W sobotę, 16 sierpnia, Parchowo zamieniło się w stolicę kaszubskiej zabawy. Odbyła się tam już 17. edycja Moto Folk Kaszuby, która przyciągnęła setki motocyklistów z całego kraju oraz tłumy mieszkańców i turystów.
Imprezę rozpoczął występ Zespołu Folklorystycznego „Modraki”, a chwilę później oficjalne otwarcie i barwna parada motocyklistów z Parchowa do Nakli i z powrotem. Ryk silników i błysk chromów zrobiły ogromne wrażenie na publiczności.
Na scenie nie brakowało folkloru i muzyki – wystąpili m.in. Kaszubski Zespół Pieśni i Tańca „Bytów”, Ziemia Żywiecka, a wieczorem publiczność rozgrzały zespoły LARES, Capitan Folk i na koniec Trend Music Show, który bawił gości do późnej nocy.
Jednym z najbardziej wyczekiwanych punktów programu był konkurs jedzenia pierogów z jagodami na czas. Panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Jamnie przygotowały setki pierogów, a uczestnicy walczyli o pobicie rekordu. Publiczność dopingowała głośno, a emocje były porównywalne z finałem sportowych mistrzostw!
Poza sceną również działo się wiele: darmowa grochówka i bigos dla motocyklistów, przejażdżki konne, strefa dla dzieci, konkursy z nagrodami, a także stoiska twórców ludowych i Kół Gospodyń z Parchowa i Zdziechowy. Dużym zainteresowaniem cieszył się też symulator zderzeniowy i stoisko militarne.
Imprezę w zabawnym stylu poprowadził Adóm Hébel z kabaretu Kùńda, dodając całości lekkości i humoru.
Organizatorzy zgodnie podkreślają, że tegoroczna edycja Moto Folku była jedną z najbardziej udanych w historii. Jak zawsze, połączenie ryku motocykli, kaszubskiego folkloru i dobrej zabawy okazało się mieszanką, która w Parchowie przyciąga tłumy.

::event{"type":"horizontal","item":"719"}
A00:16, 20.08.2025
Moi motor ma litr!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Biznesmen płacił 329 zł rocznie, PODATNICY ZAPŁACĄ 920
Jak zwykle wyliże się z tego i wyjdzie beż szwanku. A kasa? Lud zapłaci. Nie ma jak robić za nie swoje.
Giercik
07:55, 2026-06-22
Nowa prezes Nimfy: bezpieczeństwo i modernizacja
Ależ Panie Wisiński , nie musi Pan tłumaczyć zasad powoływania prezesów spółek- wiemy że zawsze jest furtka prawna dla wprowadzenia swoich, dla wszystkich innych są konkursy, czesto wieloetapowe. Pisze pan, że ta osoba ma wiedzę i doświadczenie- właśnie o to chodzi ,że basen był źle zarządzany, nie było prawidłowego nadzoru, konserwacji itp. więc to są niedobre doświadczenia I wybór byłej kierownik nie jest w tej sytuacji trafny. Pan wszakże nie jest chyba małym dzieckiem aby tego nie rozumieć. Bardzo niedobrze,że zarządzanie tym krajem od szczytów władzy po prowincje zawsze jest oparte na kolesiostwie.Najgorsze ,że zawsze znajdą się ludzie popierający układy i nie wstydzą się tego ogłaszać, to prawdziwy dramat.
Hm
07:31, 2026-06-22
Biznesmen płacił 329 zł rocznie, PODATNICY ZAPŁACĄ 920
I właśnie po to są media. Brawo.
:)
06:44, 2026-06-22
Biznesmen płacił 329 zł rocznie, PODATNICY ZAPŁACĄ 920
I znowu Klasa! 🤣
Obserwator
01:11, 2026-06-22