Zamknij

Dodaj komentarz

UMORZYLI śledztwo ws. ŚMIERCI NA ŚCIEŻCE ROWEROWEJ. Gmina NIEWINNA, ale będzie REMONT

Mateusz Węsierski Mateusz Węsierski 16:22, 11.12.2025 Aktualizacja: 14:28, 11.12.2025
2 UMORZYLI śledztwo ws. ŚMIERCI NA ŚCIEŻCE ROWEROWEJ. Gmina NIEWINNA Według krytyków te wybrzuszenia na nawierzchni ścieżki rowerowej mogły doprowadzić do śmierci mężczyzny

Prokuratura Rejonowa w Bytowie umorzyła postępowanie w sprawie śmiertelnego wypadku na ścieżce rowerowej, do którego doszło 29 lipca 2025 roku. Zginął wówczas mężczyzna jadący popularną trasą, zwaną potocznie „ścieżką lobeliową”. Jednocześnie gmina Bytów w projekcie budżetu na 2026 rok zabezpieczyła 200 tys. zł na modernizację tej trasy. Dla wielu mieszkańców wygląda to tak, jakby samorząd przynajmniej częściowo poczuwał się do winy.

::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}

Prokuratura: brak znamion przestępstwa

Postępowanie prowadzone było w kierunku spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Ostatecznie zrezygnowano z powoływania biegłego.

Prokurator prowadzący sprawę odstąpił od takiej czynności i podjął decyzję o umorzeniu dochodzenia. W ocenie prokuratury nie doszło do popełnienia przestępstwa w rozumieniu przepisów karnych – mówi Małgorzata Borek, szefowa Prokuratury Rejonowej w Bytowie.

Jak podkreśla, śledztwo toczyło się wyłącznie na gruncie prawa karnego. Borek zwraca uwagę, że pokrzywdzeni – bliscy zmarłego mężczyzny – mają prawo złożyć zażalenie. Do czasu rozstrzygnięcia tej kwestii sprawa formalnie pozostaje otwarta.

Możliwe działania pozakarne

Decyzja o umorzeniu postępowania karnego nie oznacza, że temat zostanie definitywnie zamknięty.

Szefowa bytowskiej prokuratury podkreśla, że nadal możliwe są działania pozakarne – administracyjne lub cywilne. Zapowiada, że prokuratura zamierza zwrócić się do gminy Bytów z zapytaniem o stan ścieżki po wypadku i o to, czy wykryte nieprawidłowości zostały usunięte.

Prokuratorka zapowiada, że chcą sprawdzić, czy w miejscu zdarzenia jest dziś tak, jak być powinno. Chodzi zarówno o stan nawierzchni, jak i o zabezpieczenia mające wpływ na bezpieczeństwo użytkowników.

Sprawa od początku budziła duże emocje wśród mieszkańców. Pytania dotyczyły przede wszystkim odpowiedzialności za stan infrastruktury i tego, czy ścieżka spełniała standardy bezpiecznego użytkowania. Świadkowie sygnalizowali, że w miejscu wypadku były nierówności, co mogło przyczynić się do przewrócenia się rowerzysty, a w efekcie jego śmierci.

Gmina planuje remont ścieżki lobeliowej

Na tle tych wątpliwości szczególnie wybrzmiewa zapis w projekcie budżetu gminy Bytów na 2026 rok. Samorząd zamierza wydać 200 tys. zł na modernizację ścieżki lobeliowej.

Jak informuje Izabela Trojańska, kierownik Wydziału Inwestycji Urzędu Miejskiego w Bytowie, prace będą miały charakter odtworzeniowo–naprawczy.

Jednym z głównych zadań będzie wyrównanie nawierzchni. W wielu miejscach korzenie drzew wypchnęły asfalt, tworząc wybrzuszenia, które mogą być niebezpieczne dla rowerzystów i pieszych.

Zaplanowano także odświeżenie infrastruktury towarzyszącej. Urzędniczka zapowiada odmalowanie i renowację barierek ochronnych oraz inne prace porządkowe na trasie.

Ścieżka lobeliowa ma około 11 kilometrów długości. Jak podkreśla Trojańska, ma już swoje lata, a zakres niezbędnych robót jest na tyle szeroki, że konieczne było wyodrębnienie osobnego zadania inwestycyjnego w budżecie.

Pytania o bezpieczeństwo pozostają

Choć prokuratura nie dopatrzyła się w tragedii z 29 lipca 2025 roku znamion przestępstwa, społeczne oczekiwania wobec gminy w zakresie dbania o bezpieczeństwo na ścieżkach rowerowych nie maleją.

W międzyczasie pojawiły się też uwagi skierowane do Komendy Powiatowej Policji w Bytowie. Zauważono, że mundurowi realizują patrole rowerowe i widywani byli na ścieżce rowerowej, jednak żaden z nich nie zasygnalizował stanu nawierzchni mogącego stanowić potencjalne zagrożenie.

W sezonie letnim zrealizowano 12 służb patrolu rowerowego. Planowana była większa ilość służb, jednak ich realizacja była uzależniona od warunków pogodowych, które w niektórych terminach uniemożliwiły ich odbycie. Policjanci podczas służb nie stwierdzili uszkodzeń nawierzchni, po których jeździli, oraz nie sporządzali wniosków do zarządców danej drogi – informuje Dawid Łaszcz, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Bytowie.

Więcej na temat śmiertelnego wypadku na ścieżce rowerowej – w poniższym artykule.

[ZT]21181[/ZT]

 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

Olek kapusta Olek kapusta

0 1

No cóż śledztwo umorzone ale za to remont drogi oby tylko był solidnie wykonany a sprawcy niech kiedyś w innych okolicznościach wpadną na gorącym uczynku i wtedy wysłać winnych na przymusowe pracę czyli na Żuławy wiślane, Sam człowiek zasuwał kiedyś po 12 a nawet i 16 godzin dziennie, oprócz terminu realizacji zamówienia na głowie jeszcze była jakość wykonywanej pracy, także wiem co to znaczy uczciwa i ciężka praca, dzisiaj mogę więc pouczać ludzi ja to wam mówię, wasz ekspert od spraw życiowych a wiem co mówię bo z nie jednego pieca chleb jadłem, tylko że nikt mnie nie chce słuchać bo każdy ale to każdy udaje mądrzejszego od siebie, dodam jeszcze że ostatnio chamskie i beszczelne komentarze były pisane w moją stronę, mam to gdzieś, możecie mnie wyzywać, krytykować, obgadywać, możecie dać kciuk w górę lub w dół, możecie mnie opluwać, mam to gdzieś a krytykantom powiem jedno, kto choć raz trochę mnie posłucha to na pewno ale to na pewno nie będzie zimą w dziurawych butach chodził.

16:35, 11.12.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

AniołekAniołek

2 1

Od razu było wiadomo, że taki będzie finał. Jak zwykle, nic nowego. Gdyby była tam do przecięcia wstęga albo sadzenie żonkilów nie było by miejsca dla osób postronnych tyle by tłustych kotów tam się znalazło, a tu w tak tragicznej sytuacji - umorzonko. Brak słów! A CO ZE SPRAWĄ WYWOZU ZA PUBLICZNE PIENIĄDZE GRUZU Z JEDNEJ POSESJI SPOZA BYTOWA NA STADION DO BYTOWA??? Też umorzonko czy pod dywanko????

20:33, 11.12.2025
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Do 4. razy sztuka! Znana rodzina bierze zamek

No właśnie przecież w pizza i wino ciąglę kogoś szukają do pracy.... ciekawe czemu

właśniie

20:09, 2026-02-06

Lodowe PIEKŁO na metrowym łańcuchu. Interwencja

Gmina Tuchomie powinna przeprowadzić kontrolę w całej tej śmiesznej wiosce ...do kościoła biegają a.diabla za skóra mają

Psiara

19:34, 2026-02-06

Lodowe PIEKŁO na metrowym łańcuchu. Interwencja

Tak mają psy u tych bogobojnych kmiotów na Polskiej wsi ! Ksiądz na każdym kazaniu powinien wbijać im do pustych łbów, że zwierzę tak samo jak człowiek czuje głód, pragnienie, zimno i choroby ! I taki co niedzielę i w każde święto klęczy w kościele i przyjmuje komunię ! Brak słów !

Viking

19:23, 2026-02-06

Do 4. razy sztuka! Znana rodzina bierze zamek

Zaraz po otwarciu na pewno będzie wielkie WOW, każdy będzie chciał pójść skosztować i zobaczyć jak tam jest, a potem... Jeśli podejście Właścicieli do porcji na talerzu i cen w karcie będzie takie samo jak w restauracji Pizza i Wino (od początku funkcjonowania której jest mocno zauważalny wprost proporcjonalny wzrost cen do kurczących się porcji) - przyszłość widzę marnie, bo restauracja będzie świecić pustkami. W większości będą ją odwiedzać turyści przejazdem oraz goście hotelowi. Moim zdaniem Właściciele powinni zrobić rekonesans po dobrze ocanianych kaszubskich restauracjach w promieniu kilkudziesięciu kilometrów, bo jest ich sporo. Można w nich naprawdę dobrze zjeść i przy tym nie dostać duszności lub zawału przy płaceniu rachunku. Wykwintnie brzmiące, obcojęzyczne nazwy serwowanych dań nie są jednoznaczne z tym, że musi być drogo, no chyba że się wybierzemy do restauracji serwującej menu degustacyjne i jest to nasz świadomy wybór. Jedzenie serwowane w już istniejących restauracjach należących do nowych Dzierżawców jest na ogół smaczne, choć zdarzały się również mniejsze lub większe wpadki, natomiast nad gramaturą i cenami zdecydowanie bym się pochylił! Dla tych, którzy faktycznie chcą istnieć w tym biznesie opcje są dwie: albo mamy dobre jedzenie, rozsądne ceny i zaplecze żeby ogarniać non stop pełną salę gości, albo mamy wysokie ceny, nie przemęczymy się, celujemy w klienta zamożniejszego (pod warunkiem, że takowy się pojawi) i wydajemy kilkanaście posiłków dziennie. Niebagatelnym plusem na pewno jest zmodernizowany i wyremontowany hotel, który zawsze przyciągał gości, w tym bardzo wielu zagranicznych - dobrze, że zostanie otwarty ponownie! Nie zapeszam i życzę powodzenia, aczkolwiek wrzucam kilka powyższych zdań celem przemyślenia, bo szkoda żeby kolejny Dzierżawca szybko się wykruszył. Potencjał jest ogromny, oby tylko nie został zmarnotrawiony i zgaszony w zarodku!

Smakosz

19:01, 2026-02-06

0%