W dniach 15-18 września 2019 r. Gmina Tuchomie realizowała Projekt EVLAN (EVeryone’s LANguage) na temat „Integracja językowa i emigracja” sfinansowany w ramach Programu Europa dla Obywateli. Uczestnikami byli partnerzy zagraniczni z Włoch, Czech, Słowacji oraz goście z Polski.
16 września odbyły się konferencje, w których prelegentami byli p. Martino Bonacci – adwokat, p. Małgorzata Budnik-Żabicka – prawnik i językoznawca. Tematami wystąpień były problemy emigracyjne i adaptacyjne w świetle integracji językowej. W dyskusji brali udział licznie przybyli goście z Gminy Tuchomie m. in. wicewójt p. Małgorzata Wnuk Lipińska, radni, przedstawiciele kół gospodyń wiejskich, wsi i instytucji gminnych.
Dyskusja skupiła się na różnicach językowych i kulturze osób biorących udział w integracji. Wielu mówców podkreślało, że wspólny język jest spoiwem między narodami i metodą porozumienia. Jeśli zabraknie tego spoiwa – dojdzie do alienacji grupy emigrantów, zamknięcia się wyodrębnionej społeczności we własnym kręgu. Będzie to skutkowało nieuczestniczeniem w życiu społecznym. Jednocześnie zebrani wskazywali, że wielu emigrantów postrzega konieczność nauki języka jako zamach na ich wolność; jest to błędne założenie, ponieważ Europa dąży do istnienia społeczeństwa wielokulturowego, w którym każdy od każdego może czerpać doświadczenia, naukę oraz korzystać z różnorodności.
Obie konferencje były tłumaczone symultanicznie przez p. Barbarę Antoninę Zamroźniak, Prezesa Stowarzyszenia l’Europa Siamo Noi, które było organizatorem spotkania.
W trakcie pobytu goście zwiedzili siedzibę Rybackiej Lokalnej Grupy Działania „Pojezierze Bytowskie” w Łupawsku, teren Gminy Tuchomie oraz gminne instytucje. Odbyło się spotkanie z dyrektorem Gminnego Ośrodka Kultury, p. Ludwikiem Szreder. Pan Dyrektor był przewodnikiem delegatów po Gminie Tuchomie i jej atrakcjach. Ponieważ na tych terenach od wieków dominuje kultura kaszubska, była ona motywem przewodnim całej wizyty.
Goście zwiedzali m.in. pracownię haftu ręcznego GABI, gdzie podziwiali, jak spod zręcznych palców hafciarek wychodzą przepiękne kaszubskie motywy, znane od stuleci. Z zagranicznymi gośćmi spotkał się także Wójt Gminy Tuchomie p. Jerzy Lewi-Kiedrowski. Strony spotkania zadeklarowały współpracę na różnych płaszczyznach. W spotkaniu uczestniczyli również sąsiedzi - delegacja z pobliskiej Gminy Czarna Dąbrówka. Obie gminy współpracują ze sobą na różnych płaszczyznach, dlatego obecność p. Wójta Jana Klasy i pracownicy Urzędu Gminy p. Agnieszki Ciszewskiej nikogo nie dziwiła. Na gościnnych Kaszubach wszystkim czas mijał stanowczo zbyt szybko.
[ZT]1633[/ZT]
[ALERT]1572159939164[/ALERT]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Lodowe PIEKŁO na metrowym łańcuchu. Interwencja
Gmina Tuchomie powinna przeprowadzić kontrolę w całej tej śmiesznej wiosce ...do kościoła biegają a.diabla za skóra mają
Psiara
19:34, 2026-02-06
Lodowe PIEKŁO na metrowym łańcuchu. Interwencja
Tak mają psy u tych bogobojnych kmiotów na Polskiej wsi ! Ksiądz na każdym kazaniu powinien wbijać im do pustych łbów, że zwierzę tak samo jak człowiek czuje głód, pragnienie, zimno i choroby ! I taki co niedzielę i w każde święto klęczy w kościele i przyjmuje komunię ! Brak słów !
Viking
19:23, 2026-02-06
Do 4. razy sztuka! Znana rodzina bierze zamek
Zaraz po otwarciu na pewno będzie wielkie WOW, każdy będzie chciał pójść skosztować i zobaczyć jak tam jest, a potem... Jeśli podejście Właścicieli do porcji na talerzu i cen w karcie będzie takie samo jak w restauracji Pizza i Wino (od początku funkcjonowania której jest mocno zauważalny wprost proporcjonalny wzrost cen do kurczących się porcji) - przyszłość widzę marnie, bo restauracja będzie świecić pustkami. W większości będą ją odwiedzać turyści przejazdem oraz goście hotelowi. Moim zdaniem Właściciele powinni zrobić rekonesans po dobrze ocanianych kaszubskich restauracjach w promieniu kilkudziesięciu kilometrów, bo jest ich sporo. Można w nich naprawdę dobrze zjeść i przy tym nie dostać duszności lub zawału przy płaceniu rachunku. Wykwintnie brzmiące, obcojęzyczne nazwy serwowanych dań nie są jednoznaczne z tym, że musi być drogo, no chyba że się wybierzemy do restauracji serwującej menu degustacyjne i jest to nasz świadomy wybór. Jedzenie serwowane w już istniejących restauracjach należących do nowych Dzierżawców jest na ogół smaczne, choć zdarzały się również mniejsze lub większe wpadki, natomiast nad gramaturą i cenami zdecydowanie bym się pochylił! Dla tych, którzy faktycznie chcą istnieć w tym biznesie opcje są dwie: albo mamy dobre jedzenie, rozsądne ceny i zaplecze żeby ogarniać non stop pełną salę gości, albo mamy wysokie ceny, nie przemęczymy się, celujemy w klienta zamożniejszego (pod warunkiem, że takowy się pojawi) i wydajemy kilkanaście posiłków dziennie. Niebagatelnym plusem na pewno jest zmodernizowany i wyremontowany hotel, który zawsze przyciągał gości, w tym bardzo wielu zagranicznych - dobrze, że zostanie otwarty ponownie! Nie zapeszam i życzę powodzenia, aczkolwiek wrzucam kilka powyższych zdań celem przemyślenia, bo szkoda żeby kolejny Dzierżawca szybko się wykruszył. Potencjał jest ogromny, oby tylko nie został zmarnotrawiony i zgaszony w zarodku!
Smakosz
19:01, 2026-02-06
Niezły “BIGOS” w OSP Półczno: Pijany strażak
Kto jest tam naczelnikiem?
Układ
18:49, 2026-02-06