejską, która z lokalnego miejsca spotkań stała się zarzewiem konfliktu na linii gmina – Koło Gospodyń Wiejskich. Spór, który od miesięcy dzieli mieszkańców, ostatecznie trafił na drogę sądową, a stawką jest nie tylko budynek, ale przede wszystkim zasady zarządzania publicznym mieniem i granice między działalnością społeczną a komercyjną. Wójt Bogdan Ryś, nie gryząc się w język, mówi wprost o „komercjalizacji” i zapowiada walkę o eksmisję gospodyń, które jego zdaniem zawłaszczyły sobie wspólne dobro, traktując je jak prywatny folwark.
Każdy, kto myśli o swojej przyszłości, z pewnością zastanawia się, jak będą wyglądać jego świadczenia w bieżącym roku. Przepisy ewoluują, a poruszanie się w gąszczu nowych regulacji bywa wyzwaniem. Dlatego warto skorzystać z nadarzającej się okazji i dowiedzieć się wszystkiego bezpośrednio u źródła, bez ponoszenia żadnych kosztów.
Poszukiwania, którymi w ostatnich dniach żyła cała okolica, zakończyły się wielkim sukcesem. Bułka i Felka – dwa psy, które zaginęły pod koniec stycznia w okolicach jeziora Mądrzechowskiego – zostały odnalezione. Choć historia ta mroziła krew w żyłach, finał okazał się szczęśliwy. Zwierzęta są już bezpieczne, nakarmione i ogrzewają się w swoim domu u boku właścicielki.
Wyjaśniły się ostateczne okoliczności dramatu, do którego doszło w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym w Bytowie. Prokuratura Rejonowa zakończyła postępowanie w sprawie śmierci 11-miesięcznej dziewczynki, która straciła życie przed planowanymi zajęciami wczesnego wspomagania rozwoju. Śledczy potwierdzili, że przyczyną zgonu były kwestie zdrowotne, co pokrywa się z wyjaśnieniami dyrekcji placówki.
To nie był czas na leniuchowanie ani typowe zimowe zabawy. Zamiast siedzenia przed ekranami telefonów, dwudziestu czterech młodych ludzi wybrało mundur, dyscyplinę i nocne wstawanie na alarm. W miniony weekend w Tuchomiu zakończyło się Strażackie Zimowisko 2026, które udowodniło, że w gminach Tuchomie i Lipnica rośnie pokolenie gotowe na najtrudniejsze wyzwania.
Długo trzeba było czekać na takie warunki, ale wreszcie się udało. Siarczyste mrozy, które ostatnio nie odpuszczają, dla jednych są utrapieniem, a dla innych spełnieniem marzeń. Mowa oczywiście o wędkarzach, którzy po kilkuletniej przerwie mogli bezpiecznie wejść na lód. Na jeziorze Karwno odbyły się Otwarte Mistrzostwa Podlodowe Koła PZW „Lipień”.
Nieciekawy początek lutego dla mieszkańców części gminy Borzytuchom. Po ostatnich badaniach jakości wody Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Bytowie wydał jasną decyzję – kranówka w kilku miejscowościach nie nadaje się do spożycia. W próbkach wykryto bakterie grupy coli, co stawia na nogi lokalne służby i wymusza natychmiastowe działania.
Każdy dzień to walka o życie, a zegar tyka nieubłaganie. Mieszkanka gminy Lipnica, 9-letnia Zuzia Stanisławska, musi mierzyć się z przeciwnikiem, który przeraża nawet dorosłych – glejakiem IV stopnia. To wyścig z czasem, w którym stawką jest życie ukochanej córeczki, siostry i promyka całej rodziny. Nadzieja ma konkretną datę i miejsce: 23 marca, klinika w Kolonii. Ale bez Waszej pomocy ta szansa przepadnie.
Słupki rtęci na termometrach drastycznie spadły, a wraz z nadejściem siarczystych mrozów, równie gwałtownie wzrosła temperatura w lokalnych składach opału. Mieszkańcy powiatu bytowskiego przecierają oczy ze zdumienia, widząc ceny szybujące w górę o ponad sto procent. Z drugiej strony barykady stoją sprzedawcy, którzy sami walczą z żywiołem. Telefony w składach urywają się, a zapisy na towar sięgają już... marca. Czy to tylko chwilowa panika, czy prawdziwy energetyczny armagedon?

OSTATNIE KOMENTARZE

Lodowe PIEKŁO na metrowym łańcuchu. Interwencja

I pomyśleć, że można na ulica mijać taką osobę i nawet nie zdawać sobie sprawy jakim jest zwyrolem... I zamiast czuć wstyd, przepraszać, to tylko boi się obciążenia finansowego. Tacy ludzie nie zasługują na anonimowość...

Q

07:16, 2026-02-06

BURZA w Borzytuchomiu. 15 kandydatów, WYGRAŁA żona

Będzie bliżej domu pracować, co w tym dziwnego,że chciała zmienić pracę. Ba, w sektorze prywatnym tak doświadczona osoba,ze stanowiskiem kierowniczym w CV byłaby brana jako pierwsza pod uwagę. Ktoś kto w urzędzie ma stanowisko kierownicze to niekoniecznie jest najmądrzejszy i najszybszy w działaniu, ale na pewno potrafi wszelkie tematy doprowadzać skutecznie do końca. To bardzo ważne. Niestety, mimo przeprowadzonego konkursu, to teraz wójt musi się tłumaczyć. Rozumiem,że po konkursie 14osob czuje rozczarowanie, też bym czuł. Jednak wyzbyjmy się podłości,czasem nie chodzi o układy, a po prostu wygrywa lepszy.

Obesrwator

05:46, 2026-02-06

Kto pokieruje bytowską biblioteką? Ruszył KONKURS

Jacek, nikt inny - tylko Ty. Po tylu ważnych i wartościowych rzeczach, które zrobiłeś - nie powinno być żadnych wątpliwości! Powodzenia!

Adam M.

21:52, 2026-02-05

BURZA w Borzytuchomiu. 15 kandydatów, WYGRAŁA żona

"Transparentność jest dla mnie ważna nie tylko na papierze". Papier przyjmuje wszystko, jak i podpisy pod pomiarami geodezyjnymi, na których widniał Pan Szariak. Praca z wyższego na niższy szczebel, być może z powodów, że oba stanowiska opiewają na tą samą kwotę i oszczędność na paliwie, na dojazdy do pracy lub niedogodności w porzedniej pracy?.

Obserwator

20:48, 2026-02-05