Zamknij
REKLAMA

Wójt Witold Cyba TRACI WZROK. To problem dla gminy?

Mateusz Węsierski Mateusz Węsierski 21.35, 22.11.2022 . Aktualizacja: 21.36, 22.11.2022
Skomentuj Wójt Witold Cyba zapewnia, że utrata wzroku nie przeszkadza mu w pełnieniu funkcji
REKLAMA

Ślepnący wójt Witold Cyba, to zagrożenie dla gminy. Tak uważa jeden z mieszkańców, którego zdaniem powszechna wiedza o tym, że wójt ma coraz większe problemy ze wzrokiem, może mieć negatywne skutki dla gminy. Chodzi o podstawowe czynności administracyjne i podejmowanie decyzji. 

- Mamy niewidomego wójta i nie możemy z tym nic zrobić. Przecież on codziennie podpisuje dokumenty. Łatwo sobie wyobrazić, że ktoś mu coś podsunie, a on to podpisze i skutki będą opłakane - alarmuje mieszkaniec Borzytuchomia. - Dziwię się, że jest taka sytuacja, bo w takim stanie wójt nie powinien przejść podstawowych badań lekarskich. Przecież w jego pracy dobry wzrok to podstawa. Ja rozumiem, że powód tego, że trwa na stanowisku, jest jeden. Gdybym miał 17 tys. zł pensji, też trzymałbym się jak najdłużej takiej pracy. 

Wójt Witold Cyba przyznaje, że ma problem ze wzrokiem. Nie jest w stanie samodzielnie odczytać dokumentu, ale zapewnia, że jakoś sobie radzi. Ani myśli dobrowolnie zrezygnować ze stanowiska.

- Proszę powiedzieć mieszkańcowi, że każdy ma prawo do życia, w tym ja również - mówi wójt Witold Cyba. 

Zapewnia on, że w Urzędzie Gminy ma zaufanych ludzi, którzy zadbają o to, żeby podpisał tylko właściwe dokumenty. 

- Mam zaufaną sekretarkę, a w razie potrzeby wołam żonę, która również pracuje w urzędzie. Jest kasjerką. Mam też zaufanego sekretarza - komentuje wójt Cyba. - Nie ukrywam, że przykro jest mi tego słuchać. Każdy ma prawo żyć, również niepełnosprawni. Ja mam orzeczenie o niepełnosprawności, ale przechodzę normalne badania lekarskie i mogę pracować. 

Wyjaśnia on, że każdy dokument najpierw przechodzi przez sekretarza, który sprawdza go pod kątem prawnym i merytorycznym. Dopiero później trafia do sekretarki, która jeszcze raz go przegląda i przynosi wójtowi do podpisu. Podobno nie ma szans, żeby podpisał coś, czego podpisywać nie powinien. 

- Nie chciałem tej choroby, ale taki spotkał mnie los - komentuje wójt Cyba. 

Jednocześnie informuje on, że nie zamierza już startować w kolejnych wyborach, które odbędą się prawdopodobnie w 2024 roku. Chce odejść na zasłużony wypoczynek. Jednocześnie informuje, że jest nadzieja na poprawę wzroku. Czeka w kolejce na operację. 

Co o tym sądzisz? Czekamy na Wasze komentarze pod nr tel. 513 313 112. 

[ZT]7947[/ZT]

CHCESZ WIĘCEJ INFORMACJI? CZYTAJ DARMOWE WIEŚCI Z POWIATU!

SKUTECZNA REKLAMA? TYLKO U NAS! Darmowa gazeta WIEŚCI Z POWIATU (nakład 30 000 szt.) + portale informacyjne (www.ibytow.pl www.miastko24.pl www.iszczecinek.pl ) + Gazeta Miastecka + GRATIS Spotted Bytów

tel. 513 313 112 e-mail: [email protected]

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA

komentarz (4)

User97User97

6 2

2024 roku ?! On chce rządzić jeszcze 2 lata ?! Powinien podać się do dymisji już dawno. Złodziej nie wójt 22:54, 22.11.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

BerBer

7 2

Biedny wójt chce po prostu zarabiać 17k za nic a ludzie go nie rozumieją. Przykre 22:54, 22.11.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Mieszkaniec Mieszkaniec

3 1

To po co jest potrzebny wójt skoro inni odwalają za niego robotę tylko po to aby forsę przytulić co miesiąc 10:57, 23.11.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

ŻenadaŻenada

11 3

Z jednej strony faktycznie dyskusyjne czy osoba mocno niedowidząca powinna pracować , z drugiej strony trzeba współczuć człowiekowi bo choruje, traci wzrok i nikt z nas nie chciałby się z nim zamienić, trzeba też pamiętać że jednak ludzie go wybrali. Czuję niesmak po przeczytaniu tego artykułu,sprawa zdrowia wójta to jego sprawa i lekarza.Chorzy ludzie też muszą pracować, a wójt został legalnie wybrany i tyle w temacie. 12:26, 23.11.2022

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%