Na skraju Studzienic od roku leżą materiały po rozbiórce. Jerzy Szpakowski, były radny i mieszkaniec gminy, twierdzi, że sprawa dawno powinna zostać wyjaśniona przez samorząd, bo chodzi o pozostałości po pracach prowadzonych na terenie związanym z Przystanią Somińską. Przedsiębiorca z branży gastronomicznej, który prowadzi ten obiekt, odpowiada, że nie urządził żadnego dzikiego wysypiska. Według niego część materiału zabezpieczył na własnej działce, bo może się jeszcze przydać. Wójt gminy Studzienice Bogdan Ryś przekonuje natomiast, że sprawa jest przedstawiana w sposób mocno naciągany, a formalnych zgłoszeń nie załatwia się przez Facebooka.
Dyrektor BCK dobrze rozegrał Dni Bytowa
A ile te ''igrzyska'' mają kosztować?
bubu
08:41, 2026-05-04
W Bytowie zapłacisz więcej za brak biletu
Kim jest ta mądra przedstawicielka z urzędu. Jak coś piszesz Wesierski co dotyczy urzędu, ludzi, kasy, to bądź rzetelny i podaj nazwisko tej oświeconej osoby, która pewnie żyje za naszą kasę.
Rychu
08:41, 2026-05-04
Masowe L4 w komendzie. Co dzieje się w dochodzeniówce?
Skład pocztu sztandarowego odzwierciedla poziom funkcjonowania tej jednostki.
Brzoza
21:17, 2026-05-03
Dyrektor BCK dobrze rozegrał Dni Bytowa
Ale zapomniał Pan G. Przygotować miejsce na koncerty, bo płyta boiska to nieodpowiednie miejsce. Ale z chęcią przyjdę w poniedziałek po dniach Bytowa zobaczyć stan tej płyty.
Leszek
20:59, 2026-05-03