Zamknij

Dodaj komentarz

Karolina Węgierek szuka aniołów, którzy pomogli jej na drodze

M.W. 10:09, 20.11.2020 Aktualizacja: 23:45, 08.10.2025
Skomentuj

Czasami zupełnie przypadkowo można spotkać anioła. Karolina Węgierek z miejscowości Zielin spotkała aż dwa anioły, na drodze wojewódzkiej z Kołczygłów w kierunku Suchorza. Było to dokładnie 24 października, gdy razem z mężem wracała z zakupów w Kołczygłowach. Życie uratowały jej dwie osoby, których nazwiska chciałaby teraz poznać. Wtedy było tak duże zamieszanie, że nie zdążyła poprosić o dane kontaktowe. To mężczyzna i kobieta, którzy bezinteresownie jej pomogli. 

- W pewnym momencie po prostu straciłam przytomność i niczego, co działo się później, nie pamiętam. Wiem, że mąż wyciągnął mnie z samochodu i rozpoczął reanimację. Zatrzymali się wtedy przypadkowi ludzie, mężczyzna i kobieta, z dwóch różnych samochodów. Oboje pomagali mężowi. Bez ich wsparcia nie wiem jakby się to skończyło - opowiada Karolina Węgierek.

22-latka jest młodą mamą. Wychowuje 15-miesięczną Martynę. To jej ukochana córka. Kobieta bardzo przeżywa to, co wydarzyło się 24 października, bo różnie to mogło się skończyć. Oczywiście jest wdzięczna mężowi za szybką i profesjonalną pomoc, ale sam nie dałby sobie rady, bez pomocy dwóch przypadkowych osób. To oni zadzwonili po karetkę pogotowia. Mężczyzna miał w samochodzie koc termiczny, którym pani Karolina została przykryta.

- W pewnym momencie, jak odzyskałam przytomność, zobaczyłam tę panią i w całym tym szoku spanikowałam, wsiadłam do samochodu i po prostu uciekłam, zostawiając nawet męża. Po chwili uświadomiłam sobie co się dzieje i zawróciłam na miejsce zdarzenia. Odwołaliśmy przyjazd karetki pogotowia, a oni odjechali - ci ludzie, którzy mi pomogli. Chciałabym móc się z nimi skontaktować i podziękować - mówi 22-latka.

Zaraz po odwołaniu karetki pogotowia pojechać do izby przyjęć, aby sprawdzić co się stało. Wstępnie zdiagnozowano, że Karolina Węgierek ma problem z zatokami i miała tzw. zapaść. Musi być pod opieką medyczną.

- Pamiętam, że ten jeden pan miał okulary, był wysoki, miał ciemne włosy. Pani dokładnie nie pamiętam, ale na pewno obydwoje mieli rejestracje samochodów GBY. Chciałabym móc się z nimi skontaktować i podziękować - mówi Karolina Węgierek.

W domu ma wsparcie brata, Łukasza Bartłomiejczaka. - Były nerwy, jak się o tym dowiedziałem, bo to jednak siostra. Dziękuję tym osobom za pomoc, za okazanie serca i też mam nadzieję, że uda się z nimi skontaktować - mówi Bartłomiejczak. 

Kobieta przypomina sobie, że mężczyzna, który okrywał ją kocem termicznym, mówił do niej, żeby się nie bała, bo on chce jej pomóc. Podłożył jej koc pod głowę. W międzyczasie mąż prowadził reanimację. Teraz chciałaby nawiązać z nimi kontakt. Osoby, które jej pomogły lub ludzie, którzy wiedzą kim są aniołowie Karoliny Węgierek, proszeni są o kontakt z naszą redakcją pod numerem telefonu: 513 313 112.

[ZT]2951[/ZT]

(M.W.)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Radny Barzowski “przesuwa” unijną flagę NA KONIEC

A ja założę się, że jak by do Bytowa miał przyjechać ten zarządca z Gdańska to już by wisiała węgierska flaga, a tu proszę Państwa jest Polska!!! Olek ! Pisząc o zarządcy z Sopotu masz na mysli ten Sopot z Grand Hotelem? Ja Wam to mówię, Wasz sąsiad z Bytowa 🙂

Sąsiad z Bytowa

23:40, 2026-01-06

Radny Barzowski “przesuwa” unijną flagę NA KONIEC

Unijną to najlepiej w WC postawić po stronie papieru toaletowego.

Bytowiak

21:04, 2026-01-06

DRAMAT podczas zimowej zabawy w Bytowie

Po pierwsze wszyscy doznajemy różnych traum życiowych ale w żadnym razie to nie zwalnia nas z odpowiedzialności prawnej . Po drugie opiekun odpowiada za nieletniego, nieletni poniżej 13 r.ż. nie ponosi żadnej odpowiedzialności za swoje czyny, argument ,że się nie słucha to kula w płot bo oznacza niewydolność wychowawczą władzy rodzicielskiej. Po trzecie skutki są wymierne , czyli uszczerbek zdrowia dziecka, koszty opieki medycznej i to tej opieki potrzebuje teraz dziecko, dodajmy bardzo drogiej opieki medycznej, na którą składamy się wszyscy, po czwarte sytuacja dotyka kierowcy, który zostaje obciążony postępowaniem w sprawie a także obciążony emocjonalnie. Zatem łącznie to wiele poważnych kwestii ,które wymagają określenia odpowiedzialności.

Do Goś

20:23, 2026-01-06

DRAMAT podczas zimowej zabawy w Bytowie

W tym przypadku nie interesuje mnie osoba kierowcy, co z opiekunami ? Czy zostali zatrzymani?

Ona

19:24, 2026-01-06

0%