Druhny i druhowie OSP Prądzona w sobotę świętowali. W małej jednostce zorganizowano wielki jubileusz 90-lecia jednostki z nadaniem nowego sztandaru.
Obchody rozpoczęły się mszą św. polową, w której uczestniczyły pododdziały z gminnych jednostek OSP, przedstawiciele władz wojewódzkich, powiatowych i gminnych, a także zaproszeni goście i mieszkańcy Pradzony. Ksiądz proboszcz Ryszard Górny poświęcił sztandar OSP Prądzona.
Przemarsz gości i druhów na plac przy strażnicy zapoczątkował oficjalną część uroczystości. Powitania zaproszonych gości oraz otwarcia uroczystości dokonał dh Grzegorz Pluto Prądziński - prezes OSP Prądzona.
- Udział w akcjach ratowniczych, przeciwdziałanie zagrożeniom ekologicznym czy klęskom żywiołowym, rozwijanie wśród członków działalności kulturalno-światowych, pielęgnowanie tradycyjnych obyczajów strażackich oraz wykonywanie zadań wynikających z przepisów o ochronie przeciwpożarowej to główne priorytety OSP w Prądzonie - mówi wójt Andrzej Lemańczyk. - W dowód uznania i wdzięczności społeczeństwa, za ofiarną służbę oraz jako symbol najwyższych wartości, honoru i tradycji, jako zobowiązanie do godnego wypełniania obowiązków wobec Ojczyzny i Narodu dokonano aktu przekazania jednostce sztandaru. Został on przekazany przez druha Stanisława Gajka, wiceprezesa Zarządu Oddziału Wojewódzkiego ZOSP RP w Gdańsku.
Jubileusz ten był także okazją do wręczenia odznaczeń i wyróżnień. Za wyróżniającą się działalność na rzecz ochrony przeciwpożarowej nadano strażakom medale oraz odznaki. Jubileusz 90-lecia powstania OSP zakończył wspólny posiłek oraz biesiada strażacka.
[DW][/DW]
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu ibytow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Strzały pod Żukówkiem i „prywatny folwark” w lesie
Jeżeli oni uważają, że strzelanie do zwierząt jest sportem, to mają nierówno pod sufitami i należy ich leczyć ! To jest ujawnianie swoich krwiożerczych instynktów ! Zwierzę nie jest ruchomą tarczą strzelniczą, jest taką samą żywą istotą jak ty który strzelasz żeby je zabić ! Najlepiej żebyście wystrzelali się nawzajem !
VIKING
19:30, 2026-05-13
Strzały pod Żukówkiem i „prywatny folwark” w lesie
Tępić takie patologie wśród myśliwych z największą surowością. Większość to porządni ludzie!, niestety nie brakuje tam również wykolejeńców moralnych i etycznych. Jeśli pojawiają się próby mataczenia, szczucia i manipulacji, to takich powinno brać się jako pierwszych przed organy ścigania i oblicza sądów, bo nigdy się nie zmienią i zawsze będą niszczyć dobre imię myśliwego. Jeśli Ci co mają chronić prawa myśliwych sobie nie radzą, to wymienić na innych o pewnej reputacji.
Pzł
19:24, 2026-05-13
Strzały pod Żukówkiem i „prywatny folwark” w lesie
Szczerze mówiąc to cała społeczność myśliwych jest obrzydliwa. Pijani na polowaniach, zabieranie dzieci do lasu. A o ich zachowaniach poza polowaniem nie wspomnę... Jeżeli Pan Wiatrowski uważa że sprawa jest zbyt rozdmuchana, niech opowie co robił w pewnym hotelu nad morzem, z różnymi Paniami, kolegą, chętnie posłuchamy tej historii. Też pewnie stwierdzi że to zbyt rozdmuchane...
Obrzydliwi
18:55, 2026-05-13
1342 sprawy, 85 samowoli. RAPORT inspektora Wysockiego
No właśnie to jest Bytów ! Niech Inspektor się przyzna na czyje polecenie i u kogo siedzi w Kieszeni. Tu chyba wszyscy wiedzą o kogo chodzi . To dzięki jemu i całej jego kolesi mają wiedzę co tak naprawdę stało się z Rolnikiem z Pomyska ? Dlaczego na takich osobników nie ma rady ? Dziki Zachód. Oni myślą że są ponad prawem Tak właśnie wygląda Bytów i jego Ciemne Interesy !!!!😡😡😡
Marceli
18:47, 2026-05-13