Polecamy

Zamknij
Po publikacji tekstu o interwencji nad jeziorem Glinowskim do redakcji zadzwonił rybak, który brał udział w całym zdarzeniu. Nie ukrywa oburzenia i przekonuje, że został przedstawiony jak kłusownik, choć – jak podkreśla – działał legalnie na rzecz właściciela prywatnego jeziora, a problem dotyczył wyłącznie braku jednego dokumentu z Urzędu Marszałkowskiego.
Od sprawy audytu zaczyna się dziś jedna z najważniejszych odpowiedzi władz Bytowa w sporze o stan techniczny basenu Nimfa. Miasto zleca zewnętrzny przegląd obiektu za 23 tysiące złotych brutto, a wiceburmistrz Przemysław Kraweczyński przyznaje, że w grę może wchodzić również kosztowna modernizacja systemu wentylacji. Chwilę później burmistrz Ireneusz Gospodarek publicznie przeprasza radnych za wcześniejsze słowa, które wywołują burzę na sesji. Przeprosiny nie kończą jednak sprawy. W sali obrad powstał ostry polityczny spór o wieloletnie zaniedbania, zdjęcia z podbasenia i odpowiedzialność za to, co przez lata dzieje się w miejskim obiekcie.
To historia, która porusza i oburza jednocześnie. W lesie w pobliżu miejscowości Przyborzyce, na terenie gminy Bytów, znaleziono młodego psa, który najprawdopodobniej został tam celowo porzucony. Zwierzę przez wiele godzin nie oddalało się z miejsca. Zostało przy rozerwanym kartonie i worku ze szmatami, jakby wciąż czekało, że ktoś po nie wróci.
To miał być moment, na który czekał przez lata. Telefon ze szpitala, że jest wątroba. Szansa. Ratunek. Początek nowego życia. Zamiast powrotu do domu i powolnego odzyskiwania sił przyszła jednak jeszcze jedna, najcięższa walka. Walki tej nie udało się już wygrać.
To jeden z najbardziej poruszających i zarazem najbardziej szokujących finałów śledztw w regionie w ostatnich latach. Po ponad czterech latach postępowania Prokuratura Okręgowa w Słupsku prawomocnie umorzyła sprawę śmierci Stefana Sobisza, rolnika z Pomyska Wielkiego. Przez długi czas w przestrzeni publicznej funkcjonowało przekonanie, że chodziło o morderstwo, co potwierdzała nawet policja. Dziś wiadomo już, że śledczy i sąd nie znaleźli dowodów, które pozwalałyby jednoznacznie stwierdzić, że doszło do zabójstwa. Rodzina zmarłego jest zbulwersowana.
Mieszkańcy ul. Drzymały w Bytowie mówią wprost – planowana budowa ronda może oznaczać nie tylko zmianę układu drogowego, ale też utratę wjazdów, miejsc postojowych, części prywatnych działek i poważne problemy dla lokalnych sklepów. Największe emocje budzą jednak nie same plany inwestycyjne, lecz sposób ich procedowania. Ludzie twierdzą, że o szczegółach dowiedzieli się dopiero teraz. W tle pojawiły się rozmowy o wykupie gruntów i możliwym przejęciu ziemi w trybie przymusowym.
To może być przełom w głośnej sprawie kradzieży na cmentarzu komunalnym w Czarnej Dąbrówce, o których mieszkańcy alarmowali od wielu tygodni. Jak nieoficjalnie ustaliliśmy, kobieta podejrzewana o okradanie grobów została zatrzymana, a policjanci mieli zabezpieczyć dużą ilość zniczy, kwiatów i innych cmentarnych dekoracji.
To jedna z najgłośniejszych spraw ostatnich miesięcy wokół Komisariatu Policji w Miastku. Krzysztof B., były zastępca komendanta tej jednostki, został odsunięty od funkcji kierowniczej i – jak wynika z naszych informacji – dziś pełni służbę już jako szeregowy policjant. Ustaliliśmy również, że zaproponowano mu funkcję oficera dyżurnego.
W Czarnej Dąbrówce wraca temat, który od dawna budzi niepokój mieszkańców, ale teraz znów wybrzmiewa z pełną siłą. Chodzi o niebezpieczne chemikalia składowane od kilku lat w starym magazynie. Według informacji przekazywanych przez lokalnych społeczników i samorządowców, może chodzić nawet o około 600 tysięcy litrów substancji pochodzących z przemysłu chemicznego, petrochemicznego, a nawet produkcji materiałów wybuchowych. Dla mieszkańców to nie jest już tylko urzędniczy problem. To realny lęk o zdrowie, wodę, ziemię i bezpieczeństwo okolicy.
Wystarczył jeden wniosek mieszkańca, by pod powierzchnią rutynowego porządku obrad zaczęło buzować coś znacznie większego niż tylko spór o rachunki za odpady. W Bytowie nie rozmawiano już wyłącznie o śmieciach. Na sali zderzyły się dwa spojrzenia na gminę. Jedno mówiło o bilansie, szczelności systemu i twardych liczbach. Drugie o rodzinach, odpływie młodych ludzi i obowiązku wspierania tych, którym jest najtrudniej.
To nie będzie zwykła, techniczna uchwała. W środę radni w Bytowie zdecydują o zmianie, która ma znaczenie symboliczne, ale też bardzo konkretne konsekwencje – zmieni adres jednej z największych firm w Polsce.
Pasażerowie korzystający z usług PKS Bytów muszą przygotować się na wyższe ceny. Spółka oficjalnie potwierdziła wprowadzenie podwyżek, które obejmą zarówno bilety jednorazowe, jak i miesięczne.
Jakość ➡️ Wydajność ➡️ Porządek — w Zapceniu to nie jest hasło. To codzienna praktyka, którą widać na każdym kroku.
Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w sobotę przed południem w Pomysku Małym. 63-letni mężczyzna spadł z drabiny. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe, w tym śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
To nie jest scenariusz filmu, tylko realna sytuacja z gminy Studzienice. W Sominach doszło do zdarzenia, które – jak przyznaje wójt – wcześniej nigdy nie miało miejsca. Prywatna studnia została podłączona do gminnej sieci wodociągowej, co doprowadziło do niekontrolowanego wzrostu ciśnienia i realnego zagrożenia dla całego systemu.

OSTATNIE KOMENTARZE