Zamknij
REKLAMA

INCYDENT w Barnowie. Dom z Dudą obrzucali koktajlami Mołotowa!

20:31, 21.06.2020 | M.W.
Skomentuj
REKLAMA

Do bardzo niebezpiecznej sytuacji doszło w nocy z soboty na niedzielę w Barnowie (gm. Kołczygłowy). Nieznani sprawcy podjechali pod dom Tadeusza Prądzyńskiego i obrzucali wiszący na ścianie frontowej baner Andrzeja Dudy koktajlami Mołotowa. 

- Przyjechałem na miejsce w niedzielny poranek. Przy ścianie leżały szkła, a w szyjkach zauważyliśmy lonty, których dzięki Bogu nie udało się im podpalić. W tym budynku mieszkają cztery rodziny, są małe dzieci. Takich aktów wandalizmu nie popieram. Możemy się różnić, możemy się spierać, ale nie robi się czegoś takiego! - komentuje Duda.

Powołuje się też na przypadek z gminy Czarne. Tam podpalono budynek członka PiS.

- Teraz atakują koktajlami Mołotowa. To czyn bandycki! - alarmuje Duda.

Tadeusz Prądzyński to sympatyk PiS. Dlatego pozwolił powiesić baner na ścianie budynku.

- Jak to rano zobaczyłem byłem przerażony. Dach jest z papy, obok stoją dwa samochody. Mogli to wszystko podpalić! - alarmuje Prądzyński. - Na szczęście nie potrafili rzucać tymi koktajlami, bo chyba tylko ze dwa razy trafili w banner, lekko go uszkadzając. Dobrze, że tak się stało, bo mogliby nas spalić! Ja bym chciał ich teraz sam dorwać, to bym się porządnie rozliczył. 

Wojciech Duda zauważa, że w kolejnych dniach doszło do następnych aktów wandalizmu. Banery zostały zniszczone m.in. w Starkowie (gm. Trzebielino), gdzie mieszka Duda. 

- Nie chcę nikogo oskarżać, ale w takich sytuacjach nie są niszczone wiszące w pobliżu banery konkurencji politycznej. Niszczone są tylko nasze - komentuje Duda. - Apeluję do konkurencji politycznej, skąd w Was tyle nienawiści? Apeluję abyście zaprzestali takich bandyckich czynów. 

 

Radny Duda ma też pretensje do policji.

- Mam prośbę, aby zaczęli w końcu w tym kierunku działać. Rozumiem, że policja nie jest od pilnowania banerów, ale rzucanie koktajlami Mołotowa w czterorodzinny budynek oznacza, że żarty się skończyły! - komentuje. - Ja się nie boję, ale jestem ostrożny. Doszło do tego, że jak rano ruszam do pracy, odjeżdżam kilka metrów do tyłu i sprawdzam czy czasami np. przewody hamulcowe nie są przecięte. Sprawdzam też czy opony są całe. Po tych ludziach wszystkiego można się spodziewać. Obawiam się, że przyjdzie czas na mnie. 

Sprawa ta została zgłoszona policji. W niedzielę na miejscu kryminalni zabezpieczyli ślady. Śledztwo trwa.

To nie jedyny taki przypadek. Zrywane były banery zarówno Andrzeja Dudy, jak i Rafała Trzaskowskiego. WIĘCEJ na ten temat w Gazecie Miasteckiej 23 czerwca oraz na antenie TV Superstacja!

[ALERT]1592764222417[/ALERT]

 

(M.W.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz