Ostatnie dni nad Jeziorem Jeleń to prawdziwy festiwal emocji, domysłów i ostrych słów, które przetoczyły się przez lokalną społeczność. Widok ogołoconej skarpy przy popularnej restauracji wprawił wielu mieszkańców w osłupienie, a w internecie zawrzało od oskarżeń. Jednak każda moneta ma dwie strony, a ta historia jest znacznie bardziej złożona, niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Krzysztof Kolaszt, właściciel obiektu, postanowił przerwać milczenie i raz na zawsze wyjaśnić, dlaczego piły poszły w ruch. To nie był kaprys, ale – jak sam podkreśla – twarda konieczność, która miała zapobiec potencjalnej tragedii.
„Jakby wieźli bandytów”. Gryf Słupsk kontra policja
Hej koleżkowie ze Słupska. Dziwicie się? To nie dziwcie się. Przed każdym meczem w resorcie jest s....a na rzadko. Niektórzy robią wszystko żeby nie być na takim meczu, a niektózry nie mają wyjścia imuszą być, chociaż robią wszystko, aby nic nie zauważyć. A najbardziej obawia się zawsze ten, któremu przypadła w udziale rola dowódcy o komendantach nie wspomnę, bo zazwyczaj na dywanik do kwp i hops ze stołeczka... także tego ten, zawsze będą ogłaszać alarmy i mobilizować setki ludzi, bi najzwyczajniej boją się o ..... biurka.
Były
15:03, 2026-04-23
„Jakby wieźli bandytów”. Gryf Słupsk kontra policja
Zamieszek nie było, ponieważ podjęte środki prewencyjne były odpowiednie. Bezpieczeństwo jest najważniejsze.
@
14:49, 2026-04-23
„Jakby wieźli bandytów”. Gryf Słupsk kontra policja
Jak zwykle wielkie studzienice w roli głównej 😂
Xyz
14:03, 2026-04-23
Rozwój Plus czy wielki rozłam? Na prawicy wrze
PiS = prawica, przecież to nieprawda. PiS to klasyczna KATOLEWICA!
bubu
09:08, 2026-04-23